Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Color Purple w wersji koncertowej, Cadogan Hall ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Sophie Adnitt

Share

Seyi Omooba (Nettie), Marisha Wallace (Celie) i Rachel John (Shug). Fot. Scott Rylander The Color Purple w wersji koncertowej Cadogan Hall

21 maja 2017

Pięć gwiazdek

Biorąc pod uwagę fakt, że większość londyńskich teatrów w niedzielę odpoczywa, nie ma lepszego momentu na zebranie najlepszych głosów West Endu. W tej galowej odsłonie musicalu Kolor Purpury (The Color Purple), na scenie pojawili się artyści znani z takich produkcji jak Aladyn, Miss Saigon czy The Book of Mormon, prezentując kunszt wokalny na najwyższym światowym poziomie.

Formuła koncertowa zawsze niesie ze sobą pewne ograniczenia. W tym przypadku doszło do kilku niezręcznych przejść między scenami i nieco topornych rozwiązań reżyserskich. Nagłośnienie również nie było idealne – orkiestra momentami zagłuszała wokalistów, a zespół przytłaczał solistów. Część dialogów umykała przez akustykę sali.

Prawda jest jednak taka, że na Kolor Purpury nie przychodzi się dla dialogów. Partytura autorstwa Brendy Russell, Allee Williams i Stephena Braya, czerpiąca z gospelu, jazzu i ragtime’u, jest poruszająca i ani przez chwilę nie nuży. Trudno wymienić najjaśniejsze punkty programu, nie wspominając niemal o każdym numerze muzycznym – a wszystkie zostały brawurowo poprowadzone przez Jamesa Taylora i jego ośmioosobowy zespół, który tego wieczoru nie popełnił ani jednego błędu.

Marisha Wallace i Rachel John. Fot. Scott Rylander W roli Celie wystąpiła Marisha Wallace (obecnie dublerka w Dreamgirls) – artystka, która urodziła się, by śpiewać. Wallace potrafi wszystko: od potężnego, widowiskowego beltingu po ciche, czułe momenty. Jej porywająca interpretacja utworu „I’m Here” poderwała całą widownię z miejsc, stanowiąc kulminacyjny punkt tego zwycięskiego występu. Moment, w którym Celie w końcu uwalnia się od brutalnego męża, nagrodzono gromkimi brawami – Wallace od pierwszej sekundy sprawiła, że całym sercem jej kibicowaliśmy.

Wschodząca gwiazda musicalu Hamilton, Rachel John, emanuje magnetyzmem jako Shug Avery, jednocześnie bezbłędnie oddając lęk kobiety świadomej, że jej głównym atutem jest uroda. Jej solówka w „Too Beautiful For Words” oczarowała publiczność. Tyrone Huntley (Jesus Christ Superstar) po raz kolejny udowodnił, że jest urodzonym showmanem i fantastycznym wykonawcą w roli Harpo. Wraz z przezabawną Wendy Mae Brown jako jego żoną Sofią (której wystarczy jedno wymowne spojrzenie, by owinąć sobie widzów wokół palca), ta para wprowadziła do spektaklu idealnie wyważoną dawkę humoru.

Tyrone Huntley i Wendy Mae Brown. Fot. Scott Rylander

Silny i pełen energii zespół, ustawiony w głębi sceny, wnosi do całości niesamowity zapał, swobodnie tańcząc i pozując zgodnie z rytmem utworów. Panowie dostają szansę na popis u boku Harpo w rozbrykanym „Brown Betty”, a drugi akt pozwala paniom przejąć pałeczkę w stylowym i pewnym siebie „In Miss Celie’s Pants”. Wieczór nabiera rumieńców, dając widzom przedsmak tego, jak spektakularna mogłaby być w pełni zainscenizowana wersja tego spektaklu. W innych scenach Bernadette Bangura, Rochelle Jackman i Krishana Parker często kradną uwagę jako trio plotkujących pań z parafii, popisując się doskonałymi warunkami wokalnymi.

Kolor Purpury to niesamowity pokaz talentu, po którym nie sposób wyjść z teatru bez wzruszenia. Tuż po owacji na stojąco w połowie aktu, Marisha Wallace na moment wychodzi z roli i jako Celie spogląda na widownię: „Spójrzcie na tych wszystkich ludzi...” – mówi z uśmiechem – „Spójrzcie na ten dzień”. Spójrzcie na ten dzień, doprawdy. I co za przywilej, móc być jego świadkiem.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS