Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Opowieść o dwóch miastach, Regent’s Park Open Air Theatre ✭

Opublikowano

Autor:

Daniel Coleman-Cooke

Share

Obsada spektaklu Opowieść o dwóch miastach. Fot. Johan Persson Opowieść o dwóch miastach

Regent’s Park Open Air Theatre

14 lipca 2017

1 gwiazdka

Zarezerwuj bilety

Inscenizacja "Opowieści o dwóch miastach" trafiała na czołówki gazet jeszcze przed premierą prasową, a to za sprawą doniesień o całych rodzinach opuszczających widownię w proteście przeciwko przemocy i wulgaryzmom.

Sztuka została od tego czasu przeredagowana w odpowiedzi na te głosy oburzenia, a jednak w wieczór, w którym zasiadłem na widowni (gdzie dzieci było jak na lekarstwo), wielu widzów i tak nie wróciło na swoje miejsca po antrakcie. Nie chodzi nawet o to, że było zbyt sprośne – było po prostu zbyt słabe.

Mamy tu do czynienia z nieprawdopodobnym chaosem inscenizacyjnym. Produkcja próbuje zasypać przepaść między powieścią z 1859 roku a współczesnością, szukając paraleli między nędzą XIX-wiecznego Paryża a dzisiejszym obozem w Sangatte.

Nicholas Karimi jako Sydney Carton. Fot. John Persson Spektakl w niezrozumiały sposób miesza współczesne stroje z ubiorem z XVIII wieku, zderzając dickensowskie dialogi z brechtowskimi zapowiedziami scen. Wygląda to tak, jakby twórcy rzucili wszystko na ścianę, sprawdzając, co do niej przylgnie. Rezultat jest męczący, a nie doliczyliśmy jeszcze monumentalnego, trzygodzinnego czasu trwania.

Fabuła tej historii nawet w najlepszym wydaniu bywa zawiła, a niespójny charakter tej realizacji wcale nie ułatwia jej śledzenia. Ci z nas, którzy mieli szczęście posiadać program, byli w stanie jakoś to wszystko poskładać, ale słyszałem wiele osób narzekających na kompletne zagubienie po pierwszej części, która chaotycznie przeskakiwała między wieloma lokalizacjami i postaciami.

Patrick Driver (Manette), Foyinsola Ighhodalo (Mała Lucie), Jude Owusu (Darnay) i Marieme Diouf (Lucie). Fot. Johan Persson

Być może ekrany rozmieszczone wokół sceny mogłyby posłużyć do rozjaśnienia akcji, zamiast wyświetlać urywki z postaciami pokroju Donalda Trumpa (co w dzisiejszych czasach wydaje się być warunkiem koniecznym do uzyskania zielonego światła dla jakiejkolwiek produkcji).

Choć polityczny manifest, który starają się przekazać twórcy, jest godny pochwały, robią to w sposób ogłuszający i pozbawiony subtelności, sprowadzając zespół aktorski do przerysowanej, niemal groteskowej gry. Timothy Sheader (reżyser) i Matthew Dunster (scenarzysta) to utalentowani i uznani artyści; trudno pojąć, jak w tym przypadku mogło im wyjść coś tak nieudanego.

Nicholas Khan jako Monseigneur. Fot. Johan Persson

Najjaśniejszym punktem jest muzyka (za którą, o ironio, nie podziękowano nikomu w programie), budująca atmosferę i napięcie nawet tam, gdzie brakuje ich na scenie.

Jude Owusu jest szczerym i poruszającym Charlesem Darnayem, a Nicholas Karimi świetnie radzi sobie z przejmującym finałowym monologiem swojego angielskiego odpowiednika, Sydneya Cartona. Jest to jednak klasyczny przypadek zbyt małych starań, podjętych zbyt późno.

Scenografia autorstwa Fly Davis jest intrygująca – to trio kontenerów transportowych, które otwierają się, ukazując różne tła. Jednak ta rozległa, metaliczna szarość w żaden sposób nie pomaga spektaklowi, któremu wyraźnie brakuje emocji, tonu i kontekstu.

Może i zapowiadano to jako opowieść o dwóch miastach, ale dla mnie i osób siedzących wokół, był to wieczór spod znaku jednej gwiazdki.

BILETY NA OPOWIEŚĆ O DWÓCH MIASTACH

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS