WIADOMOŚCI
RECENZJA: Afterglow, Southwark Playhouse ✭✭
Opublikowano
Autor:
julianeaves
Share
Julian Eaves ocenia sztukę Afterglow S. Ashera Gelmana, wystawianą obecnie w Southwark Playhouse w Londynie.
Sean Hart i Danny Mahoney w Afterglow. Zdjęcie: Darren Bell Afterglow Southwark Playhouse, Large
11 czerwca 2019
2 gwiazdki
Zarezerwuj bilety
W satyrycznym magazynie Punch opublikowano kiedyś rysunek z czasów, gdy palenie w miejscach publicznych stawało się nawykiem aspołecznym: przedstawiał on restaurację wypełnioną parami przy stolikach, nad którymi widniał napis na ścianie: „Dziękujemy za niedyskutowanie o swoim związku”.
Często żałuję, że Punch już nie istnieje i nie szerzy swojego humoru i mądrości, ponieważ wyraźnie są tacy, którzy potrzebują jego kuracji. Jedną z takich osób jest S. Asher Gelman, autor tego scenicznego listu, który zaszczyca obecnie dużą przestrzeń przy Newington Causeway swoją niezbyt nagłośnioną europejską premierą. To bardzo prosta opowieść, w której trzech gości – kiedy akurat nie przebierają się mozolnie w nieskończoną ilość strojów – spędza 90 długich minut na rozmowach o niewiele większej treści niż ta, której zakazywała tabliczka z rysunku w Punch. Kreacja postaci jest równie skąpa jak ich garderoba, a każdy, kto widział „The Inheritance”, będzie się zastanawiał, jak ta sztuka wyrosła z tej samej kultury, z tego samego miasta. Cóż, najwyraźniej to nie wyszło spod tej samej ręki.
Jeśli jednak uważasz, że to coś dla Ciebie, prawdopodobnie możesz w tym momencie przestać czytać, ponieważ tutaj nasze drogi się rozchodzą. Zanim jednak poniosą mnie emocje, spróbujmy spojrzeć na to z perspektywy spektaklu. Ma on dobre intencje. To szczere spojrzenie na to, jak ludzie układają sobie życie, goniąc za rozwiązłością i przygodami na jedną noc, jednocześnie neurotycznie tęskniąc za wiernością i monogamią. To znajomy teren, ale można by go wyeksploatować w poszukiwaniu czegoś ciekawego, czego nie słyszeliśmy już wielokrotnie. Albo pod warunkiem, że żyjesz pod kamieniem, być może nigdy o tym nie słyszałeś. Wymagalibyśmy jedynie od autora odrobiny dowcipu lub wglądu w ten temat, co sprawiłoby, że całość wydałaby się świeża i angażująca.
Jesse Fox, Danny Mahoney i Sean Hart w Afterglow. Zdjęcie: Darren Bell
To, co – początkowo – jest dość atrakcyjne w tym przedstawieniu, to rozebrane ciała trzech męskich postaci: burżuazyjnej pary, Josha (Sean Hart
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności