WIADOMOŚCI
RECENZJA: All About Eve, Noël Coward Theatre, Londyn ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
markludmon
Share
Mark Ludmon recenzuje sceniczną adaptację „Wszystko o Ewie” w reżyserii Ivo van Hove, z udziałem Gillian Anderson i Lily James
Wszystko o Ewie (All About Eve) Noël Coward Theatre, Londyn
Cztery gwiazdki
Minęło niemal 70 lat, odkąd film „Wszystko o Ewie” zapisał się w historii kina, zdobywając sześć Oscarów, w tym dla najlepszego filmu. Choć świat mediów i rozrywki ewoluował, natura sławy i uprzedmiotowienie kobiet pozostają tematami boleśnie aktualnymi, zwłaszcza w obliczu ruchu #MeToo. Nowa adaptacja teatralna autorstwa Ivo van Hove nie przenosi akcji z lat 50. w czasy współczesne, jednak oferuje mroczniejszą wizję, przefiltrowaną przez dzisiejszą wrażliwość.
Wiele z oryginalnego scenariusza Josepha L. Mankiewicza – jednego z oscarowych triumfatorów – zostało zachowane, w tym ostre spostrzeżenia i satyryczny humor na temat teatralnego światka. Spektakl śledzi niepowstrzymany awans Eve Harrington, pozornie skromnej młodej kobiety, która wkrada się w życie gwiazdy Broadwayu, Margo Channing. Gdy Eve przeistacza się z oddanej fanki w niezmordowaną asystentkę, staje się jasne, że nie szuka jedynie inspiracji, ale pragnie przejąć pozycję swojej idolki – i nie cofnie się przed niczym. Miłośnicy filmu (do których sam się zaliczam) rozpoznają błyskotliwe dialogi, jednak van Hove nadaje historii subtelnie mroczniejszy ton. Podkreśla lęk 50-letniej Margo przed starzeniem się, napędzany brakiem ról dla kobiet po trzydziestce oraz niepewnością w związku z reżyserem Billem Sampsonem, młodszym o osiem lat. Reżyser zagęszcza również atmosferę finałowych scen, sugerując bardziej gwałtowny, krwawy obrót spraw niż w filmowym oryginale z 1950 roku.
Wspólnie ze scenografem Janem Versweyveldem, Van Hove w pełni wykorzystuje przestrzeń, otwierając kulisy, by stworzyć pełen blichtru świat wirujący wokół Margo i jej garderoby. Ściany mienią się srebrną farbą i folią, a całość dopełniają portrety inspirowane nowojorską „The Factory” Andy’ego Warhola – kolejnym miejscem masowej produkcji kreatywności. Sceny często rozgrywają się na obrzeżach lub wręcz poza sceną, transmitowane na żywo w wysokiej rozdzielczości na ekrany i górną część widowni. Ten rozmach inscenizacyjny momentami dystansuje widza od postaci, ale służy podkreśleniu najbardziej intensywnych chwil, które dzięki zbliżeniom zyskują niemal filmową intymność, kontrastując z publiczną przestrzenią garderoby.
Margo, opanowana na co dzień, w zaciszu przeżywa bolesne załamania, co po mistrzowsku portretuje Gillian Anderson, skutecznie zacierając pamięć o legendarnej kreacji Bette Davis. Jako ambitna Eve, Lily James jest prawdziwym odkryciem – jest wiarygodna zarówno jako niewinna ingenue, jak i bezwzględna manipulatorka. W mocnej obsadzie, obejmującej Rhashana Stone’a jako dramaturga Lloyda Richardsa, Sheilę Reid w roli garderobianej Birdie oraz Juliana Ovendena jako Billa, wyróżnia się Monica Dolan jako Karen Richards. Wyśmienicie oddaje udrękę i przerażenie przyjaciółki, która staje się kolejną ofiarą wdzięku Eve. Stanley Townsend jako krytyk Addison DeWitt przywołuje elegancję George’a Sandersa, ale dodaje postaci złowrogi, niebezpieczny rys, który przeszywająco koresponduje z tym, co wiemy dziś o nadużyciach władzy w show-biznesie. Przy akompaniamencie niepokojącej muzyki PJ Harvey, „Wszystko o Ewie” może i pozbawia nas części przyjemności znanych z klasycznego filmu, ale za to po mistrzowsku wydobywa z tej historii cały jej ból.
Spektakl grany do 11 maja 2019 r.
Zdjęcia: Jan Versweyveld
REZERWUJ BILETY NA WSZYSTKO O EWIE
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności