Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Dick Whittington, New Wimbledon Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Obsada spektaklu Dick Whittington. Fot. Darren Bell Dick Whittington

New Wimbledon Theatre

13 grudnia 2017

5 Gwiazdek

Zarezerwuj bilety

Prawdziwy świąteczny nastrój czuć dopiero na pierwszej w roku pantomimie, a Dick Whittington w New Wimbledon Theatre to prawdziwy bożonarodzeniowy rarytas, który zachwyci całą rodzinę.

Dla tych, którzy nie znają tej angielskiej legendy ludowej: panto opowiada historię Richarda Whittingtona, który uciekł przed biedą i dorobił się fortuny dzięki talentom swojego kota, stając się później zamożnym kupcem i Lordem Mayorem Londynu. Warto zaznaczyć, że cała ta historia jest dość dyskusyjna i różni się w zależności od źródła, ale w tej pantomimowej wersji Eric Potts postawił na żywiołową opowieść, przy której publiczność śmieje się od samego początku do końca.

Dick Whittington zaprezentowany przez First Family Entertainment to pięknie zrealizowana produkcja z wspaniałą scenografią i kostiumami. Reżyser Ian Talbot wprowadził na scenę cudownie tradycyjną pantomimę, angażując jedne z największych talentów w kraju.

Arlene Phillips jako Fairy Bowbells. Fot. Darren Bell

Co najważniejsze, to właśnie ta pantomima przywróciła na scenę jedną z najwybitniejszych ambasadorek British Theatre. Wspaniała Arlene Phillips wciela się w postać Fairy Bowbells – jej dowcipne rymy, lśniące suknie, dziarskie tańce i charyzma sprawiają, że z radością witamy ją z powrotem jako wykonawczynię o niepowtarzalnym stylu.

Matthew Kelly i Tim Vine tworzą fantastyczny duet jako Sarah the Cook i Idle Jack. Matthew Kelly w swoich ekscentrycznych kostiumach damy (Dame) i z kamienną twarzą serwujący celne puenty idealnie pasuje do błyskawicznego dowcipu i sypiącego żartami Tima Vine'a. Obowiązkowy punkt programu Vine'a z udziałem dzieci z widowni również wywołał salwy śmiechu, a reakcje samych maluchów były rozbrajające.

Tim Vine i Matthew Kelly w spektaklu Dick Whittington. Fot. Darren Bell

Matt Harrop jako King Rat to wspaniale makiaweliczny czarny charakter – jego armia szczurzych sługusów była odpowiednio przerażająca i skutecznie zaangażowała dzieci na widowni. Paul Baker jako Alderman Fitzwarren stanowił świetną przeciwwagę dla Vine’a i Kelly’ego, a jego kreacja otyłego i cwanego Sułtana była po prostu wyborna.

Wczorajszego wieczoru na scenie zadebiutowało dwoje „pantomimowych nowicjuszy”, którzy udowodnili, że warto śledzić ich dalsze losy. Grace Chapman jako Alice Fitzwarren i Sam Hallion w roli Dicka Whittingtona byli wyjątkowi. Przebiegły uśmiech oraz popowy wokal Halliona doskonale współgrały z urodą i naturalnym talentem Chapman. To zwycięska para, która ewidentnie świetnie się bawiła – ze wszystkimi efektami dźwiękowymi włącznie!

Sam Hallion jako Dick i Indi-Jay Cammish jako Kot Tommy. Fot. Darren Bell

Domyślam się, że rola Kota Tommy’ego bywa niewdzięcznym zadaniem. Granie w pełnym kostiumie, który czyni aktorkę nierozpoznawalną, musi być wyczerpujące, zwłaszcza w blasku gorących świateł scenicznych. Indi-Jay Cammish nadała Tommy’emu baletową lekkość i sceniczną osobowość, dzięki czemu kot zyskał „miejski szyk” i ogromną sympatię.

Całość dopełniał zespół, który tańczył z pełnym oddaniem, oraz utalentowana grupa młodzieżowa – w tej produkcji trudno było się do czegokolwiek przyczepić. Wielkie brawa należą się również Malowi Maddockowi i jego zgranemu zespołowi, którzy dbali o tempo muzyczne spektaklu i dostarczali celnych efektów dźwiękowych dla podkręcenia humoru.

Arlene Phillips, Sam Hallion, Grace Chapman i Paul Baker w spektaklu Dick Whittington. Fot. Darren Bell

Zabierzcie całą rodzinę na ten wspaniały wieczór w teatrze. To idealne antidotum na strajki kolei i inne mniej przyjemne rzeczy, z którymi mierzymy się obecnie. Pozwólcie sobie na dwie godziny wybornego humoru i świetnych występów. Pantomima to unikalna brytyjska instytucja i jako Australijczyk mogę szczerze powiedzieć, że to jedna z tych rzeczy, które uwielbiam w Wielkiej Brytanii o tej porze roku i której niewielu potrafi dorównać.

Idąc tropem Tima Vine'a, powiem krótko: kawał solidnego Richarda!

Jako dopisek do recenzji chciałbym podziękować ciężko pracującej dyrekcji i obsłudze New Wimbledon Theatre, którzy wczoraj wieczorem szybko i profesjonalnie zajęli się nagłym przypadkiem medycznym na widowni. Poziom uprzejmości i opieki ze strony personelu, z jakim spotykam się przy każdej z moich licznych wizyt, sprawia, że jest to jeden z moich ulubionych teatrów w Londynie.

ZAREZERWUJ BILETY NA DICK WHITTINGTON W NEW WIMBLEDON THEATRE

Sam Hallion, Paul Baker, Tim Vine, Matthew Kelly i Arlene Phillips w spektaklu Dick Whittington. Fot. Darren Bell

Sam Hallion i zespół w spektaklu Dick Whittington. Fot. Darren Bell

Paul Baker i zespół w spektaklu Dick Whittington. Fot. Darren Bell

Matthew Kelly jako Sarah the Cook i zespół. Fot. Darren Bell

Matt Harrop jako King Rat i Sam Hallion jako Dick Whittington. Fot. Darren Bell

Matthew Kelly jako Sarah The Cook. Fot. Darren Bell

 

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS