Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Eugenius!, The Other Palace ✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Udostępnij

Liam Forde jako Eugene w Eugenius!. Fotografia: Pamela Raith Eugenius!

The Other Palace

1 lutego 2018

3 gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Stworzenie nowego musicalu to zawsze nie lada wyzwanie. Dobór odpowiedniego tematu, nadanie właściwego tonu i skompletowanie zespołu kreatywnego to tylko wierzchołek góry lodowej. Należą się więc ogromne gratulacje dla Kevina i George'a Woodów, Warwicka Davisa oraz całej ekipy „Eugenius!” za tytaniczną pracę włożoną w wystawienie tego tytułu na deskach teatru. Choć libretto, muzyka i teksty piosenek autorstwa Bena Adamsa i Chrisa Wilkinsa dają wiele powodów do zachwytu, ta ambitna inscenizacja obnaża również słabe punkty, które wymagają dopracowania przed kolejnym etapem rozwoju spektaklu.

Wiele elementów „Eugenius!” przywodzi na myśl „Loserville” – brytyjski musical, który przed laty gościł na deskach Garrick Theatre. Spektakl jest krzykliwy, momentami porywający, a ze strony widowni płynie niesamowita fala sympatii. Ta energia wyraźnie udziela się obsadzie, która odwzajemnia ją z dziesięciokrotną siłą.

Laura Baldwin (Janey), Liam Forde (Eugene) i Dan Buckley (Feris) w Eugenius! Fotografia: Pamela Raith

„Eugenius!” to historia Eugene’a, niezwykle utalentowanego twórcy komiksów, który (jak się okazuje) nieświadomie przelewa na papier prawdziwe wydarzenia z odległej galaktyki. Gdy jedna z jego postaci, „Tough Man”, wpada w oko podejrzanemu studiu filmowemu, mroczny czarny charakter (brat protagonisty) bierze filmową fikcję za rzeczywistość i przybywa na Ziemię, by siać zamęt i dokonać zemsty.

Jeśli chodzi o mocne strony, obsada „Eugenius!” jest po prostu fantastyczna. Główne trio – Eugene (Liam Forde), Janey (Laura Baldwin) i Feris (Daniel Buckley) – to strzał w dziesiątkę. Trudno o bardziej przekonujących nerdów. Ian Hughes jako Zły Lord Hector jest uosobieniem kreskówkowego złoczyńcy, stanowiąc idealny kontrast dla Gerharda/Tough Mana (Shaun Dalton), który przez większość wieczoru bawi się wizerunkiem komiksowego Schwarzeneggera. Do tego dochodzą Cameron Blakeley jako szef studia, Lex, oraz jego kapitalny asystent Theo (w tej roli pełen charyzmy Scott Paige), a także zespół, który dwoi się i troi, wcielając się w uczniów, ludzi-ryby i całą galerię postaci drugoplanowych. Charakterystyczny głos legendarnego Briana Blesseda nadaje całości kultowego sznytu, który od razu wywołuje uśmiech na twarzy.

Cameron Blakeley (Lex), Liam Forde (Eugene), Scott Paige (Theo) oraz zespół Eugenius!. Fotografia: Pamela Raith

Zespół pod batutą Darrena Lorda serwuje nam solidną dawkę retro power-rocka. To jedne z najbardziej chwytliwych melodii, jakie słyszałem w rocku musicalowym od dłuższego czasu. Tytułowy utwór tak zapada w pamięć, że do teraz nie mogę przestać go nucić.

Reżyseria Iana Talbota jest spójna i bardzo sprawna. Słabszym ogniwem okazuje się jednak libretto, które momentami bywa zagmatwane i mało klarowne. Warto byłoby zaprosić do współpracy doświadczonego dramaturga, który pomógłby doprecyzować i rozbudować strukturę narracyjną. Z czysto osobistych uwag – pod koniec spektaklu miałem ochotę na małą konfrontację z reżyserem świateł, gdyż przez połowę wieczoru reflektory ze sceny świeciły mi prosto w oczy.

Shaun Dalton jako Tough Man w Eugenius!. Fotografia: Pamela Raith

Z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę „Eugenius!”, by zobaczyć, w jaką stronę twórcy rozwiną ten oryginalny projekt. Potencjał jest ogromny, a sądząc po entuzjastycznej reakcji publiczności, rzesza ludzi trzyma kciuki za jego sukces.

Naprzód, Eugenius!

KUP BILETY NA EUGENIUS!

 

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS