Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Girl From The North Country, Noel Coward Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon recenzuje spektakl Conor McPhersona „Girl from the North Country” z piosenkami Boba Dylana, który trafił właśnie na West End.

Girl from the North Country

Noël Coward Theatre

Pięć gwiazdek

Zarezerwuj bilety Twórczość Conora McPhersona – od jego pierwszego wielkiego sukcesu The Weir po The Night Alive – przesiąknięta jest przejmującą melancholią. W Girl from the North Country to nastrojowe podejście zyskało idealną ścieżkę dźwiękową w postaci soulowego zbioru piosenek z bogatego dorobku Boba Dylana. To raczej sztuka z muzyką niż typowy jukebox musical, kreśląca portret desperackich losów grupy ludzi zgromadzonych w pensjonacie w rodzinnym mieście Dylana, Duluth w stanie Minnesota, w 1934 roku.

Pensjonat chyli się ku upadkowi. Prowadzi go Nick Laine, który opiekuje się żoną cierpiącą na wczesną demencję, ich synem-alkoholikiem Gene'em marzącym o karierze pisarskiej oraz adoptowaną córką Marianne, która jest w ciąży i nie ma partnera. Wśród gości są: wdowa licząca na małżeństwo z Nickiem, niemal spłukana rodzina z dorosłym synem o intelekcie czterolatka, zbiegły więzień i nieuczciwy handlarz Bibliami. Wraz z lokalnym doktorem Walkerem i samotnym wdowcem, panem Perrym, tworzą oni panoramę beznadziei u szczytu Wielkiego Kryzysu, ukazując, jak jedni walczą o przetrwanie, a inni się poddają.

Simon Hale – odpowiedzialny za orkiestrację, aranżację i kierownictwo muzyczne – sięgnął po hity oraz mniej znane utwory z pięciu dekad twórczości Dylana: od tytułowej piosenki i „Like a Rolling Stone” z lat 60., aż po „Make You Feel My Love” z 1997 roku i „Duquesne Whistle” z 2012 roku. Zamiast wplatać je wprost w dialogi, utwory wykonywane są poza akcją – aktorzy często podchodzą do stylowych mikrofonów z epoki ustawionych na przedzie sceny, przypominając formą koncert. Piosenki te wzmacniają opowieść i oddają myśli bohaterów, a towarzyszy im mały zespół na scenie pod dyrekcją Alana Berry’ego. Poetycka głębia i złożoność tekstów Dylana sprawiają, że wykraczają one daleko poza standardowe songi musicalowe.

Znaczna część obsady przeniosła się do Noël Coward Theatre z teatru Old Vic, gdzie spektakl miał premierę w zeszłym roku. Wśród nich jest Ciarán Hinds jako twardy, lecz tracący siły Nick oraz hipnotyzująca Shirley Henderson w roli jego żony Elizabeth, która w walce z demencją przechodzi od dziecięcego dąsania się po niepohamowaną dzikość. Niesamowitym, soulowym głosem zachwyca Sheila Atim jako Marianne, zwłaszcza gdy przewodzi w pięknym, choć smutnym „Tight Connection In My Heart (Has Anyone Seen My Love?)”.

Sam Reid jako jej udręczony brat i Arinzé Kene w roli potencjalnego kochanka są równie znakomici. Wyróżniają się także Debbie Kurup jako hartowana przez los wdowa, pani Neilson, oraz Bronagh Gallagher jako uzależniona od leków pani Burke. Jack Shalloo, wcielający się w jej syna Eliasa Burke’a, błyszczy w porywającym numerze „Duquesne Whistle”, który staje się jednym z kulminacyjnych momentów wieczoru. Do obsady przy transferze na West End dołączyli: Finbar Lynch, grający z błyskotliwym wdziękiem diabolicznego handlarza Bibliami, wielebnego Marlowe’a, oraz Adam James, który scala opowieść jako lekarz i narrator. Karl Johnson dodaje całości wzruszającego tonu jako pan Perry, nieszczęśliwy zalotnik Marianne.

Szary, opustoszały świat pensjonatu w Minnesocie z czasów kryzysu został świetnie oddany przez scenografię Rae Smith, a Simon Baker po mistrzowsku poradził sobie z nagłośnieniem sceny wypełnionej muzykami i aktorami. Obsada i produkcja są bez zarzutu, a orkiestracje zmieniają piosenki Dylana w bogatą, wielowarstwową partyturę, która na długo pozostaje w pamięci swoją urodą i smutkiem.

Spektakl grany do 24 marca 2018 roku.

KUP BILETY NA GIRL FROM THE NORTH COUNTRY

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS