Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Królowa Śniegu, New Wolsey Theatre online ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Udostępnij

Paul T Davies recenzuje Królową Śniegu – tegoroczną rockandrollową pantomimę teatru New Wolsey, którą można obejrzeć online lub na żywo na scenie!

Królowa Śniegu. New Wolsey Theatre online i w teatrze!

4 gwiazdki

Zarezerwuj teraz

W tym roku teatry stanęły na głowie, aby mimo trudności wystawić tradycyjne pantomimy. Oglądanie słynnej rock’n’rollowej panto z New Wolsey Theatre to wspaniała odskocznia, nawet jeśli tym razem robię to z własnej kanapy! Dołączyłem do transmisji na żywo wraz z publicznością zasiadającą w reżimie sanitarnym na widowni – wszystkie elementy radosnej, rodzinnej zabawy są tu na swoim miejscu! Biorąc pod uwagę okoliczności, twórcy nie udają, że problemu nie ma – temat koronawirusa pojawia się bezpośrednio zarówno w żartach, jak i piosenkach. Sprytnie nagrane sekwencje muzyczne pozwalają utrzymać tempo akcji, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo i dystans społeczny na scenie.

Królowa Śniegu. Fot. Mike Kwasniak

Choć obsada jest nieliczna ze względu na brak chóru i grup tanecznych, ta pięcioosobowa ekipa bije energią za cały zespół. Steve Simmonds jako Dame jest zachwycający, idealnie balansując na granicy humoru dla dorosłych i wciągając publiczność do wspólnej zabawy (w końcu akcja toczy się w wiosce Ballbroken!). James Haggie po raz kolejny wykorzystuje swój komediowy geniusz jako wioskowy głupku Simon Clinkerbin, by po chwili genialnie przełamać ten wizerunek w roli mrocznego Icicle'a, który nadaje początkowi spektaklu dość ciemny ton. Lucy Wells świetnie sprawdza się w roli głównej bohaterki, Gerdy, a Adam Langstaff bawi do łez jako Sven Lumphammer i wybranek serca Gerdy, Kay. Natasha Lewis doskonale kontrastuje łagodną Primrose z postacią Królowej Śniegu, pięknie śpiewając „Frozen” Madonny.

Świetna praca kamer oraz płynne przejścia między elementami na żywo a nagranymi sprawiają, że to zupełnie nowe doświadczenie teatralne. Warstwa muzyczna, jak to zazwyczaj bywa, trąci nieco myszką – zastanawiam się, czy nie warto byłoby dodać kilku nowszych hitów, które młodsza widownia mogłaby zaśpiewać razem z aktorami. Nie jestem też pewien, czy piętnastominutowa przerwa jest konieczna, zwłaszcza że spektakl jest nieco krótszy niż zwykle. To jednak tylko drobne uwagi, bo interakcja z widzem, zwłaszcza z użyciem „Młota z Ipswich”, działa bez zarzutu. Mówiąc szczerze, mam jednak nadzieję, że to wyjątkowa sytuacja i za rok spotkamy się wszyscy w pełnej sali, by wspólnie i na całe gardło wykrzykiwać panto-hasła!

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS