Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Unfriend w Wyndham's Theatre ✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Paul T. Davies recenzuje spektakl The Unfriend, wystawiany obecnie w Wyndham's Theatre.

Sarah Alexander, Frances Barber i Lee Mack. Fot. Manuel Harlan The Unfriend

Wyndham’s Theatre, Londyn.

8 stycznia 2024 r.

2 gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Szybki powrót czarnej komedii Stevena Moffata o seryjnej morderczyni, zaproszonej do domu przez Petera i Debbie – uprzejmą parę z angielskiej klasy średniej, która jest zbyt dobrze wychowana, by wyrzucić gościa za drzwi. To komedia pomyłek, w której etykieta może prowadzić do morderstwa, ale całość sprawia wrażenie zbyt bezpiecznej i nigdy nie schodzi w tak mroczne rejony, jakich można by oczekiwać. Z Lee Mackiem w roli Petera (zastępującym Reece'a Shearsmitha) cała obsada wykazuje się znakomitym wyczuciem komizmu. Jednak to, co mogło być historią pełną zwrotów akcji i grozy w stylu „Inside No. 9”, staje się raczej przewidywalną opowieścią osadzoną mocno w realiach sitcomowych przedmieść – być może jako świadomy hołd dla historii brytyjskiej komedii (okropne nastolatki, irytujący sąsiad kradnący każdą scenę itd.).

Lee Mack i Sarah Alexander. Fot. Manuel Harlan Para poznaje zagadkową Elsę podczas rejsu wakacyjnego i niemądrze zaprasza ją do odwiedzin, gdyby kiedykolwiek była w ich stronach. Dopiero gdy Elsa ma się zjawić pod ich drzwiami, Peter i Debbie orientują się – zbyt późno sprawdzając ją w Google – że jest oskarżona o kilka morderstw, choć nigdy jej ich nie udowodniono. Rola Elsy wydaje się stworzona dla Frances Barber, która z pasją wkłada każdą uncję energii w tę kreację, spajając całe przedstawienie. Trudno jednak oderwać się od komediowego wizerunku Lee Macka, mimo że jest gwiazdą najdłużej emitowanego obecnie sitcomu „Not Going Out” – miałem wrażenie, że postać Petera gdzieś nam umyka. Mack zbyt często puszcza oko do publiczności, momentami niepotrzebnie odciągając uwagę. Sarah Alexander, znana z doskonałego serialu Moffata „Coupling”, wykazuje się równie świetnym timingiem, a Nick Sampson jest całkowicie przekonający jako sąsiad, przy którym ma się ochotę krzyczeć z nudów. Wpływ Elsy przypomina nieco mroczniejszą wersję Mary Poppins: pod jej ręką dzieci, Alex i Rosie (sprawnie zagrani przez Jema Matthewsa i Maddie Holiday), stają się lepszymi ludźmi, a sąsiedztwo i wścibski policjant są nią oczarowani.

Lee Mack, Frances Barber i Sarah Alexander. Fot. Manuel Harlan

Być może ze względu na nazwisko autora tej miary co Moffat, oczekiwania wobec sztuki są wysokie. Paradoksalnie, biorąc pod uwagę talent Moffata do konstruowania intryg, stawka nigdy nie wydaje się wystarczająco wysoka, a wszystko jest zbyt ugrzecznione. Pojawiają się przydługawe sekwencje – jak Alex nieustannie wołający matkę czy sąsiad spędzający długie minuty na kanapie na początku drugiego aktu – które nie przynoszą satysfakcjonującej puenty. Nie oznacza to, że brakuje tu dobrych żartów, ale frustruje fakt, że sztuka, która tak długo buduje punkt wyjścia, oferuje tak mało i kończy się właśnie wtedy, gdy robi się naprawdę ciekawie.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS