Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Weir, Mercury Theatre w Colchester ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Obsada spektaklu The Weir. Fot. Marc Brenner The Weir

Mercury Theatre, Colchester.

14 września 2017

4 gwiazdki

Podczas gdy wiele teatrów inauguruje sezon jesienny krzykliwymi, komediowymi produkcjami nastawionymi na tani poklask, Mercury Theatre – we współpracy z English Touring Theatre – postawił na „The Weir”. To refleksyjne, oparte na psychologii postaci studium irlandzkiej tradycji snucia opowieści autorstwa Connora McPhersona. W lokalnym pubie spotyka się pięcioro bohaterów. Przybycie tajemniczej Valerie, która przeprowadziła się w te strony z Dublina, budzi ciekawość i staje się impulsem do opowiadania historii o duchach. Jednak to jej własna, tragiczna historia okazuje się najbardziej poruszająca, odsłaniając sztukę pełną majestatycznej melancholii, przełamaną ciętym humorem, który skutecznie rozładowuje napięcie.

Sean Murray, Sam O'Mahony, Natalie Radmall-Quirke. Fot. Marc Brenner

Reżyserka Adele Thomas bezbłędnie buduje tempo. „The Weir” to rodzaj teatralnego odpowiednika „slow TV” – wydarzenia toczą się własnym rytmem, a poszukiwanie i otwieranie butelki białego wina staje się doniosłym wydarzeniem, o którym wiadomo, że będzie wspominane latami. Thomas zebrała znakomitą obsadę, która w naturalny sposób zamieszkuje przestrzeń pubu (świetna scenografia Madeleine Girling umieszcza lokal w targanym wiatrem zawieszeniu, z wystrojem sprzed dekad). To prawdziwy popis aktorski – każdy otrzymuje od McPhersona pogłębiony portret psychologiczny, wyborne monologi i świetnie napisane kwestie.

Sean Murray jest doskonały w roli Jacka – gderliwego starego pijaczyny i surowego obserwatora ziomków, który ostatecznie wyjawia smutek z powodu zaprzepaszczonej szansy na miłość i życia w samotności. Louis Dempsey jako efekciarski Finbar świetnie oddaje przekonanie bohatera o własnej wyższości nad sąsiadami; to stateczny żonkoś w eleganckim garniturze, oprowadzający Valerie po okolicy. John O’Dowd wciela się w Jima, który opiekuje się chorą matką i szuka ukojenia w towarzystwie; jego opowieść o duchach jest chyba najbardziej niepokojąca i została opowiedziana po mistrzowsku. Natalie Radmall-Quirke genialnie portretuje Valerie – kobietę z zewnątrz, która druzgoce mężczyzn i widownię swoją tragiczną historią o stracie. Jednak najlepszy z nich wszystkich jest Sam O’Mahony jako barman Brendan. On nie ma jeszcze własnej historii, bo nie zaznał go ani wielka miłość, ani bolesna strata. Słuchając przestróg Jacka, by nie skończył jak on, obserwujemy studium cichej rozpaczy nad uciekającym czasem. Choć brzmi to bardzo melancholijnie, naturalność postaci i relacji między nimi sprawia, że humor i wzajemne przekomarzania nadają sztuce lekkości.

John O'Dowd, Sean Murray, Sam O'Mahony i Louis Dempsey w spektaklu The Weir. Fot. Marc Brenner

Mam pewne zastrzeżenia. Oświetlenie bywa ekscentryczne; rzadziej udaje mu się przekonująco pokazać upływ dni, za to w swej prostocie ma wielką siłę budowania atmosfery towarzyszącej opowieściom. Niepokoi mnie też panująca wśród reżyserów moda na podbijanie dramatyzmu nastrojowymi pejzażami dźwiękowymi. Tutaj całkowicie zbędne skrzypce sugerują nam, że to, co słyszymy, jest ważne – porzućmy te numery, wiemy, że jest ważne bez muzycznych podpowiedzi. Aktorzy i tekst w zupełności wystarczą. Poza tymi drobiazgami, ta produkcja sprawi, że nabierzecie ochoty na szklankę Guinnessa, miejsce blisko kominka i słuchanie historii tych ludzi.

HARMONOGRAM TRASY THE WEIR

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS