Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The York Realist, Donmar Warehouse ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Ben Batt (George) i Jonathan Bailey (John) w spektaklu The York Realist. Fot. Robert Hastie The York Realist.

The Donmar Warehouse

14 lutego 2018

5 gwiazdek Zarezerwuj bilety To symboliczne, że teatr Donmar Warehouse wznowił piękną sztukę Petera Gilla właśnie w Miesiącu Historii LGBT. Akcja toczy się na początku lat 60., kiedy mężczyznom takim jak George i John groziło więzienie za zakochanie się w sobie i chęć bycia razem.  Pochodzą z różnych światów: George to robotnik rolny, a John jest asystentem reżysera pracującym przy inscenizacji Misteriów z Yorku, w których występują lokalni amatorzy, tacy jak George. Akcja osadzona w oddalonym od świata gospodarstwie w Yorkshire nasuwa współczesne skojarzenia z niezależnym hitem filmowym „Piękny kraj” (God’s Own Country), z tą różnicą, że scenariusz Gilla jest subtelniejszy, a seksualność jeszcze mocniej tłumiona przez presję społeczną. Mężczyzna w ogrodniczkach może stać się homoerotycznym trendem roku.

Lesley Nicol (Matka) i Ben Batt (George) w The York Realist. Fot. Robert Hastie

Obsada jest bezbłędna, podobnie jak pełna wyczucia, idealnie trafiona reżyseria Roberta Hastie. Ben Batt jest wybitny jako George – co ciekawe, akceptuje on swoją seksualność i początkowo wydaje się dominującą stroną w związku. Jest portretem powściągliwej męskości i tęsknoty, w którym autentyczne uczucia walczą z rolą dobrego syna i członka społeczności. Kroku dotrzymuje mu Jonathan Bailey w roli Johna – obytego, pewnego siebie Londyńczyka, który dostrzega w naturze piękno, którego George już dawno przestał zauważać. Ich miłość wyrażona jest niezwykle subtelnie: spojrzeniem, przelotnym dotykiem dłoni na ramieniu, odwracaniem się od innych, by opanować emocje. Bohaterowie ani razu się nie całują, co sprawia, że ich relacja jest jeszcze silniejsza.

Zespół spektaklu The York Realist w Donmar Warehouse. Fot. Robert Hastie

W scenariuszu znajdziemy sugestie, że pozostali bohaterowie wiedzą o orientacji George'a, ale zbiorowo przymykają na to oczy, dopóki nie wywołuje on skandalu i zna granice. Lesley Nicol jest doskonała jako Matka – ciepła, twardo stąpająca po ziemi, zakorzeniona w tradycjach rodzinnych i macierzyństwie, powoli poddająca się chorobie.  Siostra George'a, Barbara (Lucy Black), wie, że brat nie jest „typem do ożenku”, ale mimo to nie ostrzega Bogu ducha winnej, religijnej i nieszczęśliwie zakochanej Doreen, w którą świetnie wciela się Katie West. Matthew Wilson jako Arthur wnosi do sztuki szorstkość i troskę rodem z Yorkshire, a Brian Fletcher jest uroczy jako nastolatek Jack, który wchodzi w dorosłość, nie mając pojęcia, co zrobić ze swoim życiem, poza tym, że – podobnie jak matka – chce iść naprzód.

To świat lokalnej kaplicy, skondensowanego mleka Carnation i niepokojącej obsesji na punkcie „zmywania naczyń”, genialnie oddany w scenografii Petera McKintosha. Śmierć matki powinna być dla George’a wyzwoleniem pozwalającym mu żyć po swojemu, jednak on nie potrafi opuścić swojego świata, a John nie może zamieszkać z nim w wiejskiej chacie – to wzbudziłoby zbyt wiele podejrzeń. Finałowa scena jest głęboko poruszająca i choć przeklina się Doreen za to, że pojawiła się w najgorszym momencie, nie sposób jej nienawidzić, gdyż pragnie ona miłości tak samo mocno jak ci mężczyźni. To piękna kapsuła czasu o utraconej miłości, a scenariusz Gilla kipi czułością. W 2012 roku Gill wyreżyserował w tym samym miejscu piękną inscenizację „Making Noise Quietly” Roberta Holmana. I to podsumowuje twórczość Gilla – robi hałas po cichu, ale jego prace zostają w widzu na zawsze.

ZAREZERWUJ BILETY NA THE YORK REALIST

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS