Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Wedding Singer, Sunderland Empire ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Jon Robyns (Robbie) i Cassie Compton (Julia) w musicalu Od wesela do wesela (The Wedding Singer). Od wesela do wesela

Sunderland Empire (Trasa po Wielkiej Brytanii)

25 lutego 2017

5 gwiazdek

Daty trasy i informacje

Od momentu przekroczenia progu sali teatralnej na spektaklu w reżyserii Nicka Winstona, widzów witają genialne zwiastuny kultowych hitów z lat 80., takich jak Rambo, Goonies, Dziewczyna z komputera czy Powrót do przyszłości. Oglądanie tych klipów przywołuje wspomnienia z wizyt w kinie samochodowym sprzed lat. Różnica polega na tym, że Winston zadbał o to, byśmy zasiedli za sterami DeLoreana i udali się w podróż ku niesamowitej, pełnej energii nostalgicznej przygodzie.

Musical, powstały na kanwie filmu z 1998 roku autorstwa Tima Herlihy’ego (w którym wystąpili Adam Sandler i Drew Barrymore), to dzieło Matthew Sklara (muzyka) i Chada Beguelina (libretto i teksty piosenek). Wspólnie stworzyli spektakl pełen humoru i niesamowicie wpadających w ucho utworów.

Jon Robyns jako Robbie w Od wesela do wesela.

Winston przygotował prawdziwą ucztę dla każdego, kto – tak jak ja – dorastał w latach 80. Przyjrzyjcie się uważnie, a zobaczycie elementy popkultury tamtej dekady i fragmenty własnej młodości przemykające w korowodzie bezwstydnego, ejtisowego kiczu. Jest tu wszystko: od komicznie przestarzałej technologii (tak, Motorola, mowa o tobie) po żywiołową choreografię żywcem wyjętą z teledysku Thriller Michaela Jacksona. Nie ma tu świętości – Winston wraz ze świetną obsadą tchnęli w tę opowieść mnóstwo życia.

W roli tytułowego piosenkarza weselnego, Jon Robyns jest idealnym Robbiem Hartem. Potrafi śpiewać, tańczyć i świetnie gra na gitarze, a kiedy jego życie legnie w gruzach, cała sala kibicuje mu z całego serca. Pojawiając się na scenie w siedemnastu numerach muzycznych, Robyns zalicza prawdziwy maraton, udowadniając swój ogromny talent i kunszt musicalowy.

Cassie Compton jako Julia Sullivan tworzy z Robynsem duet idealny. Chemia między nimi jest wyczuwalna, a jej głos świetnie pasuje zarówno do chwytliwego Someday, jak i komicznego Come Out Of The Dumpster. Razem tworzą na scenie prawdziwą magię!

Jon Robyns, Ray Quinn i zespół brytyjskiej trasy musicalu Od wesela do wesela

Ray Quinn, grający opętanego pieniędzmi kobieciarza, błyszczy w scenach tanecznych, emanując przy tym takim szowinizmem, że połowa kobiet na widowni go nienawidzi, a druga połowa pożera go wzrokiem. W swoim popisowym numerze w drugim akcie Quinn kradnie show bezbłędnym tańcem – jeśli ktoś szuka kandydata do musicalu o Wall Street, właśnie go znalazł.

Rosie, babcię Robbiego, z wielką klasą gra Ruth Madoc. Z przymrużeniem oka i porozumiewawczym mrugnięciem do publiczności, Madoc serwuje nam dawkę świetnego humoru i rapu, pokazując młodszym stażem kolegom, że wciąż może ich niejednego nauczyć.

Samuel Holmes (George) i Ruth Madoc (Babcia Rosie) w musicalu Od wesela do wesela

Sukces tego spektaklu tkwi w barwnej galerii postaci otaczających Robbiego. Ashley Emerson jako Sammy to typowy „ziomek” z lat 80. – nieco nierozgarnięty, ale bardzo starający się być wrażliwym mężczyzną nowej ery, co kończy się komiczną klapą. George w wykonaniu Samuela Holmesa to niemal perfekcyjny ukłon w stronę kultury zafascynowanej stylem, z tą różnicą, że ten styl należy do samego Boya George'a! Holmes nadał swojej postaci subtelny, sarkastyczny rys, który doprowadzał publiczność do łez ze śmiechu.

Roxanne Pallett tchnęła życie w Holly, zwariowaną na punkcie mężczyzn przyjaciółkę Julii, nie szczędząc nam przy tym widoku swoich jaskraworóżowych włosów. Z kolei Tara Verloop jako Linda, opisana przez babcię Rosie w dość niewybrednych słowach, zachwyca w numerze Let Me Come Home, prezentując taniec godny nocnych klubów Stringfellows.

Obsada musicalu Od wesela do wesela.

Inscenizacja Winstona ma jeszcze jednego asa w rękawie – jeden z najciężej pracujących zespołów (ensemble), jakie obecnie można spotkać na trasie. Wcielając się w gości licznych wesel oraz bar micwy, ci utalentowani artyści z niesamowitą werwą wykonują najbardziej kiczowate układy taneczne, jakie można sobie wyobrazić!

Znakomity zespół pod kierownictwem George’a Dyera dba o to, by muzyka nie cichła ani na moment. To „poptastyczne” brzmienie sprawia, że nogi same rwą się do tańca, a dzięki czystemu nagłośnieniu Bena Harrisona, każdy dźwięk dociera do nas idealnie. Aranżacje Dyera ożywiają ducha lat 80. do tego stopnia, że można uwierzyć, iż ten młody maestro od dziecka składał hołd syntezatorowemu popowi.

Francis O’Connor zadbał o odpowiednią dawkę poduszek w ramionach, wąskich krawatów i pasów smokingowych, a scenografia w minimalistycznym stylu lat 80. nie pozwala zapomnieć, w jakiej epoce się znajdujemy.

Gdy musical Od wesela do wesela zawita do Waszego miasta, wyciągnijcie z szaf swoje ejtisowe kreacje i przygotujcie się na świetną zabawę. Jeśli nie było Was jeszcze na świecie w latach 80., przyjdźcie pośmiać się z nas, którzy wtedy żyliśmy, i dajcie się porwać temu naprawdę zabawnemu widowisku.

Zdjęcia: Darren Bell

ZAREZERWUJ BILETY NA TRASĘ MUSICALU OD WESELA DO WESELA

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS