Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

Premiery i wydarzenia godne uwagi w 2018 roku – Paul T Davies

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Gdybym miał opisać wszystkie spektakle, na które czekam w 2018 roku, ten artykuł wystawiłby Waszą cierpliwość na ciężką próbę. Postanowiłem więc skupić się na trzech kluczowych aspektach – i dorzucić kilka bonusów!

REŻYSERIA. Jedną z moich ulubionych reżyserek jest Emma Rice. To właśnie dzięki niej wróciłam do Globe Theatre, gdy czułem, że to miejsce stało się zbyt skostniałe jak na mój gust. Teraz, gdy Emma uwolniła się od wszelkich narzuconych jej ograniczeń, z niecierpliwością czekam na jej nowe projekty i powrót jednego z jej klasyków. Jej nowa grupa, Wise Children, została rezydentem w londyńskim Old Vic, a ich pierwszą produkcją będzie adaptacja kultowej powieści Angeli Carter „Wise Children”. Historia bliźniaków urodzonych „z nieprawego łoża” w rodzinie aktorskiego rycerza, pełna teatralności i niesamowitej narracji, idealnie współgra z wizjonerskim, pełnym zabawy stylem Rice. Nie znamy jeszcze daty premiery, ale powinna odbyć się w 2018 roku. Tymczasem jej klasyczna inscenizacja Brief Encounter z teatru Kneehigh powraca na West End, do nowo odrestaurowanego kinoteatru Empire. Rzadko zdarza mi się oglądać ten sam spektakl wielokrotnie, ale pierwszą londyńską odsłonę widziałem aż trzy razy – jeśli jeszcze jej nie znacie, koniecznie nadróbcie zaległości! To wciąż jedna z moich absolutnie ulubionych produkcji.

Dyrektorka artystyczna Shakespeare's Globe, Emma Rice. Fot: Sarah Lee DRAMATURGIA. Martin McDonagh to jeden z moich faworytów, więc każda jego nowa sztuka jest wielkim wydarzeniem. Hangmen odnieśli triumf w Royal Court i na West Endzie w 2015 roku, więc cieszy fakt, że nie musieliśmy długo czekać na „A Very Very Very Dark Matter”, które otwiera się w Bridge Theatre w październiku. W roli głównej wystąpi Jim Broadbent, w swojej pierwszej współpracy z McDonaghem od czasu „The Pillowman”. To opowieść o Hansie Christianie Andersenie i mrocznym sekrecie skrywanym na poddaszu, o którym świat miał nigdy się nie dowiedzieć. The Bridge to piękny teatr z wystarczającą ilością miejsca na nogi nawet dla takiego olbrzyma jak ja – nie mogę się doczekać! To będzie jeden z hitów roku. A jakby nowej sztuki było mało, wznawiany jest rzadziej wystawiany tekst McDonagha – The Lieutenant of Inishmore. Debiut Aidena Turnera na West Endzie sprawił, że bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki. Reżyseruje Michael Grandage, który przywraca także spektakl Red z Alfredem Moliną powracającym do roli Marka Rothko. Obie produkcje będą kluczowymi punktami tegorocznego kalendarza.

Martin McDonagh TEATR. W kręgach krytycznych sporo mówiło się o rzekomych „klapach” na scenie Olivier w National Theatre w 2017 roku. Osobiście bardzo polubiłem Salome, „Common” nie widziałem, ale zgadzam się z kolegami po fachu (i publicznością), że Saint George and the Dragon było nie do uratowania. To jednak sprawia, że zapominamy o sukcesach takich jak Angels in America, Follies, Network, My Country: A Work in progress czy Dorfman, który stał się kuźnią nowej dramaturgii (koniecznie zobaczcie przeniesione do Ambassadors „Beginning” Davida Eldridge'a od stycznia). Dla mnie był to teatr, w którym bawiłem się najlepiej w zeszłym roku, a wszystko wskazuje na to, że 2018 będzie równie mocny. „Makbet” z Rorym Kinnearem i Anne Marie Duff zapowiada się na klasyk, a „Amadeusz” zalicza zasłużony powrót na scenę Olivier. Z wielką radością czekam na nową produkcję „Absolute Hell” Rodneya Acklanda. Judi Dench wielokrotnie powtarzała, że rola Christine Foskett to jej ulubiona kreacja w karierze – widać to w nagraniu BBC, to rola wręcz piorunująca. Akcja toczy się w powojennym, zbombardowanym Soho. Nie ma jeszcze potwierdzonej obsady, ale wielu z nas po cichu liczy na Olivię Colman! W Dorfman zobaczymy „John” Annie Baker, której „The Flick” był tu hitem w 2016 roku, „The Great Wave” – epicki thriller o burzy na japońskiej plaży, oraz „Nine Night” Natashy Gordon o jamajskich tradycjach pożegnalnych. Później w Lyttelton Sam Mendes wyreżyseruje „The Lehman Trilogy”, epicką sagę o potędze i upadku braci Lehman. National Theatre znów może być najważniejszym miejscem na mapie Londynu!

Scena Olivier w National Theatre I CO POZA TYM... Moje lokalne sceny to New Wolsey Theatre i Mercury Theatre – oba wystawiają w tym sezonie nowe musicale, co dowodzi, że brytyjski musical ma się świetnie! New Wolsey stawia na lokalną historię, świętując 40. rocznicę zdobycia Pucharu Anglii przez Ipswich Town – spektakl powstał ze wspomnień kibiców przy akompaniamencie hitów z 1978 roku. W Mercury zobaczymy „Pieces of String” Gusa Gowlanda, musical rozgrywający się równolegle w latach 40. i współcześnie. Biorąc pod uwagę ostatnie sukcesy muzyczne Mercury, to będzie wydarzenie. Czekam też na inscenizację sztuki „Europe After the Rain” Olivera Bennetta, zdobywcy Mercury Playwriting Prize 2017. Byłem jurorem w tym konkursie i od razu wskazałem ten tekst jako zwycięzcę – Bennett to oryginalny głos, a jego sztuka jest aktualna, pełna pomysłów i inscenizacyjnego polotu. Nie możecie tego przegapić!

Mercury Theatre, Colchester

Czegokolwiek nie wybierzecie w 2018 roku, mam nadzieję, że teatr nie przestanie Was zachwycać i znajdziecie wiele przedstawień, które zachowacie w sercach na zawsze.

Śledź Paula T Daviesa na Twitterze.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS