WIADOMOŚCI
My White Best Friend (And Other Letters Left Unsaid), The Bunker ✭✭✭
Opublikowano
Autor:
timhochstrasser
Share
Tim Hochstrasser recenzuje spektakl My White Best Friend (And Other Letters Left Unsaid), który można obecnie obejrzeć w londyńskim The Bunker Theatre.
Ines de Clercq w spektaklu My White Best Friend. Fot.: The Bunker My White Best Friend (And Other Letters Left Unsaid)
The Bunker
20 marca 2019
3 Gwiazdki
The Bunker stał się intrygującą, alternatywną i odważną sceną, która skutecznie gra na nosie bardziej tradycyjnemu repertuarowi oferowanemu przez sąsiednią Menier Chocolate Factory. Kiedyś to ta druga była miejscem radykalnych eksperymentów, ale wydaje się, że pod presją wyników finansowych alternatywne sceny z czasem ewoluują w coś bardziej oswojonego. Na razie jednak to do Bunkra warto się wybrać po wyzwania rzucane konwencjom. Najnowsze show to swego rodzaju hybryda: to nie do końca sztuka, ale też nie zwykły zbiór czytanych listów w stylu Letters Live. Zamiast tego DJ gra sety przed, pomiędzy i po trzech czytaniach, podczas których aktor – często przyjaciel autora – czyta bez prób skrypt, opisujący rzadko analizowane założenia białego mężczyzny lub kobiety na temat czarnoskórego przyjaciela. Są to listy, które mogłyby zostać wysłane, domniemane przemyślenia, a nie bezpośrednie konfrontacje. Materiały zmieniają się każdego wieczoru, więc niniejsza recenzja jest jedynie zapisem jednego doświadczenia. Efekty podczas wieczoru prasowego były nierówne i niepokojące, choć często niosły ze sobą ekscytujący potencjał twórczy.
Pierwszy fragment – będący jednocześnie utworem tytułowym – był zdecydowanie najbogatszym punktem wieczoru. W zasadzie to właśnie ten element w pełni uzasadnia cenę biletu. Tekst Rachel De-lahay, czytany przez Inès de Clercq, to sugestywna opowieść o dorastaniu jako osoba kolorowa w Birmingham, pełna trafnych opisów, obserwacji społecznych i świetnie zarysowanych postaci. Uwagi na temat deficytów empatii i braku ciekawości oraz ich wpływu na przyjaźń nie tylko były trafne, ale wywoływały narastający efekt, tym potężniejszy, że podany z dbałością o słowo, powściągliwością i świadomym unikaniem (uzasadnionej) złości. Zadziałało to na publiczność, która słuchała tekstu w skupieniu i ciszy, odnajdując w nim prawdziwy portret barier w relacjach społecznych, widzianych przez pryzmat rasy w dzisiejszej Wielkiej Brytanii.
Był w tym jednak także aspekt optymistyczny i inspirujący: list pokazał, że nie musi tak być; że inne wybory były i są możliwe, o ile tylko zechcemy je podjąć. W tym sensie autorka odwołała się do znanej tezy E.M. Forstera, że potrzebujemy więcej świadomych prób empatii i nawiązywania więzi oraz budowania pełnej, 360-stopniowej wizji świata. W mikroskali De-lahay stawia tę samą tezę, którą niedawno i tak pamiętnie postawiło The Inheritance. Ten epicki dramat był tak poruszający, ponieważ wychodził poza problemy jednej grupy, prezentując uniwersalne ludzkie aspiracje i rozwiązania dla każdego. Ten list niesie podobną nadzieję i pokazuje wyłaniającą się wspólną możliwość.
W kontraście do tego, znacznie krótszy drugi utwór autorstwa Jammza, składał się z dwóch listów czytanych przez Bena Baileya Smitha w rytmie hip-hopu. Bailey Smith zaprezentował je z dowcipną swadą, choć humor miał gorzki posmak ze względu na powagę poruszanych tematów. Skupiono się tutaj na skardze białego chłopaka dorastającego „na dzielni”, który czuł się niesprawiedliwie oceniany za korzystanie z szans, jakie mu dano, i błędnie krytykowany za rzekomo nieautentyczne zanurzenie w czarnej kulturze, podczas gdy nie miał innego wyboru. Pod płaszczem błyskotliwej formy kryła się tu poważna analiza kwestii przywilejów.
Trzeci i zdecydowanie najdłuższy fragment autorstwa Zia Ahmeda, zatytułowany po prostu Untitled, był niestety znacznie mniej satysfakcjonujący i sprawny warsztatowo. Słowa uznania należą się zdolnej aktorce Zainab Hasan za próbę ożywienia zbioru niespójnych fragmentów, które cechowały się jednostajnym tonem politycznego gniewu, przeplecionym serią cytatów, które widz miał w zamyśle autora potępić. Niezależnie od poglądów politycznych, było to po prostu słabe pisarstwo w porównaniu z jakością wcześniejszych tekstów. Jak pokazało Letters Live, publiczność bardzo ceni czytanie listów – zarówno prawdziwych, jak i zmyślonych. Oferują one interaktywną przestrzeń emocjonalną i polityczną, w której gra idei i wspomnień może rezonować z doświadczeniami widzów bez rozpraszania ich narracją i fabułą sztuki. Liczba tematów może być tu mniejsza, ale koncentracja i skupienie są ostrzejsze i lepiej kształtują serca oraz umysły. Nieuchronnie, jak to w kabarecie czy rewii, poziom tekstów zmienia się z wieczoru na wieczór, ale to właśnie tego typu wydarzenia powinny gościć w progach The Bunker.
STRONA INTERNETOWA THE BUNKER THEATRE
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności