Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

Oliver Dowden serwuje brytyjskim teatrom plan podróży w niebyt

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

W tym tygodniu minister kultury Oliver Dowden opublikował dokument, który rząd nazwał „mapą drogową ponownego otwarcia angielskich teatrów”. Od zamknięcia teatrów minęło 100 dni, a jedyne, co otrzymaliśmy, to owa mapa – bez funduszy i bez żadnych konkretnych terminów.

Oliver Dowden MP – minister kultury

Mapa drogowa dla teatrów ma rzekomo ratować wart miliardy funtów przemysł krajowy i eksportowy, ale prawda jest taka, że listę takich punktów mógłby przygotować uczeń podstawówki. Teatry w całym kraju są zamknięte od ponad 100 dni, a my cierpliwie czekaliśmy na działania rządu. To, co zaproponował minister kultury, jest jednak rozczarowujące i pokazuje, jak mało wie on o sektorze, za który odpowiada.

Oto wspomniana mapa drogowa (i tak, to już wszystko):

Etap pierwszy – próby i szkolenia, ale bez udziału publiczności i przy zachowaniu wytycznych dotyczących dystansu społecznego. Etap drugi – spektakle na potrzeby transmisji i nagrań, przy zachowaniu wytycznych dotyczących dystansu. Etap trzeci – występy plenerowe z publicznością oraz programy pilotażowe wewnątrz budynków z ograniczoną liczbą widzów. Etap czwarty – występy dozwolone wewnątrz i na zewnątrz z ograniczoną liczbą widzów w pomieszczeniach. Etap piąty – występy dozwolone wewnątrz i na zewnątrz, z pełniejszą widownią w środku.

Dowden użył właściwych słów: „Bardzo zależy mi na tym, aby jak najszybciej podnieść kurtynę dla występów na żywo w teatrach i salach koncertowych – są one duszą naszego narodu i filarem naszych światowej klasy przemysłów kreatywnych” – powiedział. „Znamy wyzwania: teatry muszą być pełne, aby zarabiać, a artyści muszą czuć się bezpiecznie na scenie, śpiewając, tańcząc i grając na instrumentach. Jestem jednak zdeterminowany, by sztuki widowiskowe nie pozostawały zamknięte ani dnia dłużej, niż jest to absolutnie konieczne dla ochrony zdrowia publicznego”.

Zamknięty Prince Edward Theatre. Fot. Mark Ludmon

Dodał również: „Wiem, że społeczeństwo chce otwarcia teatrów, nasi wspaniali artyści chcą wrócić do pracy, a my zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby im to umożliwić. Nasza mapa drogowa wyznacza jasną ścieżkę powrotu”.

Słowa te są starannie dobrane, ale to właśnie te, których zabrakło, budzą mój największy niepokój.

Od pierwszego dnia zamknięcia budynków teatralnych, twórcy, muzycy, technicy, pracownicy marketingu i media teatralne pracowali na najwyższych obrotach. Powstały setki godzin rozrywki tworzonej w domach i transmitowanej na żywo w mediach społecznościowych, aby zbierać fundusze na cele charytatywne NHS oraz dla osób z branży najbardziej dotkniętych skutkami Covid-19. Niektóre zespoły sięgnęły do swoich archiwów, uzyskując specjalne pozwolenia na emisję materiałów, które nigdy nie miały trafić do szerszej publiczności, a właściciele praw autorskich również dołożyli swoją cegiełkę, udzielając ograniczonych zgód.

Drugi etap mapy drogowej zaleca nagrania i transmisje jako najszybsze rozwiązanie. Tylko co nagrywać? Rejestracja spektaklu nie jest tanim przedsięwzięciem. Koszty twórców, scenarzystów, aktorów, wynajmu sceny, nie wspominając o prawach autorskich (jeśli nie jest to tekst własny), sprawiają, że jest to opcja dostępna tylko dla największych graczy, takich jak National Theatre, Cameron Mackintosh, Andrew Lloyd Webber czy platformy typu Broadway HD. Oni dysponują już magazynem nagranych produkcji o wysokiej jakości. Zaimponowało mi, że nawet w tak trudnych czasach National Theatre wypłacił tantiemy aktorom i ekipie za spektakle filmowe, które pierwotnie miały być pokazywane wyłącznie w kinach.

Shaftesbury Avenue w Londynie – środa, 24 czerwca 2020 r., godzina 21:00

Nagranie dużej produkcji może kosztować dziesiątki tysięcy funtów, o ile uda się porozumieć w kwestii praw – stąd wysyp koncertów solowych podczas lockdownu. Wystawienie jakiegokolwiek show na West Endzie (poza monodramami czy spektaklami dwuosobowymi) przy zachowaniu dystansu społecznego byłoby ogromnym wyzwaniem. Koszt przygotowania produkcji przekracza możliwości wielu małych teatrów, które już teraz borykają się z brakiem gotówki i w zasadzie zawiesiły działalność, „konserwując” swoje budynki.

Niedawno przeprowadziliśmy ankietę wśród widzów na temat streamingu. W przypadku dużych widowisk opinie były w większości pozytywne, ale efekt nowości szybko mijał – ponad 50% respondentów stwierdziło, że woli występy na żywo, a streaming wręcz ich przygnębia i niepokoi. Czy teatr na żywo kiedykolwiek wróci?

Reszta rządowej mapy drogowej jest praktycznie bezużyteczna. Bez konkretnych dat rząd mógłby pozwolić na otwarcie teatrów plenerowych w środku zimy – na co słusznie zwraca uwagę dyrekcja pięknego Minack Theatre w Kornwalii. To prawdopodobnie jeden z niewielu teatrów, który już teraz spełnia większość wytycznych, a mimo to pozostaje zamknięty tak samo jak sceny pod dachem. W regionie, gdzie sektor turystyczny liczy straty rzędu 630 milionów funtów w tym roku, dyrekcja Minack nazwała zakaz działalności „niedorzecznym”. „Mamy spektakle gotowe do powrotu na scenę. To absurd, że nie pozwala nam się grać w bezpiecznym środowisku dla widowni zachowującej dystans” – powiedział rzecznik.

Minack Theatre, Kornwalia

Nawet pierwszy etap mapy jest rozwiązaniem bardzo ograniczonym. Sugeruje, że artyści mogą odbywać próby, ale jak długo można to robić bez zarobku? Pensje muszą być wypłacane, a bez dat dla etapów 3, 4 i 5 próby trwające miesiącami są po prostu nieopłacalne.

Oświadczenie Dowdena wydaje się dobrą wiadomością dla szkół aktorskich i konserwatoriów, które podlegają pod „szkolenia”, choć można się zastanawiać, jak będzie wyglądał teatr przyszłości bez fizycznego kontaktu. Biedny Romeo!

Staje się jasne, że teatry w całym kraju są o krok od ostatecznego zamknięcia. Widzieliśmy już upadłość Nuffield Southampton i Leicester Haymarket. W tym tygodniu Theatre Royal Plymouth rozpoczął negocjacje w sprawie zwolnień grupowych, a grupy teatralne, w tym Delfont Mackintosh i Nimax, oraz producent Cameron Mackintosh, już zredukowali zatrudnienie. National Theatre ostrzega, że do Bożego Narodzenia straci płynność finansową; podobnie wypowiada się The Globe. Teatry, które przetrwały II wojnę światową, mogą nie przetrwać pandemii, mimo herkulesowych wysiłków pracowników i dyrekcji.

Wielu po cichu pokłada nadzieję w świątecznym sezonie pantomimy. Dla większości teatrów, zwłaszcza poza Londynem, panto zapewnia fundusze na utrzymanie przez większą część roku. Bez tego ich koniec jest przesądzony. Żaden teatr jeszcze nie odwołał występów – większość modli się o cud w ostatniej chwili.

Tymczasem rzesze freelancerów, dzięki którym teatr w ogóle istnieje – reżyserzy, fotografowie, PR-owcy, scenografowie, dziennikarze i technicy – już teraz dotkliwie odczuwają kryzys, nie łapiąc się na rządowe programy pomocy. Rząd złożył liczne obietnice, ale realne wsparcie nie nadeszło.

https://youtu.be/Cxd-l2YAij8

Dramaturg James Graham w programach BBC Question Time i Hardtalk zaproponował rozwiązanie: poprosił rząd o tymczasową inwestycję, a nie bezzwrotną zapomogę – środki, które mogłyby zostać spłacone w czasie. Fundusze potrzebne są natychmiast, inaczej znikną nie tylko ludzie i budynki, ale całe zaplecze: firmy od oświetlenia, dekoracji i kostiumów. Nie wspominając o turystyce, restauracjach czy barach, które żyją z teatru. Jeśli zabraknie ponad 20 tysięcy widzów, którzy co wieczór przyjeżdżają do Londynu na spektakle, opustoszałe ulice staną się smutną normą.

Komentując mapę drogową, Graham nazwał ją „pocieszającym migotaniem światła w ciemności”, ale dodał: „To, czego wciąż brakuje, to oczywiście pakiet inwestycyjny, który pozwoliłby na realizację tych planów. Bez tego nie ma wątpliwości, że cały ekosystem teatralny znajduje się na skraju całkowitego upadku”.

Oto kilka innych głosów z branży.

Julian Bird, dyrektor generalny Society of London Theatre, wezwał rząd do podania orientacyjnych terminów („nie wcześniej niż”) dla poszczególnych etapów, aby teatry mogły zacząć planować otwarcie. „Bez żadnych informacji teatry i producenci będą musieli założyć najgorszy scenariusz i planować długotrwałe zamknięcie. Skoro reszta gospodarki szybko się otwiera, wierzymy, że przy odpowiednich procedurach bezpieczeństwa możemy wrócić do pełnych widowni w ciągu kilku miesięcy. Potrzebujemy potwierdzenia ze strony rządu”.

Fiona Allen, dyrektor zarządzająca Birmingham Hippodrome, stwierdziła, że bez konkretnych dat mapa drogowa „nie ma absolutnie żadnej praktycznej wartości dla sektora sztuk widowiskowych”. „Musimy mieć cele, do których dążymy, aby móc planować, inaczej stracimy kolejne miejsca pracy, a kolejne obiekty zostaną zamknięte. Czy to nie jest jasne?”.

Julia Fawcett, dyrektor zarządzająca The Lowry w Manchesterze, powiedziała: „Teatry w całym kraju – w tym The Lowry – desperacko chcą przygotować się do otwarcia i pokazać widzom fantastyczną pracę artystów w bezpiecznych warunkach. Zamiast tego otrzymaliśmy mgliste i niejednoznaczne oświadczenie, które nikomu nie pomaga. Inne sektory otrzymały daty – branża artystyczna nie powinna być traktowana inaczej. Bez jasnego planu i harmonogramu pogrążamy sektor teatralny w jeszcze głębszym kryzysie. Zasługujemy na coś lepszego”.

Matt Trueman z Sonia Friedman Productions (producentów m.in. „Harry'ego Pottera i Przeklętego Dziecka”) podsumował plan dosadnie: „To pisanie palcem po wodzie. Cel podróży bez wskazówek dojazdu – to nie jest mapa drogowa, to fantazja o wakacjach”.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS