WIADOMOŚCI
RECENZJA: Baby, Drayton Arms Theatre ✭✭✭
Opublikowano
Autor:
Jennifer Christie
Udostępnij
Jennifer Christie recenzuje musical Baby w Drayton Arms Theatre w produkcji zespołu MKEC Productions.
Baby
Drayton Arms Theatre
26 października 2018
3 Gwiazdki
Zarezerwuj bilety Musical Baby zadebiutował na Broadwayu w 1983 roku, a obecnie można go obejrzeć w Drayton Arms Theatre. Libretto napisała Sybille Pearson, a muzykę i teksty piosenek stworzył duet Maltby i Shire. Fabuła śledzi losy trzech par na różnych etapach życia. Wszystkie trzy pary spodziewają się dziecka, lecz po początkowej jedności marzeń w utworze I Want it All, wyśpiewanym przez przyszłe matki, dalsze wydarzenia stają się dla każdej z osób osobistą drogą przez mękę.
To złożona historia z wieloma wątkami, a ta fragmentacja sprawia, że tempo spektaklu zwalnia, grzęznąc w narastających problemach, które niemal przytłaczają bohaterów. W drugim akcie następuje seria power ballad jedna po drugiej, a finałowa, triumfalna scena narodzin daje tylko niewielkie ukojenie po wcześniejszych udrękach. Reżyser Marc Kelly starał się jak mógł, aby utrzymać płynność akcji.
Samo przedstawienie wydaje się trącić myszką i bywa nużące. Wątki fabularne mogły być aktualne dwadzieścia pięć lat temu, jednak medycyna i społeczeństwo poszły do przodu, a charakterystyka postaci jest zbyt powierzchowna, by utrzymać tę aktualność dzisiaj. Byłoby lepiej, gdyby pogłębiono jeden z wątków, zamiast przeskakiwać między trzema.
W spektaklu zdarzają się jednak piękne momenty, choć całość nie dorównuje sumie tych poszczególnych chwil. Pojawiają się też zgrzyty, szczególnie w śpiewie zespołowym – w tak małej przestrzeni balans głosów pozostawia wiele do życzenia, a niektóre harmonie tracą na precyzji, co przy tak bliskim kontakcie z widownią jest mocno słyszalne.
Każda z sześciu głównych postaci miewa momenty aktorskiej i wokalnej świetności.
Barbara Jaeson, grająca najbardziej dojrzałą z kobiet, śpiewa z finezją i bogatą barwą. Jej solo Patterns jest poruszające i wyraziste. Christopher Lyne w roli jej męża, Alana, najlepiej wypadł w emocjonalnym wykonaniu Easier to Love. Relacja tej pary na scenie jest tak klarowna, jak tylko pozwala na to scenariusz. Znakomita pod każdym względem jest również Laurel Dougall jako młodsza mężatka (Pam). Jak się okazuje, Pam wcale nie jest w ciąży, choć z całej trójki jako jedyna wykazuje prawdziwy entuzjazm. Dougall z wielką energią rozpoczyna najbardziej znaną piosenkę spektaklu, I Want it All, a jej późniejsze solowe partie są pełne empatii i głębi uczuć. Jej partnera Nicka gra Stuart Scott, który ma w głosie przyjemny jazzowy feeling i wiarygodnie oddał ponure położenie swojej postaci.
Hollie Paige Farr wciela się w postać najmłodszej przyszłej mamy, Lizzie – i to właśnie Lizzie jako jedyna rzeczywiście rodzi dziecko. Jej bohaterka jest niezamężna i przez większość ciąży pozostaje sama. Utwór The Ladies Singing Their Song otwiera drugi akt i jest komediowym popisem Farr, pokazującym zmagania jej postaci z obcymi ludźmi, którzy uważają, że mają prawo dotykać jej ciążowego brzucha. Radość bije również z duetu Two People in Love, gdy ojciec jej dziecka wraca z pracy, którą podjął, by utrzymać rodzinę. W roli Danny’ego występuje Danny Whelan, dla którego jest to debiut na londyńskim Fringe’u. Whelan błyszczy w solówce I Chose Right, choć w trakcie całego wczorajszego występu zdarzały mu się pewne nierówności.
Kieran Stallard, kierownik muzyczny, zasiadł również przy instrumentach klawiszowych, wykazując się wielkim kunsztem. Ponieważ jednak znajdował się w głębi sceny i dyrygował obsadą za pomocą podglądu wideo, nie był w najlepszej pozycji, by ocenić współbrzmienie głosów i głośność akompaniamentu – momentami ten miks dźwiękowy nie pomagał wokalistom.
Zdjęcia: Thomas Scurr
ZAREZERWUJ BILETY NA BABY
Udostępnij artykuł:
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności