Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Funny Girl w Savoy Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Sheridan Smith jako Fanny Brice. Fot. Johan Persson Funny Girl

Savoy Theatre

19 kwietnia 2016

5 Gwiazdek

Zarezerwuj Bilety | Więcej informacji Po wyprzedanym sezonie w Menier Chocolate Factory, musical Funny Girl zagościł na deskach londyńskiego Savoy Theatre.

Funny Girl to muzyczna biografia przedstawiająca wczesne lata życia i pierwsze sukcesy gwiazdy Ziegfelda, Fanny Brice. Musical z muzyką Jule'a Styne'a i tekstami Boba Merrilla posiada libretto autorstwa Isobel Lennart, które na potrzeby tej inscenizacji odświeżył Harvey Fierstein.

To pierwszy raz od 1966 roku, kiedy Funny Girl jest wystawiana w Londynie. To wystarczająco długa przerwa, by niemal nikt nie pamiętał oryginalnej produkcji, a film kojarzył się wielu z odległą przeszłością – dzięki temu na ten klasyczny tytuł można spojrzeć świeżym okiem. Ogromne uznanie należy się twórcom, którzy zdecydowali się nadać temu klasykowi zupełnie nową formę i charakter.

Sheridan Smith wraz z zespołem Funny Girl. Fot. Johan Persson

W roli legendy Broadwayu, Fanny Brice, występuje Sheridan Smith. Jako jedna z ukochanych gwiazd brytyjskiej sceny, Smith wykorzystuje swój naturalny instynkt komediowy, by rzucić urok na widownię. Nie sposób oderwać od niej wzroku.

Smith może i jest drobnej postury, ale jej sceniczna charyzma jest potężna. Każdy członek obsady Funny Girl jest niczym planeta krążąca wokół intensywnego, żarzącego się słońca, którym jest Smith. W utworze „I’m The Greatest Star” Brice żartuje, że posiada trzydzieści sześć wyrazów twarzy. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Smith ma ich o wiele więcej.

Sheridan Smith jako Fanny Brice. Fot. Johan Persson

Odrzucając wzorzec wypracowany przez pewną słynną aktorkę, która stworzyła tę rolę, Smith czyni ją całkowicie swoją, otwierając drogę do kolejnych interpretacji w przyszłości. To nie lada wyczyn.

Dariusowi Campbellowi udaje się tchnąć życie w dość jednowymiarową postać Nicka Arnsteina. Spektakl komediowo ogrywa dużą różnicę wzrostu między Smithem a Campbellem, ale ich sceniczna relacja jest w pełni przekonująca.

Joel Montague jako Eddie Ryan wspiera Fanny w drodze do show-biznesu i pozostaje jej oddanym przyjacielem. Montague daje solidny popis, wzbogacony o świetne stepowanie. Jego wspólne sceny z Fanny i panem Keenym (Maurice Lane) są rozegrane perfekcyjnie pod względem tempa – to czysta przyjemność dla widza.

Valda Aviks (Pani Meeker), Marilyn Cutts (Pani Brice) i Gay Soper (Pani Strakosh) są po prostu wyśmienite. Szczególnie Cutts nadaje postaci matki Fanny wielowymiarowości, wprowadzając odrobinę normalności do życia córki, która zaczyna swoją błyskawiczną wspinaczkę na szczyt.

Żadne przedstawienie o gwiazdach Ziegfelda nie byłoby kompletne bez samego Ziegfelda – w tej produkcji w tę postać wciela się wspaniały Bruce Montague. Montague emanuje na scenie godnością i gracją; gra Ziegfelda z ciepłem, które stanowi idealną przeciwwagę dla żywiołowej osobowości Brice.

Sheridan Smith wraz z zespołem Funny Girl. Fot. Johan Persson

Trudno przeoczyć Philipa Bertioliego, Luke'a Fetherstona i Matthew Goodgame'a, którzy wcielają się w szereg postaci epizodycznych – od tancerzy Follies po wspólników Nicka w jego kasynowych interesach. Są stale obecni na scenie i po prostu fantastyczni.

Kierownik muzyczny Theo Jameson dba o żywe tempo spektaklu, ożywiając orkiestracje Chrisa Walkera z blaskiem i polotem. Libretto Funny Girl pozostaje jej słabszym punktem – jest wyjątkowo wątłe – ale to partytura i kreacje aktorskie stanowią o sile tego przedstawienia.

Reżyser Michael Mayer i scenograf Michael Pavelka stworzyli spektakl dynamiczny, śledzący błyskawiczną karierę Brice. Akcja płynnie przenosi się z kulis na scenę, z Nowego Jorku do Pittsburgha i w inne miejsca. Niektóre sceny w oprawie wykonanej z trawionego szkła i luster są zdumiewająco piękne. Kostiumy Fanny autorstwa Matthew Wrighta zachwycają i Smith prezentuje się w nich rewelacyjnie. Postęp w technice teatralnej sprawił, że choć obsada jest o dwie trzecie mniejsza niż w oryginale, a orkiestra o połowę, niemal się tego nie odczuwa.

Sheridan Smith i Joel Montague w Funny Girl. Fot. Johan Persson

Smith należy obecnie do wąskiego grona brytyjskich talentów, które samą swoją obecnością i kunsztem gwarantują pełne sale. Najwyższy czas, by zaczęła kreować role pisane specjalnie dla niej, zamiast mierzyć się z legendą dawnych produkcji. Niech to będzie apel do brytyjskich kompozytorów i dramaturgów: stwórzcie wielkie widowiska dla jednej z naszych najwybitniejszych młodych gwiazd sceny. Smith zasługuje na repertuar najwyższej próby, skrojony pod jej ogromny talent i osobowość.

Tymczasem nikt nie zepsuje Sheridan Smith jej święta. Bilety na ten limitowany sezon Funny Girl rozchodzą się jak świeże bułeczki. Rezerwujcie miejsca już teraz albo czekajcie kolejne pięćdziesiąt lat!

REZERWUJ BILETY NA FUNNY GIRL QUŻ TERAZ

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS