WIADOMOŚCI
RECENZJA: Funny Girl, Théâtre Marigny, Paryż ✭✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
markludmon
Share
Mark Ludmon recenzuje spektakularną inscenizację „Funny Girl” w reżyserii Stephena Meara z Christiną Bianco w rolach głównych, wystawianą w Théâtre Marigny w Paryżu
Funny Girl
Théâtre Marigny, Paryż
Pięć gwiazdek
„Le spectacle continue” – tak mówią we Francji, gdy chcą przekazać, że przedstawienie musi trwać. Nowa paryska produkcja „Funny Girl” w reżyserii brytyjskiego choreografa i reżysera Stephena Meara to prawdziwe widowisko, nawiązujące do olśniewających rewii stanowiących tło tej opowieści. 21-osobowa obsada wykonuje ten klasyczny musical z niesamowitą werwą, a przewodzi im Christina Bianco jako Fanny Brice – w roli genialnej, zabawnej i chwytającej za serce.
Spektakl, grany w języku angielskim z francuskimi napisami, przenosi magię Broadwayu do stylowo odrestaurowanego dziewiętnastowiecznego Théâtre Marigny nieopodal Pól Elizejskich. Libretto Isobel Lennart przybliża historię autentycznej gwiazdy estrady, Fanny Brice, której talent komediowy i niezłomna wytrwałość uczyniły ją ikoną Broadwayu w pierwszych dekadach XX wieku. Fabuła skupia się na początku jej kariery w legendarnych nowojorskich rewiach Ziegfeld Follies (inspirowanych paryskim music-hallem Folies Bergère), gdzie stała się sensacją, mimo że nie wpisywała się w ówczesne kanony piękna. Dzięki własnemu, perfekcyjnemu wyczuciu komizmu i potężnemu głosowi, Bianco posiada charyzmę, która w pełni tłumaczy fenomen Fanny. Aktorka płynnie przechodzi od wywoływania salw śmiechu do wydobywania głębokiego ładunku emocjonalnego z hitów takich jak „People” czy „Don’t Rain On My Parade”, a także z rzadziej wykonywanego „The Music That Makes Me Dance” – intymnego, poruszającego momentu, stanowiącego przeciwwagę dla rozmachu całego widowiska.
Spektakl śledzi również wzloty i upadki jej związku z przystojnym, lecz lekkomyślnym przedsiębiorcą Nickym Arnsteinem, w którego z ogromną pewnością siebie wciela się Ashley Day. W utalentowanym zespole znajdziemy wiele innych zapadających w pamięć kreacji, m.in. Matthew Jeansa jako lojalnego przyjaciela Fanny, Eddiego Ryana, Rachel Stanley w roli wspierającej matki Rose, Shirley Jameson jako rodzinną przyjaciółkę, panią Strakosh, oraz Jessicę Buckby jako tancerkę Mimsey.
W połączeniu z bogato zaaranżowaną partyturą Jule’a Styne’a i wyrafinowanymi tekstami Boba Merrilla, Mear serwuje nam wystawną choreografię (stworzoną przy wsparciu Joanny Goodwin), wypełniając scenę energią, szczególnie w numerach angażujących niemal całą obsadę. Scenograf Peter McKintosh, wykorzystując scenę obrotową Théâtre Marigny, zaprojektował oszałamiające dekoracje inspirowane kulisami Broadwayu oraz serię stylowych, barwnych kostiumów. Podobnie jak niegdyś Florenz Ziegfeld w swoich rewiach, Mear stworzył spektakl celebrujący blask i chwałę dawnego musicalu, z fenomenalną Fanny Brice jako jego tętniącym, choć czasem złamanym sercem.
Spektakl przedłużony do 7 marca 2020 r.
„Funny Girl” w przekładzie
Paryska produkcja „Funny Girl” jest w całości po angielsku, jednak dzięki francuskim napisom nad i po bokach sceny, możecie podszlifować kilka przydatnych zwrotów.
Zabawna dziewczyna – Fille marrante
Witaj, ślicznotko – Salut, beauté
Ludzie potrzebujący ludzi – Tous ceux qui ont besoin des autres
Nie psuj mi nastroju (nie psuj mojej parady) – Ne veux pas gâcher ma parade
Hej, panie Arnstein, oto jestem! – Hé, Monsieur Arnstein, me voilà!
Uch! / Bęc! – Vlan!
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności