Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Ryszard II, Arcola Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Matthew Lunn

Share

Tim Delap (Król Ryszard) w Ryszardzie II. Fot. Robert Workman Ryszard II

Arcola Theatre

3 maja 2016

4 gwiazdki

Gdyby poprosić nas o wskazanie najbardziej „politycznych” sztuk Szekspira, wielu bez wahania wymieniłoby Makbeta i Ryszarda III. Tak ogromny wpływ wywarł serial House of Cards, którego obie wersje czerpią garściami z tych właśnie tragedii politycznych.

W związku z tym „nowa wersja” Ryszarda II, która zachowuje oryginalny tekst Szekspira, ale przenosi akcję do współczesnego parlamentu, naraża się na niekorzystne porównania. W rzeczywistości jednak jest to bardzo błyskotliwa interpretacja. Król Ryszard staje się tu trafnym odpowiednikiem najbardziej nieudolnych polityków; nieszczerych, niezdecydowanych i kompletnie nieświadomych fatalnego PR-u, jaki sobie robią. Tim Delap kreuje króla jako postać kompetentną, pewną siebie i charyzmatyczną, a jego znakomita rola świetnie oddaje sens tej alegorii. Pycha Ryszarda – niezachwiana wiara w boski mandat królów – objawia się tutaj jako skutek uboczny politycznego sukcesu. Król staje się jednoosobową partią, głuchą na rady, z fanatyczną niemal wiarą w prawdziwość własnych deklaracji.

Ryszard w wykonaniu Delapa potrafi być też godnie subtelny. Słynny monolog o „Pustej koronie” – „Na Boga, usiądźmy na ziemi / I opowiadajmy smutne historie o śmierci królów” – to wyraz uznania dla „próżnych urojeń”, które zwiastują jego upadek, ale wypowiedziany z nieruchomym, stalowym spojrzeniem, jakby chciał obwieścić, że nie podda się bez walki. Powolna, bolesna świadomość, że jego świat legł w gruzach, kulminująca w poddaniu się Bolingbroke’owi (Hermione Gulliford) – „Widzę w sobie zdrajcę obok innych / Gdyż tutaj duszą moją zezwoliłem / Odjąć monarsze jego dostojność” – jest prawdziwie przejmująca, pełna gniewu na własną naiwność i bólu z powodu zdrady. W połączeniu z rezygnacją, z jaką Delap wygłasza ostatnie słowa Ryszarda – „Rozmyślam teraz, jakbym mógł porównać / To więzienie, w którym żyję, ze światem” – łatwo jest współczuć tej tragedii, co w przypadku tak jawnie filozoficznej postaci nie zawsze jest oczywiste.

Zmieniony pod względem płci Bolingbroke w wykonaniu Hermione Gulliford to postać świetnie zaobserwowana – ambitna, przebiegła, ale honorowa. Jej słuszny gniew – „O Boże, chroń mą duszę od tak ciężkiej winy! / Czy mam przed ojcem stać ze spuszczoną głową?” – w odpowiedzi na zarzut Thomasa Mowbraya (David Acton), jakoby była „najpodlejszą zdrajczynią”, jest wyważony po mistrzowsku. Świadczy o rozczarowaniu i upokorzeniu, wspierając tezę, że sięga po koronę z pobudek (przynajmniej częściowo) altruistycznych. Charyzma Ryszarda, uwypuklona na tle innych interpretacji tej postaci, podkreśla polityczny spryt, jakiego Bolingbroke potrzebuje, by przejąć władzę. Jako prostolinijna przeciwwaga dla Ryszarda, prowokuje ona dyskusję o retoryce polityków; jej wiarygodność wynika nie tylko z kompetencji, ale i z umiejętności nawiązania kontaktu ze zwykłym człowiekiem, której brakuje jej rywalowi.

Natasha Bain (Northumberland), Hermione Gulliford (Bolingbroke), David Acton (York), Eleanor de Bohun (Ross), Tim Delap (Król Ryszard) i Roland Oliver (Biskup Carlisle) w Ryszardzie II. Fot. Robert Workman

Inscenizacja obfituje w silne role drugoplanowe. Warto wspomnieć o pobożnym i pełnym pasji Biskupie Carlisle (Roland Oliver), poruszającej Królowej Izabeli (Natasha Bain) czy gorliwym Bagocie (Hayden Wood), który w finałowych scenach przejmuje rolę Extona. David Acton jako Thomas Mowbray gra z wielkim rozmachem – choć jego wersja Yorka, wyróżniająca się płaszczem i sparaliżowanym ramieniem, brzmi może zbyt podobnie w sposobie mówienia. John z Gaunt w wykonaniu Olivera, choć przekonujący jako sędziwy mąż stanu, bywa chwilami zbyt nerwowy, podczas gdy Joseph Adelakun, choć jest świetnym Aumerle'em, gra Bushey’ego nieco zbyt powściągliwie. Eleanor Cox jest fantastyczna jako Eleanor de Bohun, umiejętnie wspierając polityczną alegorię swoją kreacją ambitnej dziennikarki.

Największym wsparciem spektaklu jest prosta, ale niezwykle efektowna scenografia. Jack Gamble i Quentin Beroud, którzy zaadaptowali i wyreżyserowali to przedstawienie, opisują władzę i lęki Ryszarda jako znajdujące wyraz w „garniturze, uśmiechach i chwytliwych hasłach”. Dość surowa scenografia przyciąga uwagę do nienagannego garnituru i krzykliwego niebieskiego krawata Ryszarda – co stanowi silniejszą reprezentację jego rządów niż skromnie umeblowany gabinet. Z kolei potęga mediów i PR-u jest eksplorowana za pomocą trzech telewizorów umieszczonych w narożnikach sceny oraz nad biurkiem króla. Kluczowe przemówienia rozgrywają się niczym debaty parlamentarne, a ukryta kamera filmuje mówców, wyświetlając obraz na ekranach w czasie rzeczywistym. Dodatkowo serwisy informacyjne – „Mowbray spiskował przeciwko śmierci Gloucester – szokujące oskarżenie w debacie na żywo!” – nadają tragedii sensacyjny ton, podając fabułę w łatwo przyswajalnych kęsach, które nie oddają w pełni prawdy – co jest zachwycającym smaczkiem.

To skłaniająca do refleksji produkcja, parabola polityki XXI wieku, która oferuje przy tym nieoczywiste spojrzenie na charaktery Ryszarda i Bolingbroke’a. Znakomite występy Tima Delapa i Hermione Gulliford dopełnia solidna obsada drugoplanowa oraz pomysłowa scenografia, która zmienia Westminster w tragiczną operę mydlaną, nie wypadając przy tym blado na tle House of Cards.

Ryszard II jest wystawiany w Arcola Theatre do 7 maja 2016 roku.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS