WIADOMOŚCI
RECENZJA: Kariera Artura Ui, Donmar Warehouse ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
helenapayne
Udostępnij
Lenny Henry w Karierze Artura Ui. Zdjęcie: Helen Maybanks Kariera Artura Ui Donmar Warehouse 4 maja 2017 4 gwiazdki Zarezerwuj teraz Teatr Donmar nie bierze jeńców w nowej adaptacji klasyka Brechta, „Kariera Artura Ui”, pióra Bruce’a Norrisa. Mamy tu prawdziwy popis gwiazdorskiej charyzmy w osobie brytyjskiego skarbu narodowego – Lenny’ego Henry’ego, genialny zespół aktorski grający z niesamowitą pasją oraz bardzo czytelne przytyki w stronę obecnej administracji USA. Dwie godziny i czterdzieści pięć minut minęły błyskawicznie, a spektakl w prawdziwie brechtowskim stylu wywołał wśród publiczności niemałe poruszenie. Wieczór był niezwykle aktualny i ważny, serwując nam gorzką lekcję o tym, jak powstaje potwór, przypominając jednocześnie o naszej własnej współwinie. Warehouse zmienił się w nocny klub typu speakeasy, z prostymi drewnianymi krzesłami i stolikami na parterze. Jako recenzent doceniłem ten rzadki luksus posiadania blatu, na którym można pisać! Akcja zaczyna się, gdy tylko wejdziesz do środka – aktorzy krążą wśród ludzi, zagadując niczego niespodziewających się widzów i zachęcając do zabawy. Nawet Henry przemyka wzdłuż rzędów, przedstawiając się i ściskając dłonie z chicagowskim akcentem. Od samego początku jesteśmy prowokowani; to nie jest przedstawienie dla biernych obserwatorów. Fortepian stanowi centralny punkt otwarcia, a nagłe, całkowite ciemności brutalnie wciągają nas w opowieść. Lenny Henry w Karierze Artura Ui. Inscenizacja wykorzystuje wszystkie środki, które każdy uczeń pamięta z lekcji o teatrze epickim Brechta: prolog i epilog, chór, zwroty do publiczności i ten zachwycający gestus, a mimo to potrafi nawiązać autentyczną wieź emocjonalną i poruszyć widzów. Nigdy nie czułem się pouczany, co jest bez wątpienia zasługą świetnej reżyserii Simona Evansa i siły wszechstronnego zespołu. „Wszechstronność” bywa dziś w branży słowem pogardliwym, synonimem nijakości; tutaj jednak została wykorzystana po mistrzowsku – współczesne utwory są świetnie zaśpiewane i przearanżowane tak, by wspierać dramaturgię. Cała obsada była solidna, ale Giles Terera jako Ernesto Roma niemal wytańczył swoją rolę z porażającym skutkiem. Jest przejmująco tragiczny jako jedyny prawdziwy przyjaciel i sojusznik Artura, zdradzony i oszukany, który jednak na końcu doczekuje się zemsty. Z kolei Justine Mitchell jest przekomiczna jako osaczona prawniczka, desperacko próbująca utrzymać porządek w absurdalnym procesie, gdzie świadkowie i ofiary zmieniają wersje tak szybko, że kręci się w głowie. Równie wybitna jest jako Betty Dullfeet – kobieta próbująca paktować z nowym porządkiem, doprowadzona do obłędu przez skutki swoich decyzji. Tom Edden w roli Aktora skradł show. Bezbłędny. Giles Terera w Karierze Artura Ui. Lenny Henry, kojarzony dotąd głównie jako sympatyczny komik z ekranów telewizorów, przechodzi transformację – wykorzystuje całą swoją charyzmę, by ukazać bezwzględnego człowieka, pozbawionego empatii w pogoni za władzą. Na scenie ewoluuje z przygarbionego gangstera w wyrafinowanego męża stanu. Dominuje nad przestrzenią, a jego obecność budzi ciągły niepokój. Głosowo zdarza mu się czasem zbyt mocno krzyczeć, przez co traci nieco naturalnego autorytetu, ale ogólnie jest to rola niezwykle silna. Świetnym posunięciem Donmaru było zaproszenie studentów na wieczór prasowy. Ich żywiołowe reakcje, skontrastowane z często powściągliwą krytyką, przypomniały mi o sile teatru do szokowania i pobudzania. Każdemu, kto czuje się wyczerpany i sfrustrowany obecnym status quo oraz kierunkiem światowej polityki, gorąco polecam ten spektakl. Zostaniecie poproszeni o przyłączenie się – zróbcie to, bo brak sprzeciwu wobec kogoś takiego jak Ui to przyzwolenie na jego rządy. Moja jedyna uwaga? Znacznie łatwiej jest nam śmiać się i płakać nad problemami za oceanem, u ludzi z obcym akcentem, podczas gdy u nas w Wielkiej Brytanii powinniśmy najpierw wyciągnąć belkę z własnego oka, zanim rzucimy kamieniem.
KUP BILETY NA SPEKTAKL KARIERA ARTURA UI
Udostępnij artykuł:
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności