Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Trzy siostry, Almeida Theatre ✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Daniel Coleman-Cooke

Share

Danny Coleman-Cooke ocenia spektakl Trzy siostry Antoniego Czechowa, wystawiany obecnie w Almeida Theatre w Londynie.

Obsada Trzech sióstr. Fot. Marc Brenner Trzy siostry

Almeida Theatre

17 kwietnia 2019

3 gwiazdki

Zarezerwuj bilety Kilka miesięcy temu Almeida Theatre wystawił jedną z najbardziej utytułowanych sztuk tego roku – Summer and Smoke – która przyniosła wschodzącej gwieździe, Patsy Ferran, nagrodę Oliviera dla najlepszej aktorki.

Ferran ponownie łączy siły z reżyserką Rebeccą Frecknall oraz częścią obsady w nowej wersji Trzech sióstr Czechowa – opowieści o rodzeństwie z wielkiego miasta, które zmaga się z szarą rzeczywistością życia na prowincji.

Choć to świetnie zagrana i przyjemna w odbiorze produkcja, nie do końca dorównuje kunsztowi Summer and Smoke, ani genialnemu Wujaszkowi Wani, który gościł na deskach Almeidy kilka lat temu.

Pearl Chanda (Masza), Freddie Meredith (Andriej) i Patsy Ferran (Olga). Fot. Marc Brenner

To niezwykła inscenizacja, nieprzywiązana do tradycyjnych ram czasowych czy konkretnej geografii. Bohaterowie mówią współczesną angielszczyzną, a jednocześnie tęsknią za przyszłością, w której „kobiety będą nosić spodnie”. Rozmawiają o staroświeckich pojedynkach, a zarazem pozują do zdjęć niczym na Instagram. Kostiumy są równie nieoczywiste: hipsterska moda miesza się tu z dawnymi mundurami wojskowymi.

To najwyraźniej świadomy wybór artystyczny, jednak pozbawia on sztukę kluczowego kontekstu i osłabia empatię, jaką powinniśmy czuć wobec trzech sióstr. Trudno w pełni uwierzyć w ich osamotnienie na prowincji przy tak ascetycznej scenografii, skoro – patrząc na realia tego spektaklu – mogłyby po prostu wskoczyć w samolot Aerofłotu, by dotrzeć do swojej ziemi obiecanej.

Obsada Trzech sióstr w Almeida Theatre. Fot. Marc Brenner

Mimo inscenizacji, która momentami zdaje się działać wbrew opowieści zamiast ją wspierać, spektakl broni się doskonałym aktorstwem. Między odtwórczyniami głównych ról panuje świetna chemia; są absolutnie przekonujące jako siostry, ze wszystkimi towarzyszącymi temu uczuciami i sprzeczkami.

Patsy Ferran jest tradycyjnie znakomita jako poważna, najstarsza siostra Olga, choć obsadzenie jej w tej roli nieco dziwi ze względu na wyjątkowo młody wygląd aktorki. Pearl Chanda jest odpowiednio sardoniczna jako Masza, a Ria Zmitrowicz, kolejny wielki talent, po mistrzowsku prowadzi swoją postać – od pełnej nadziei Iriny po kobietę znużoną światem.

Pearl Chanda (Masza), Ria Zmitrowicz (Irina), Shubham Saraf (Nikołaj) i Lois Chimimba (Natasza). Fot. Marc Brenner

Dla mnie jednak najbardziej przekonujący był Elliot Levey jako Fiodor, nieszczęsny mąż Maszy, nieświadomy jej niewierności. Levey gra tę godną pożałowania postać genialnie, wydobywając z niej cały potencjał komiczny, ale i serwując momenty bolesnego smutku, gdy dociera do niego prawda o małżeństwie bez miłości.

To z pewnością nie jest złe przedstawienie – znajdziemy w nim cały dramatyzm i napięcie, jakich oczekujemy od klasyki Czechowa. Jednak momentami spektakl wydaje się równie zagubiony i spragniony jasności, co Olga, Masza i Irina.

Spektakl grany do 1 czerwca 2019

ZAREZERWUJ BILETY NA TRZY SIOSTRY W ALMEIDA THEATRE

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS