WIADOMOŚCI
Faszyzm lat 30. XX wieku inspiracją dla Shylocka w wykonaniu Tracy-Ann Oberman
Opublikowano
Autor:
markludmon
Share
Tracy-Ann Oberman o roli Shylocka jako wschodnio‑londyńskiej matrony w nadchodzącym tournée Kupca weneckiego
Tracy-Ann Oberman od zawsze nie znosi Kupca weneckiego Szekspira. Odkąd omawiała sztukę w szkole, nie daje jej spokoju skrajny antysemityzm postaci – widoczny w języku i zachowaniu wobec żydowskiego pożyczkodawcy, Shylocka. „Czułam się potwornie nieswojo, kiedy wszyscy śmiali się z: ‘Moje dukaty, moja córka’, i chodzili, naśladując Shylocka, jak zaciera ręce” – wspomina – „a potem śmiali się na końcu, gdy temu staruszkowi golono brodę i wywlekano go, kiedy stracił absolutnie wszystko”.
Mimo tej niechęci Oberman postanowiła zmierzyć się z problematycznym tekstem i znaleźć nowy sposób opowiedzenia o jego antysemityzmie – obsadzając samą siebie w roli Shylocka. Wraz z reżyserką Brigid Larmour opracowała koncepcję, w której Shylock staje się robotniczą matroną z londyńskiego East Endu w latach 30. XX wieku – w czasie, gdy Brytyjska Unia Faszystów Oswalda Mosleya naśladowała to, co działo się w nazistowskich Niemczech, atakując Żydów. „Chciałam zobaczyć, co się stanie, jeśli weźmie się silną, gniewną kobietę – ocalałą, która ma jedyną córkę, Jessicę, i chce dać jej lepsze życie, a jednocześnie zmaga się z antysemityzmem lat 30.”
Spektakl otworzy się we wrześniu w Nuffield Southampton Theatres, a następnie zawita do Liverpool Playhouse, Watford Palace Theatre, Leeds Playhouse i wreszcie do Rose Theatre w Kingston upon Thames na południu Londynu w listopadzie. Tournée zbiegnie się z rocznicą Bitwy o Cable Street, kiedy 4 października 1936 roku robotnicze społeczności wschodniego Londynu zjednoczyły się, by przepędzić marsz protestacyjny faszystowskich „czarnych koszul” Mosleya. Szacuje się, że około 20 tysięcy osób stawiło im opór – używając nóg od krzeseł, zgniłych warzyw i innych prowizorycznych „broni” – a wśród nich była także rodzina Oberman. „Historie, na których się wychowałam, opowiadały o silnych matronach stojących w pierwszym szeregu z córkami i synami, przewracających ciężarówki i rozsypujących kulki z okien” – mówi.
Jej prababka Annie uciekła przed rosyjskimi pogromami na terenie dzisiejszej Białorusi i osiedliła się wraz z mężem Izaakiem w okolicach Cable Street, by potem prowadzić rodzinny biznes odzieżowy „żelazną ręką”. Były też dwie ciotki‑prababki: „Karabin maszynowy” Molly, która również prowadziła firmę, oraz Sarah Portugal – „która nosiła jaskrawoczerwoną szminkę i paliła fajkę”. Te „bardzo silne matriarchalne postaci” inspirowały Oberman przez całe życie, a teraz także w jej interpretacji kobiecego Shylocka.
Jak podkreśla Oberman, jej rodzina przez całe życie była związana z socjalizmem. „Byli ogromną częścią tworzenia ruchu związków zawodowych i Partii Pracy”. To właśnie podsyciło jej gniew wobec tego, że partia nie potrafiła rozprawić się z antysemityzmem we własnych szeregach – co sprawiło, że ona sama stała się celem brutalnych, pełnych nienawiści ataków w serwisie X (dawniej Twitter), podobnie jak m.in. Rachel Riley. „Bolało mnie, bo to była moja partia, moje dziedzictwo, moja historia, moja rodzina.” Zauważa, że jad był też skrajnie mizoginiczny i w dużej mierze wymierzony w kobiety. Jednocześnie te doświadczenia wzmocniły ją jako aktywistkę – a w obliczu szerszego wzrostu antysemityzmu w Wielkiej Brytanii po referendum brexitowym jej nowe ujęcie Kupca weneckiego brzmi dziś bardziej aktualnie niż kiedykolwiek. „Ta sztuka naprawdę rezonowała ze mną jako z aktywistką w ostatnich latach, bo sama znalazłam się na pierwszej linii – szczególnie w mediach społecznościowych – gdy zabierałam głos przeciw narastającej fali antysemityzmu i antyżydowskich wypowiedzi.”
Ważnym elementem tournée będzie program edukacyjny – z planami, by pokazać, jak popularny był faszyzm w Wielkiej Brytanii w latach 30., zwłaszcza wśród arystokracji. W ramach tego Leeds Playhouse zaplanowało działania przypominające inne kluczowe wydarzenie: Bitwę o Holbeck Moor z 27 września – zaledwie tydzień przed Cable Street. W dużej mierze przemilczana wówczas, dotyczyła marszu Brytyjskiej Unii Faszystów z centrum Leeds w stronę wiecu na Holbeck Moor na południu miasta – naprzeciwko stanęło im jednak około 30 tysięcy ludzi zdeterminowanych, by ich zatrzymać. Sam Mosley został lekko ranny po uderzeniu w głowę dużym kamieniem. Oberman zauważa, że pokolenie jej małej córki uczy się dużo o amerykańskim ruchu praw obywatelskich, ale nic o jego odpowiednikach w Wielkiej Brytanii. „Żadne z nich nie wie nic o momencie na Cable Street, kiedy Oswald Mosley przyprowadził tu swoich faszystów na antyżydowskim haśle, a wszystkie robotnicze społeczności stanęły razem i powiedziały: nie przejdziesz. A najważniejsze w tym – i to jest tak ekscytujące – że będzie to duży projekt edukacyjny, który ruszy w trasę i przypomni temu krajowi o naszym własnym ruchu praw obywatelskich: o chwili, gdy społeczności robotnicze podniosły się, by wspólnie przeciwstawić się faszyzmowi klas wyższych.”
Larmour, dyrektorka artystyczna Watford Palace Theatre na północ od Londynu, mówi również, że ma nadzieję, iż ta inscenizacja pomoże przypomnieć ludziom „jak blisko faszyzm był tego, by stać się w tym kraju naprawdę silny w latach 30. Niebezpiecznie jest o tym zapominać”. Cieszy ją też to, jak koncepcja Oberman „otworzyła” sztukę, w której kupiec Antonio i bohaterka Portia dążą do pokonania żydowskiego przedsiębiorcy mającego młodą córkę. „Kiedy Tracy powiedziała, że wyobraża sobie tę matronę z East Endu jako Shylocka, pomyślałam: o, wspaniale – to daje mi wejście do Antonia i Portii, którzy dla mnie zawsze są bardzo problematyczni. Pomyślałam, że możemy mówić o angielskim faszyzmie, o Oswaldzie Mosleyu, o arystokratycznym poparciu dla faszyzmu, które w opowieści o wojnie zostało dość zapomniane. Wyobrażam więc sobie Antonia jako swego rodzaju figurę Mosleya – charyzmatyczną – a Portię jako może lepiej wykształconą Dianę Mitford, co dodaje sztuce barw. Te postaci są oczywiście olśniewające i fascynujące – chcemy oglądać ich więcej.”
Nie pierwszy raz reżyserzy próbują zmierzyć się z antysemityzmem tej sztuki, odzwierciedlającym powszechne postawy wobec Żydów w elżbietańskim Londynie. Obsadzając żydowskich aktorów w roli Shylocka, współczesne realizacje akcentowały tragizm jego położenia, przedstawiając go jako ofiarę cudzych drwin i manipulacji. Niektórzy twórcy próbowali też obnażać wady i odrażające zachowania chrześcijańskich bohaterów, sugerując, że Szekspir mógł antysemityzm kwestionować lub badać. Oberman jest jednak zdeterminowana, by nie robić ze swojego Shylocka ofiary. „Nieważne, ile razy widziałam Kupca weneckiego i jakkolwiek był opowiedziany – ludzie albo mu współczują, albo się z niego śmieją, i nie wiem, co jest gorsze.” Z siłą rodzinnej historii i aktywizmu za plecami widać wyraźnie, że jej Shylock nie będzie postacią budzącą litość, lecz portretem przetrwania.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności