Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

Nowe oblicze musicalu „Once” na brytyjskim tournée

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon zagląda na próby nowej brytyjskiej produkcji objazdowej musicalu Once

Once the musical łamie serca widzów odkąd dziewięć lat temu trafił na nowojorską scenę. Po USA, Dublinie i londyńskim West Endzie spektakl wreszcie wyrusza w swoją pierwszą trasę po Wielkiej Brytanii — startuje już pod koniec tego tygodnia w Croydon. Nie spodziewajcie się jednak wiernej kalki oryginału: pracuje nad nim nowy zespół twórców z reżyserem Peterem Rowe’em na czele, wnosząc własną wizję do libretta i partytury. „To zupełnie inne podejście do inscenizacji” — mówi kierownik muzyczny Ben Goddard. „Zaczęliśmy dokładnie tak, jak przy każdej sztuce i każdym musicalu, nad którym Peter i ja pracowaliśmy razem: zdjęliśmy to z kartki i zapytaliśmy — co z tym zrobimy?”

Oparty na filmie Glena Hansarda z 2007 roku, Once the musical opowiada historię rodzącego się uczucia między Guyem i Girl — dwojgiem muzyków zmagających się z codziennością: on jest gitarzystą z Dublina, ona pianistką z Czech. Oryginalna produkcja zdobyła osiem nagród Tony, w tym za najlepszy musical, a po przeniesieniu do londyńskiego Phoenix Theatre w 2013 roku — dwie nagrody Olivier, w tym za wybitne osiągnięcie w dziedzinie muzyki. Siłą spektaklu jest nie tylko libretto autorstwa cenionego irlandzkiego dramatopisarza Endy Walsha, lecz także poruszająca, pełna emocji muzyka i teksty piosenek Glena Hansarda i Markéty Irglovej — w tym piękny duet „Falling”.

Na potrzeby brytyjskiej trasy oryginalne aranżacje Martina Lowe’a zostały przez Goddarda dostosowane do konkretnych umiejętności 16-osobowej obsady aktorów-muzyków — ale muzyka, sądząc po próbie otwartej dla dziennikarzy na początku miesiąca (na zdjęciu), wciąż ma tę samą moc. „Te piosenki są niezwykle intensywne i trafiają prosto w duszę” — mówi. Goddard dodaje, że Once wyróżnia się na tle innych musicali. „To bardzo, bardzo delikatna partytura, co oznacza, że w samym jej sercu jest singer-songwriter. W teatrze muzycznym często chodzi o samo wykonanie, o ‘popis’, a tu muzyka robi robotę za ciebie. Wciąga, bo ostatecznie muzyka i słowa wyszły od jednej osoby.”

https://youtu.be/mb25zeY1uGw

To przekonanie, że muzyka ma wciągać widza, wpłynęło na inscenizację. Zespół pozostaje na scenie przez cały czas — nawet w bardziej intymnych scenach między dwójką głównych bohaterów — reagując na opowieść zarówno muzyką, jak i ruchem. Rowe mówi, że to jedna z cech odróżniających tę wersję od oryginału reżyserowanego przez Johna Tiffany’ego. „Skupienie i energia, które daje ta zgromadzona na scenie grupa ludzi — jednocześnie obserwujących i ‘niesionych’ przez historię — są charakterystyczne dla tej produkcji.” Ta różnica wynika przede wszystkim z chęci „włączenia jak największej liczby osób w opowiadanie historii”, dodaje Goddard. „W tej produkcji staraliśmy się dopilnować, by absolutnie każda osoba opowiadała tę historię... Każdy na scenie odpowiada za jej przebieg i rozwój.”

Scenografia również została zaprojektowana od nowa — choćby dlatego, że spektakl zagości w teatrach większych nawet niż Phoenix Theatre. Rowe spędził z projektantką Libby Watson sporo czasu, odwiedzając dublińskie puby, by znaleźć inspiracje do stworzenia odpowiedniego klimatu dla przedstawienia, które ma w sobie energię koncertu na żywo. „To kompilacja elementów, które najbardziej podobały nam się w wielu tych pubach” — wyjaśnia Rowe — „zwłaszcza w miejscach z małą sceną do grania, a większość je ma. Chodzi o to, żeby to wrażenie nie urywało się, tylko ‘szło dalej’ w kulisy... Kiedy wchodzisz do teatru, masz poczuć, że jesteś w irlandzkim pubie, gdzie ludzie są w środku muzycznej sesji.” Gdy widzowie będą zajmować miejsca, zespół przez 15 minut będzie jamował przed rozpoczęciem właściwego spektaklu — choć, w przeciwieństwie do wersji z West Endu, nie planuje się zapraszania publiczności na scenę na Guinnessa.

W roli Guya w trasie występuje Daniel Healy — członek obsady z West Endu i dubler Arthura Darvilla oraz Ronana Keatinga, gdy grali główną rolę. Zagrał tę postać także wtedy, gdy Rowe reżyserował Once w krótkiej serii przedstawień w New Wolsey Theatre w Ipswich oraz w Queen’s Theatre Hornchurch we wrześniu i październiku ubiegłego roku. Emma Lucia również wraca jako Girl po swoim debiucie w tej roli w Ipswich. Choć to romans tej dwójki napędza fabułę, Rowe podkreśla, że Once the musical to znacznie więcej. „To celebracja wspólnego muzykowania i siły muzyki.”

HARMONOGRAM TRASY ONCE THE MUSICAL Odwiedź naszą stronę o trasach Dołącz do naszej listy mailingowej  

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS