Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: East, King's Head Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

East

King's Head Theatre

Cztery gwiazdki

Zarezerwuj bilety Minęły 43 lata, odkąd Steven Berkoff szturmem zdobył scenę swoją sztuką East. Grupa produkcyjna Atticist wznowiła ją teraz w King's Head Theatre – dokładnie tam, gdzie odbyła się londyńska premiera – wnosząc powiew świeżości i witalności, który doskonale pokazuje, dlaczego dzieło to wywołało niegdyś tak wielkie wstrząśnienie.

Będąc swoistym elegijnym hołdem dla londyńskiego East Endu, sztuka stanowi kalejdoskop losów rodziny i przyjaciół, skupiając się na dwóch chłopakach – Mike’u i Lesie. Czas akcji jest płynny: może to być era punka lat 70., radosne lata 60., powojenny Londyn lat 50., a patrząc z dzisiejszej perspektywy – nawet rok 2018. Poprzez serię winiet i monologów śledzimy życie klasy robotniczej: od pracy w tanim sklepie z męską odzieżą, przez jedzenie sercówek na nabrzeżu w Southend, po wypady na podryw do sal tanecznych. Całość dopełnia pomysłowa scenografia Anny Lewis, wykorzystująca krzesła i drewniane deski.

Sztuka przesiąknięta jest pozą machismo i męską agresją, widoczną głównie w brutalnym języku, ale i w baletowej sekwencji walki otwierającej spektakl. Poetyckość tekstu Berkoffa wybrzmiewa w tej produkcji wyjątkowo mocno, mieszając slang cockney i wulgaryzmy z wierszem oraz obrazowaniem w stylu Szekspira, nie szczędząc bezpośrednich cytatów z barda.

James Craze jako Mike (rola, którą w oryginale grał sam Berkoff) oraz Jack Condon jako Les imponują świetnym wyczuciem stylu autora i mistrzowskim wykonaniem monologów. Są całkowicie przekonujący jako młodzi cwaniacy z East Endu, krążący między beznadziejną pracą, dziewczynami a bójkami ulicznymi. Partneruje im Boadicea Ricketts jako Sylv, kokieteryjna dziewczyna Mike’a. Russell Barnett w roli Freda, ojca Mike'a, wygląda jakby żywcem wyszedł z pubu przy Commercial Street – jest pełen sentymentalnej nostalgii za starymi kątami, a jednocześnie brutalnie antysemicki i mizoginistyczny. Debra Penny jest równie wyrazista jako jego żona Doris, która z ponurą rezygnacją znosi małżeństwo z gruboskórnym mężem, po cichu marząc o lepszym jutrze.

Muzyka jest nierozerwalną częścią tej opowieści. Kierownik muzyczny i pianistka Carol Arnopp akompaniuje obsadzie przy pianinie (naszym starym „joanna”), grając klasyki z pubów East Endu, takie jak „Roll Out the Barrel”, „Any Old Iron” czy „I’ve Got a Lovely Bunch of Coconuts”. Potęguje to melancholijne poczucie zanikającego świata, doprawione sentymentalizmem – najbardziej poruszająca jest spowolniona wersja „Underneath the Arches” duetu Flanagan & Allen, przypominająca, że ten flagowy utwór komików opowiada o bezdomności na ulicach Londynu.

Pomijając realia epoki, „East” wciąż potrafi szokować i zaskakiwać. Spektakl w reżyserii Jessiki Lazar, ze świetnym ruchem scenicznym opracowanym przez Yvana Karlssona, to elektryzująca podróż przez życie East Endu – równie ekscytująca, co przejażdżka rollercoasterem na molo w Southend.

W repertuarze do 3 lutego 2018 r.

Zdjęcia: Marc Brenner

KUP BILETY NA SPEKTAKL EAST W KINGS HEAD THEATRE

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS