Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Fanny and Stella, Above The Stag Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon recenzuje spektakl „Fanny and Stella – The Shocking True Story” autorstwa Glenna Chandlera, wystawiany obecnie w Above The Stag Theatre w Vauxhall.

Fanny and Stella

Above the Stag Theatre, Londyn

Cztery gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Jedną z najbardziej niezwykłych opowieści w „Queer City” Petera Ackroyda – historii queerowego Londynu – jest głośny proces dwóch młodych mężczyzn, Ernesta Boultona i Williama Fredericka Parka. W 1870 roku stanęli oni przed sądem pokoju przy Bow Street w kobiecych strojach. Oskarżono ich o „spiskowanie i podżeganie do popełnienia czynu przeciwnego naturze” po tym, jak pojawili się w loży Strand Theatre w pełnym dragu, wymachując chusteczkami i „lubieżnie” zerkając na mężczyzn na parterze. Był to finał pracowitego dnia dla tej pary, która – zgodnie ze swoim zwyczajem – spacerowała ulicami Londynu w strojach dam, robiąc zakupy i flirtując z przechodniami. Tym razem jednak śledzili ich agenci policji. Bronieni przez adwokata jako osoby po prostu „teatralne”, zdobyli serca londyńczyków, którzy widzieli w nich raczej dobrą rozrywkę niż sodomickie zagrożenie. Później para ta wystawiała spektakle opowiadające ich historię pod pseudonimami Fanny i Stella.

Ten intrygujący incydent z annałów historii queer – szczegółowo opisany w biografii Neila McKenny z 2013 roku – zainspirował autora Glenna Chandlera do przeniesienia losów tych barwnych postaci na scenę w sztuce „Fanny & Stella: The Shocking True Story”. Jak argumentował ich obrońca, obaj byli niezwykle ekspresyjni i występowali jako „aktorki” w mniejszych teatrach i salach wiejskich. Ta teatralność stanowi fundament tego urzekającego i rozrywkowego widowiska. Podobnie jak prawdziwe Fanny i Stella podróżowały, by opowiadać o swoich przeżyciach, my przenosimy się do Barmondsey Working Men’s Institute w Londynie, gdzie para przybliża swoją szokującą historię z pomocą trzech innych dżentelmenów oraz zdenerwowanego menedżera klubu. Przedstawienie cofa nas do ich dzieciństwa w klasie średniej, gdzie kochająca matka Ernesta z radością patrzyła, jak jej syn przebiera się w dziewczęce ubrania i udaje pokojówkę. Chandler wykorzystał bogaty materiał z ich życia, by zbadać ich niesłabnącą miłość do „dragu” – słowa wywodzącego się z gwary Polari, które po raz pierwszy zostało odnotowane w protokole sądowym właśnie podczas ich procesu. Poznajemy także ich relacje z mężczyznami, w tym „małżeństwo” Stelli z członkiem parlamentu, Lordem Arthurem Cliftonem (chrześniakiem premiera Williama Gladstone’a).

Pod nieustanną presją, by „zmężnieć” i nosić męskie ubrania, Fanny i Stella stają się bohaterami walczącymi o swoją queerową tożsamość. Choć Chandler wprowadził kilka zmian od premiery w 2015 roku, unika on zbyt głębokiego wchodzenia w obecne debaty na temat płci. Zamiast tego jasno pokazuje, że jest to historia dwóch gejów, którzy czuli się szczęśliwsi w kobiecych strojach, niż utożsamiali się z kobietami. Akcja toczy się w 1871 roku, a bohaterowie wierzą, że ich przetrwanie zwiastuje nową erę równości (choć słowo „gay” nie miało wtedy współczesnego znaczenia, a termin „homoseksualizm” dopiero co powstał). Rzeczywistość okazała się jednak brutalna – prześladowania trwały nadal, w 1885 roku zaostrzono przepisy dotyczące „rażącej nieobyczajności”, a 24 lata po sprawie Fanny i Stelli, Oscar Wilde został skazany na więzienie i ciężkie roboty. Ten cień kładzie się na krótko na opowieści, gdy bohaterowie drżą przed perspektywą kieratu i rozbijania kamieni.

Mimo tragicznego tła, „Fanny & Stella” to bardzo zabawna komedia pełna campowego humoru i pikantnych żartów, wyreżyserowana z idealnym wyczuciem rytmu przez Stevena Dextera. Główne role po mistrzowsku i z niezwykłym polotem grają Tobias Charles i Kieran Parrott, wspierani przez świetne występy komediowe Christiana Andrewsa (jako Lord Arthur) oraz Marka Pearce’a w roli kameleonowatego menedżera klubu, Grimesa, operującego wieloma akcentami. Piosenki z muzyką Charlesa Millera utrzymane są w duchu ciętego dowcipu wiktoriańskiego music-hallu (jak choćby „Anyone Seen My Fanny?”), ale w nowoczesnej aranżacji Aarona Clinghama przy pianinie. Wszystko to tworzy radosną celebrację „śmiesznych panien-panów”, jak nazywała ich ówczesna prasa. Choć nie zmienili prawa z dnia na dzień, byli pionierami głośnego mówienia o queerowym życiu blisko sto lat przed częściową legalizacją homoseksualizmu w Wielkiej Brytanii.

Spektakl grany do 2 czerwca 2019 r. Zdjęcia: PBG Studios

REZERWUJ BILETY NA FANNY AND STELLA

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS