Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Goats, Royal Court Theatre ✭✭

Opublikowano

Autor:

helenapayne

Udostępnij

Ali Barouti, Ethan Kai, Adnan Mustafa w spektaklu „Goats”. Zdjęcie: Johan Persson Goats

Royal Court Theatre

2 gwiazdki

Zarezerwuj teraz „Goats” to znaczące, nowe dzieło dramaturżki i dokumentalistki Liwy Yazji, powstałe we współpracy z The Royal Court. Akcja skupia się na małym syryjskim miasteczku, w którym nowa rządowa inicjatywa zakłada zastąpienie każdego poległego syna kozą, co prowadzi do czegoś, co można opisać jedynie jako kopytną anarchię. Dzielenie sceny z niezwykle charyzmatycznymi zwierzętami wywołuje w aktorach pewien dreszczyk emocji, jednak nowość szybko mija, odsłaniając sztukę, która pod względem dramaturgicznym jest – niestety – równie finezyjna co zagroda na Hackney City Farm.

Souad Faress i Isabella Nefar w „Goats”. Zdjęcie: Johan Persson

Otwierająca scena jest niepokojąco estetyczna: blada płyta MDF, jaskraworóżowe światło i błękitne płótno narzucone na wielkie prostokątne trumny dominujące na scenie. Krzykliwe, złote ramy zdjęć upamiętniają zmarłych, a białe wieńce i girlandy tworzą syntetyczne i szokujące widowisko. Od samego początku „Goats” daje nam poczucie karnawalizacji śmierci. W świecie tej sztuki śmierć jest aż nazbyt brutalnie znajoma i rutynowa.

Sirine Saba i Amer Hlehel w „Goats”. Zdjęcie: Johan Persson

Reżyser Hamish Pirie dokonuje kilku ciekawych wyborów, wykorzystując telefony komórkowe i kamery telewizyjne transmitujące wydarzenia na żywo prosto na ogromne monitory wiszące nad sceną. Efekt jest konsternujący i sprawia, że historia ledwo zdąży się rozwinąć, a już jest mikrozarządzana i pakowana w gotowy produkt przez nadgorliwą prezenterkę telewizyjną, która dba o to, by wszystkie media wychwalały poległych męczenników, sławiły szlachetny rząd i potępiały widmowego wroga. W centrum tej nieco rozchwianej opowieści znajduje się Abu Firas (grany niezwykle serdecznie przez Carlosa Chahine'a), ojciec, który niedawno stracił syna w konflikcie, ale nie chce przyjąć narracji serwowanej mu przez państwo. Robi wszystko, by odkryć prawdę, lecz na każdym kroku napotyka przeszkody. Nie chce swojej kozy.

Ali Barouti, Adnan Mustafa i Carlos Chahine w „Goats”. Zdjęcie: Johan Persson

Fabuła jest rozległa i zawiła, z mnóstwem postaci drugoplanowych zapewniających równowagę opinii, co zdaje się służyć jedynie podkreśleniu, że sytuacja w Syrii to skomplikowany problem. Jednak zespół aktorski jest nierówny, a momentami wręcz słaby – zdarzają się liczne pomyłki w kwestiach. W takim miejscu jak Royal Court jest to nieakceptowalne i sprawia, że sztuka często traci tempo, którego nie zamaskuje ani ryczący syryjski grime, ani światła skierowane prosto w oczy widowni. Sirine Saba ma niesamowity głos i przyciąga uwagę jako bezlitosna prezenterka, a potem jako Imm al-Tayyib, ale jej energia zdaje się trafiać w próżnię. Odniosłem wrażenie, że jej frustracja jako zdradzonej żony skorumpowanego polityka mogła w rzeczywistości wynikać z irytacji aktorki, której partnerzy sceniczni dawali z siebie bardzo niewiele.

Ethan Kai w „Goats”. Zdjęcie: Johan Persson

W scenariuszu Yazji jest oczywiście humor – taki, który wywołuje parsknięcie nosem. Jednak coś jest nie tak z produkcją, gdy najbardziej obecne i urzekające kreacje aktorskie wychodzą spod kopyt inwentarza żywego. Royal Court słusznie podjęło ryzyko, wystawiając tę osobliwą sztukę. Słusznie też wybrano dzieło zwracające uwagę na barbarzyńską przemoc i okrutne cierpienie, które niszczy życie tak wielu ludzi w Syrii. Odświeżające jest pójście na coś pozbawionego nachalnego moralizatorstwa, ale nie mogę powiedzieć, bym się dobrze bawił. Bez żartów.

ZAREZERWUJ BILETY NA „GOATS”

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS