WIADOMOŚCI
RECENZJA: Indecent, BroadwayHD ✭✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
pauldavies
Share
Paul T Davies recenzuje sztukę Pauli Vogel zatytułowaną Indecent, która po entuzjastycznie przyjętym sezonie na Broadwayu jest już dostępna w serwisie BroadwayHD.
Indecent.
Spektakl dostępny w ofercie BroadwayHD.
5 Gwiazdek
Niezwykła sztuka Pauli Vogel śledzi losy kontrowersji wokół dramatu Bóg zemsty Sholoma Ascha, a w szczególności jego pierwszej broadwayowskiej inscenizacji z 1923 roku. Żydowski właściciel domu publicznego kupuje Torę, by uczcić ślub córki z uczonym w Piśmie, lecz gdy odkrywa, że dziewczyna zakochała się w jednej z prostytutek, niszczy Torę i wypędza córkę do zamtuzu. Jakby tego było mało, sztuka oferuje pełen empatii portret relacji lesbijskiej (choć kluczową scenę wycięto na potrzeby Broadwayu), co doprowadziło do aresztowania niemal całej obsady pod zarzutem obrazy moralności. Tekst Vogel mógłby skupić się wyłącznie na tym incydencie i tym konkretnym okresie w historii dzieła, autorka jednak po mistrzowsku kreśli losy sztuki od pierwszego, niepewnego czytania w wyłącznie męskim gronie, aż po wystawienie jej na strychu w łódzkim getcie i schyłek teatru jidysz.
Richard Topol, Mimi Lieber, Tom Nelis, Adina Verson, Katrina Lenk, Steven Rattazzi i Max Gordon Moore w spektaklu Indecent. Fot. Carol Rosegg
W znakomitej reżyserii Rebeki Taichman i Davida Horna muzyka została efektownie wpleciona w przejścia między scenami, stanowiąc silny dowód żywotności kultury i sztuki jidysz. Zespół aktorski jest wybitny – wykonawcy wcielają się w szereg ról przypisanych do konkretnych typów postaci (na przykład aktor grający pisarza zawsze gra pisarza). Urzekła mnie zwłaszcza łagodność i pasja Richarda Topola jako narratora Lemmla – oddanego orędownika sztuki od samych jej początków, który zostaje inspicjentem i towarzyszy nam aż do przejmującej sceny w kolejce do pieców krematoryjnych. Tom Nelis jest wspaniały jako legendarny aktor teatru jidysz Rudolph Schildkraut, ale cała obsada, w tym Katrina Lenk i Mimi Lieber, wznosi się na wyżyny umiejętności.
Max Gordon Moore, Adina Verson, Richard Topol, Katrina Lenk, Mimi Lieber i Steven Rattazzi w spektaklu Indecent. Fot. Carol Rossegg
Siła sztuki Vogel tkwi w jej konstrukcji – wstrzymaniu pełnego uderzenia emocjonalnego „sceny w deszczu” aż do finału, powtórzeniu zakończenia Boga zemsty oraz w tym, jak z wolna buduje napięcie aż do druzgocącego punktu kulminacyjnego. Pomaga w tym pomysłowa reżyseria i powracające motywy wizualne. Kolejka na Ellis Island z biegiem czasu zmienia się w kolejkę w obozie koncentracyjnym. Oszczędne napisy pomagają odnaleźć się w czasie, a gdy wyświetlono zdanie „Z prochu powstałeś, zespół w proch się obraca”, cieszyłem się, że oglądam spektakl prywatnie na tablecie i nikt nie widzi moich łez.
Sztuka Vogel to żarliwa obrona sztuki, kultury i przede wszystkim miłości. Podkreślając znaczenie tego homoseksualnego pocałunku, autorka zaznacza, że opresja nie zwycięży, dopóki przetrwa miłość. Piękna produkcja.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności