Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Julie, National Theatre ✭✭✭

Opublikowano

Autor:

jessicawretlind

Share

Jessica Wretlind recenzuje „Julie” – nową adaptację „Panny Julii” autorstwa Polly Stenham, wystawianą obecnie w National Theatre.

Vanessa Kirby jako Julia i obsada spektaklu „Julie” w National Theatre. Fot.: Richard Hubert Smith Julie

National Theatre

3 gwiazdki

Zarezerwuj teraz Oryginalna Panna Julia powstała w 1888 roku, a dawny tekst stanowi przejmujące odbicie świata, w którym dorastał autor. W tamtych czasach panował klimat przerażającej mizoginii i bezwzględnych podziałów klasowych, co Strindberg podkreślił, dążąc do obnażenia „słabego i wynaturzonego umysłu” Julii. Twierdził on również, że „kobiety powinny być tłamszone, niczym barbarzyńcy i złodzieje”, co znajduje odzwierciedlenie w fabule, gdy poczytalność panny Julii zostaje ostatecznie pokonana przez kaprysy jej kochanka-służącego, Jeana. Adaptacja Polly Stenham w National Theatre przenosi Julie we współczesne realia, gdzie te same siły mizoginii i podziału na państwo i służbę wydają się nieco naciągane. Akcja osadzona jest w różnorodnej tkance społecznej nowoczesnego Londynu, a Stenham polega na nowych elementach, by nadać motywom Strindberga aktualność, jednak rezultat wprowadza raczej zamęt. Mimo silnej gry aktorskiej całej obsady, a w szczególności znanej z serialu The Crown Vanessy Kirby, produkcja ta zapada się pod ciężarem próby odnalezienia nowych znaczeń.

Eric Kofi Abrefa (Jean) i Thalissa Teixeira jako Kristina w spektaklu „Julie”. Fot.: Richard Hubert Smith

W wersji Stenham Julia urządza całonocne przyjęcie urodzinowe, podczas którego czas upływa jej na dzikich tańcach, wciąganiu kokainy i napadach złości. To wiarygodna scena hedonizmu, jednak nadużywanie narkotyków osłabia nasze zrozumienie jej rzeczywistego stanu psychicznego, dając fałszywe uzasadnienie dla jej zachowania. Kolejnym dodanym elementem jest fakt, że zarówno Jean (Eric Kofi Abrefa), jak i pokojówka Julii, Kristina (Thalissa Teixeira), są osobami o innym kolorze skóry niż biały. Ten zabieg castingowy stanowi wizualny sygnał hierarchii rasowej, ale przyjęcie pozycji Jeana jako migranta ekonomicznego sprowadza jego motywy do sfery czysto finansowej. Konsumując swoje zauroczenie panną Julią (na dosłownej i metaforycznej drabinie), zostaje on zredukowany do oportunisty, tracąc złożoność manipulacyjnego sadysty z wersji Strindberga, który upaja się upadkiem Julii.

„Julie” w National Theatre. Fot.: Richard Hubert Smith

Trudno uwierzyć, by Jean w interpretacji Stenham żywił tę samą mizoginię co Jean u Strindberga – okazuje on przecież wiele podziwu swojej narzeczonej Kristinie, która, będąc równie atrakcyjna co Julia, jest na drodze samodoskonalenia, rzucając palenie i robiąc kurs online. Posiada ona silniejszy kręgosłup moralny niż Julia, która zamiast tego szuka potwierdzenia własnej wartości poprzez sposób, w jaki postrzegają ją inni. Julia, będąc na samym dnie po niedawnym rozstaniu, staje się dla Jeana łatwym łupem. Nasuwa się tylko pytanie: po co w ogóle się trudzić?

Vanessa Kirby jako Julia. Fot.: Richard Hubert Smith

Scenografia Toma Scutta jest jasna i lśniąca. Elegancki dom w Hampstead Heath razi sterylnością modernizmu, lecz stopniowo pokrywa się brudem po imprezie, co stanowi wizualną metaforę hańby Julii. Błyskotliwy zabieg reżyserski Carrie Cracknell sprawia, że wymęczeni goście opuszczają scenę przez kuchenne szafki, złowieszczo je za sobą zamykając – to sugestia, że rozpusta i niegodziwość czają się w ścianach tego samego domu, podobnie jak w zrujnowanym umyśle Julii. Choć momentami spektakl jest rozrywkowy i podszyty czarnym humorem, finał nie budzi w widzu prawdziwego poczucia oburzenia.

KUP BILETY NA SPEKTAKL JULIE W NATIONAL THEATRE

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS