WIADOMOŚCI
RECENZJA: Nye, National Theatre ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
pauldavies
Share
Paul T Davies recenzuje nową sztukę Tima Price'a „Nye”, którą można obecnie oglądać w National Theatre w Londynie.
Michael Sheen. Zdjęcie: Johan Persson Nye. National Theatre.
6 marca 2023 r.
4 gwiazdki
Strona internetowa National Theatre Mężczyzna umiera w szpitalu, który sam zbudował, a jego życie ukazuje nam się w formie sennego koszmaru wywołanego morfiną. Ten człowiek uratował życie nam wszystkim – to rzadki przypadek polityka, który wpłynął na los i śmierć każdego z nas. To Aneurin „Nye” Bevan, twórca brytyjskiej służby zdrowia (NHS). Nowa sztuka Tima Price'a nie jest bezbłędna, ale, słowo daję, kipi pasją, ekscytacją, radością, rozpaczą i furią, a jej dynamiczny styl idealnie pasuje do tematu. Tekst dotyka kluczowej cechy osobowości Nye’a – jego odwagi – a konwencja snu sprawdza się tu znakomicie. Nie poświęca ona naturalizmu historii, lecz pozwala świetnej choreografii Stevena Hoggetta i Jesa Williamsa ożywić opowieść, która nawet opowiedziana wprost, byłaby niesamowitą historią sukcesu wbrew wszelkim przeciwnościom. Pozwala to na przykład na destylację religijnego aspektu życia w walijskich miasteczkach do formy wspaniałego numeru śpiewano-tanecznego do utworu „Get Happy” (wyczuwalne są tu echa Śpiewającego detektywa).
Zdjęcie: Johan Persson
Sztukę wykonuje kapitalny zespół, a w jej centrum stoi potężna rola Michaela Sheena – na tyle charyzmatyczna, by wypełnić ogromną scenę i audytorium Olivier Theatre, a jednocześnie na tyle niuansowa, by oddać drogę dziecka walczącego z wadą wymowy, odkrywającego magię czytania w lokalnej bibliotece, aż po mężczyznę przerażonego zbliżającą się śmiercią. Arogancki i postrzegany jako mąciwoda, Sheen łączy postać Nye’a z jego otoczeniem, ludźmi i pochodzeniem. Zainspirowany lokalnym systemem wzajemnej pomocy medycznej (Medical Aid Society), Bevan dąży do „ztredegaryzowania” całego narodu, opierając się na sukcesie opieki zdrowotnej w swoim rodzinnym mieście. Uważam ten spektakl za pełen pasji, wzruszający i pouczający. Sztuka daje również głos jego żonie, Jennie Lee, uwielbianej minister kultury, której lojalność pięknie oddała Sharon Small. Wielka szkoda, że rzadziej widzimy ją w drugim akcie, ale jak sama przyznała, jest postacią drugoplanową wobec największego socjalisty w kraju. Relacja z jego wiernym kumplem Archiem (doskonały Roger Evans) została uchwycona wspaniale – lojalność to serce charakteru Nye’a. Z kolei oniryzm spektaklu podkreśla relację z ojcem, który umiera w męczarniach na pylicę (chorobę zawodową górników), a tutaj trzymany przez syna wciąż nosi górniczy strój. Metafora ojca prowadzącego go podziemnym, świecącym chodnikiem ku światłu jest nieco przerysowana, a początkowe sceny drugiego aktu zbyt się dłużą. O wiele ciekawszy jest sposób, w jaki Bevan obala wizerunek bohatera wojennego, Winstona Churchilla (Tony Jayawarde), co czyni Nye’a „drugim po Hitlerze najbardziej nienawidzonym człowiekiem w Wielkiej Brytanii”. Fakt, że Churchill 21 razy głosował przeciwko utworzeniu NHS, dobitnie pokazuje, że małostkowość w polityce nie jest niczym nowym. Atlee otrzymuje tu wspaniałe biurko, które porusza się jak czołg, dosłownie ustawiając Nye’a na szachownicy, choć charakteryzacja Stephanie Jacob przywiodła mi na myśl Davrosa z serialu Doctor Who.
Zdjęcie: Johan Persson
Produkcja Rufusa Norrisa jest zabawna i dynamiczna, idealnie współgrając z niesamowitym oświetleniem Paulie Constable – scenografia zdołała nadać intymności ogromnej przestrzeni Oliviera. Niektórzy mogliby powiedzieć, że sztuka ta jest skierowana do przekonanych i wszyscy śpiewamy w tym samym chórze. To prawda, że scenariusz bywa momentami nieco dydaktyczny i zawiera sporo ekspozycji. Samo powstanie NHS wydaje się też potraktowane nieco pobieżnie, a spory z lekarzami przedstawiono za pomocą projekcji, przypominającej filmowy montaż. Jest to jednak teatr śmiały i odważny, zupełnie jak sam Bevan. Nie byłem jedyną osobą opuszczającą Olivier Theatre ze łzą w oku.
Spektakl powstał w koprodukcji z Wales Millenium Centre i podejrzewam, że tam (od 18 maja do 1 czerwca) wywoła prawdziwy entuzjazm. Od 23 kwietnia będzie to również setna transmisja w ramach cyklu NT Live.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności