Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Translations, National Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Daniel Coleman-Cooke

Udostępnij

Danny Coleman-Cooke recenzuje „Przekłady” Briana Friela – spektakl wystawiany obecnie w Olivier Theatre w ramach londyńskiego Teatru Narodowego.

Colin Morgan jako Owen w „Przekładach”. Fot. Catherine Ashmore Przekłady

Olivier Theatre

National Theatre

30 maja 2018 r.

4 gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Sztuka „Przekłady” (Translations) autorstwa Briana Friela powstała w 1980 roku i opowiada o realiach XIX wieku, jednak w roku 2018 wydaje się ona równie trafna i aktualna co dawniej. W czasach, gdy kwestie języka i tożsamości wciąż rzutują na porozumienie w Irlandii Północnej, ta przejmująca inscenizacja zachowuje całą swoją dawną moc.

Język nie jest tu bowiem tylko sposobem komunikacji, lecz wyrazem tożsamości i symbolem politycznym. Friel uchwycił to po mistrzowsku, przeplatając wątki edukacji, brytyjskiego kolonializmu oraz skomplikowanych relacji, które próbują przekraczać granice i podziały.

Scena ze spektaklu „Przekłady” w Teatrze Narodowym. Fot. Catherine Ashmore

Akcja „Przekładów” toczy się w małej szkole w Donegal w XIX wieku. Panuje tu spokój do momentu pojawienia się anglojęzycznych żołnierzy, którzy mają za zadanie sporządzić mapy okolicy i wprowadzić nowe, zunifikowane nazewnictwo miejscowości.

Uruchamia to bieg zdarzeń, w którym mieszkanka wioski zakochuje się w brytyjskim żołnierzu, a inny bohater zostaje uznany za potencjalnego kolaboranta, gdy prawdziwe zamiary armii wychodzą na jaw.

Dermot Crowley (Jimmy Jack) i Ciarán Hinds (Hugh) w „Przekładach”. Fot. Catherine Ashmore

Dialogi Friela cechują się pięknym liryzmem, sprawiając, że słuchanie ich to czysta przyjemność – nawet gdy bohaterowie wymieniają na scenie zwykłe żarty. Dzięki relatywnie prostej inscenizacji to poezja i siła słowa stają się tu najważniejsze, a kunszt pisarski Friela w zupełności wystarcza, by udźwignąć cały spektakl.

Przestronna scena Olivier Theatre bywa dla reżyserów wyzwaniem, jednak w tej produkcji udało się ją idealnie zagospodarować. Stworzono kameralną przestrzeń „sceny w scenie”, gdzie rozgrywa się większość akcji. Resztę wypełnia trawa i ziemia, ożywione nastrojową mgłą, burzami oraz niezwykle inteligentną reżyserią światła.

Obsada jest znakomita w każdym calu. Aktorzy wykazują się pierwszorzędną chemią, wydobywając każdy niuans z trudnego i często wielojęzycznego scenariusza.

Adetomiwa Edun (Porucznik Yolland) i Judith Roddy (Marie). Fot. Catherine Ashmore

Na szczególną uwagę zasługują Adetomiwa Edun i Judith Roddy – czuli i ujmujący jako nieszczęśliwi kochankowie, dla których barierą nie do pokonania staje się brak wspólnego języka. Porywający jest również Ciarán Hinds w roli charyzmatycznego, choć nieco zaniedbanego nauczyciela, krzewiącego klasyczną edukację na irlandzkiej prowincji.

Jedynym mankamentem jest nieco nierówne tempo; o ile powolne zawiązywanie akcji w pierwszym akcie można wybaczyć, o tyle zakończenie wydaje się dość gwałtowne i nie przynosi satysfakcji, na jaką niektórzy mogliby liczyć.

To jednak tylko drobne uwagi. „Przekłady” to doskonała propozycja na wieczór i popis kunsztu teatralnego jednego z najwybitniejszych dramatopisarzy swojego pokolenia.

REZERWUJ BILETY NA „PRZEKŁADY”

 

 

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS