Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Opowieść wigilijna, Lost Theatre

Opublikowano

Autor:

julianeaves

Udostępnij

Opowieść wigilijna

LOST Theatre

Czwartek, 22 grudnia 2016 r.

Zarezerwuj bilety

W tym roku ten niezwykle prężny, kameralny teatr przy Wandsworth Road wystawił nieśmiertelną historię o duchach pióra Dickensa w ramach bardzo udanej produkcji amatorskiej. Wybór materiału jest intrygujący. Ta konkretna wersja została przygotowana na początku lat 90. przez Mike'a Ockrenta i Lynn Ahrens dla Radio City Productions z myślą o gigantycznej scenie Madison Square Garden. Muzykę skomponował Alan Menken, a teksty piosenek napisała Ahrens. Oryginalna produkcja, wznawiana co święta przez dekadę, została wyreżyserowana przez Susan Stroman. Łączy ona kameralne sceny dialogowe Scrooge’a z ludźmi i zjawami z widowiskowymi numerami zespołowymi przy akompaniamencie potężnej orkiestry.

Warto podkreślić, że nie jest to brytyjski film z 1970 roku z Albertem Finneyem w roli głównej, który przerobiono na musical sceniczny (z librettem, muzyką i tekstami Lesliego Bricusse’a) niemal w tym samym czasie, gdy debiutowało dzieło Ahrens, Menkena i Ockrenta – ten sam, z którym Tommy Steele regularnie jeździ w trasy koncertowe. Na tę wersję musimy poczekać, aż Bill Kenwright ogłosi kolejny etap jej tournée po kraju. W LOST Theatre oglądamy produkt amerykański, który zresztą całkiem niedawno gościł w Londynie – zaledwie na początku tego tygodnia London Musical Theatre Orchestra zaprezentowała go koncertowo z Robertem Lindsayem w roli głównej, wyprzedając bilety w Lyceum Theatre w dniu wolnym od „Króla Lwa”. Co istotne, obsadzanie tak głośnych nazwisk sugeruje, że ta historia potrzebuje w samym centrum aktorskiej charyzmy.

Inscenizacja dyrektora artystycznego Marka Magilla, stworzona we współpracy z Martinem Johnem Bristowem, to owoc pracy zespołowej. Magill pomysłowo rozszerzył przestrzeń gry poza właściwą scenę, wprowadzając ponurą, wczesnowiktoriańską uliczkę prosto na widownię, by pomieścić liczną, 22-osobową obsadę. Dzięki kostiumom autorstwa Magilla i choreografa Jamesa Thackera (który przygotował wszystko – od kadryla po stepowanie), zespół prezentował się niezwykle autentycznie. Bristow zadbał o nastrojowe oświetlenie. Teatr postrzega swą misję jako działalność lokalną i wspólnotową, a ta produkcja z pewnością spełniła to zadanie, przyciągając szeroką publiczność.

W obsadzie znaleźli się członkowie LOST Youth Theatre (prezentujący imponującą pewność siebie i dykcję), młodzi profesjonalni aktorzy (o silnych, szkolonych głosach i świetnej technice tanecznej), weterani wracający na scenę po przerwie oraz doświadczeni amatorzy aspirujący do pracy zawodowej. Tworzy to fascynującą mieszankę. Partytura jest wymagająca i obfituje w numery muzyczne; zespół najpewniej czuł się w utworach chóralnych, choć młodzi profesjonaliści dzielnie radzili sobie z momentami trudnymi partiami solowymi. Śpiewakom towarzyszył podkład muzyczny z nagrania (nagłośnienie było stosowane wybiórczo).

Podsumowując, całość spotkała się z ciepłym przyjęciem lokalnej publiczności, która jak zwykle wykazała się lojalnością i serdecznością wobec artystów.

(Z uwagi na amatorski status produkcji nie przyznano ocen gwiazdkowych.)

ZAREZERWUJ BILETY NA „OPOWIEŚĆ WIGILIJNĄ” W LOST THEATRE

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS