Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Kes, Leeds Playhouse ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Jonathan Hall

Share

Jonathan Hall recenzuje spektakl Kes Roberta Alana Evansa, oparty na powieści Barry'ego Hinesa, obecnie wystawiany w Leeds Playhouse.

Lucas Button jako Billy i Jack Lord jako Mężczyzna w spektaklu Kes. Zdjęcie: Anthony Robling Kes

Leeds Playhouse

28 stycznia 2019

5 gwiazdek

Zarezerwuj bilety

Kes to poruszające, angażujące, inspirujące i piękne dzieło teatralne. Ta adaptacja kultowej powieści Barry'ego Hinesa autorstwa Roberta Alana Evansa to spektakl, który zapada w pamięć długo po zgaśnięciu świateł – i słusznie, bowiem eksploruje on piękno i ból, jakie niosą wspomnienia z przeszłości.

Adaptacja tak znanej książki (na podstawie której powstał równie słynny film, który wywarł ogromne wrażenie na mojej 13-letniej głowie i wciąż mocno do mnie przemawia czterdzieści lat później) to zadanie pełne pułapek. Spodziewałem się może topornych przeróbek prozy lub odgrzewanych scen filmowych, jednak Evans nie wpadł w żadną z tych pułapek. Wziął historię Hinesa i stworzył ją na nowo na potrzeby sceny, bezbłędnie chwytając esencję powieści. Starzejący się mężczyzna spogląda wstecz – z bólem przedzierając się (dosłownie i w przenośni) przez gąszcz wspomnień do czasu i miejsca, do których powrót budzi w nim przymus i lęk zarazem. To krajobraz jego 15-letniego ja: nadużywająca alkoholu, nieporadna matka, brudna górnicza wioska, potępiający chór sąsiadów i nauczycieli. No i Kes. Pisklę pustułki, które znajduje w pobliskim lesie – stworzenie pełne piękna i siły, jedyna wartościowa i ważna więź, jaką nawiązał w swoim życiu i – co bolesne w swej wymowie – prawdopodobnie jedyna, jaką kiedykolwiek nawiąże.

Lucas Button jako Billy w spektaklu Kes. Zdjęcie: Anthony Robling

Poprzez szaloną interakcję ze swym młodszym wcieleniem, świat Billy’ego Caspera ożywa w jaskrawych barwach – świat mroźnych poranków i roznoszenia gazet, prześladujących go nauczycieli i upokarzających lekcji WF-u. To rzeczywistość nastawiona na drwiny, bicie i zastraszanie, mająca przygotować go do życia w kopalni. Jedyną rzeczą mającą jakiekolwiek znaczenie i piękno jest pustułka, którą pielęgnuje i trenuje, a która stanowi ucieczkę od ponurej egzystencji. Jud, jego starszy brat, będący ucieleśnieniem goryczy i gniewu, jest już złamany przez życie, od którego Billy próbuje uciec, i czerpie mściwą satysfakcję z obserwowania, jak jego „nieudaczny” brat jest wpychany w te same tryby. Zawsze postrzegałem Juda jako postać prymitywną i okrutną; tutaj, dzięki wprowadzeniu braterskich przekomarzań, dostrzegamy jego własną tragiczną frustrację. To sprawia, że jego stosunek do brata – i ptaka – staje się, jeśli nie godny współczucia, to przynajmniej zrozumiały.

Inscenizacja to mistrzowskie połączenie elementów, które wzajemnie się uzupełniają. Scenografia Maxa Johnsa – surowy nieład krzeseł, stołków i stołów, po których trzeba się wspinać, za którymi można się chować lub wokół których się biega – obrazowo oddaje splątany, niespokojny świat Billy'ego. Sceny są pięknie podkreślone muzyką Toma Millsa, dodającą emocji i głębi chwilom ciszy. Scenografia i muzyka współgrają z choreografią ruchu Lucy Cullingford, dopełniając tekst Evansa, który w pełni wykorzystuje potencjał teatru, zestawiając słowo z obrazem: tyrada dyrektora szkoły skontrastowana jest z pełnym wdzięku lotem sokoła Billy'ego, a feralny wyścig konny nieuchronnie przeradza się w atak Juda na brata, który nie postawił kluczowego zakładu.

Dynamiki całej historii dodają przekonujące kreacje Lucasa Buttona i Jacka Lorda jako młodszego i starszego Billy'ego. Spektakl został wyreżyserowany z energią i polotem przez Martina Leonarda i Amy Leach. To symboliczne, że sztuka badająca potęgę wspomnień pojawia się 50 lat po premierze kultowego filmu. Kes to kawał genialnego teatru: koniecznie zobaczcie.

Grywano do 16 lutego 2019 r.

KUP BILETY NA KES W LEEDS PLAYHOUSE

 

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS