Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Shape Of Pain, Summerhall, Edinburgh Festival ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Udostępnij

The Shape of the Pain

Summerhall, Edinburgh Fringe

Cztery gwiazdki

Rezerwuj bilety

W jaki sposób opisać doświadczenie przewlekłego bólu, który nie ma wyraźnej przyczyny? Słowa często nie wystarczają, ale w spektaklu „The Shape of the Pain” autorzy Rachel Bagshaw i Chris Thorpe podejmują tę próbę, wykraczając poza zwykły opis czy metaforę, wykorzystując do tego dźwięk, światło i barwy.

Ten monodram oparty jest na osobistych przeżyciach samej Rachel, zmagającej się z zespołem wieloobjawowego bólu miejscowego (CRPS). To wciąż mało znane schorzenie, objawiające się uporczywym, silnym bólem bez jednoznacznej przyczyny fizycznej. Autorka z dużą dawką dowcipu punktuje nietrafione rady lekarzy oraz osób postronnych przekonanych, że CRPS da się opanować tak łatwo jak zwykły ból. Próbuje też ubrać w słowa swoje skomplikowane emocje, przywołując abstrakcyjne obrazy – jak choćby ból wystrzeliwujący z niej niczym piłka do futbolu wypełniona poduszkami.

Sztuka jest zarazem historią miłosną, opowiadającą o próbie zbudowania relacji z mężczyzną, który instynktownie wie, jak rozmawiać o jej chorobie – i kiedy zachować milczenie. Ostatecznie jednak, podobnie jak w przypadku wspomnianej piłki, okazuje się, że pełne przekazanie tak subiektywnego i nieuchwytnego stanu jest niemal niemożliwe.

Mocną stroną spektaklu, wyreżyserowanego przez samą Rachel, jest wykorzystanie migotliwych świateł, dezorientujących efektów wideo oraz pulsujących dźwięków. Ten swoisty atak na zmysły ma za zadanie oddać to, czego nie potrafią nazwać słowa. Kolory i kształty są rzutowane na tło złożone z ośmiu paneli o gęstym splocie, ustawionych w podkowę (projekt Madeleine Girling). To płótno dla niezwykle immersyjnego widowiska, za którego warstwę wizualną odpowiada Joshua Pharo, a za sferę dźwiękową Melanie Wilson.

Największa siła przedstawienia tkwi jednak w fenomenalnej kreacji Hannah McPake. Jako Rachel potrafi być opanowana i błyskotliwa, by za chwilę stać się niezwykle ekspresyjną i poruszającą. Choć ze spektaklu wychodzimy jedynie z mglistym wyobrażeniem „kształtu bólu” bohaterki, to zyskujemy niezapomniane świadectwo tego, jak niszczycielski wpływ ma on na jej codzienne życie.

Spektakl grany do 26 sierpnia 2017 r.

BILETY NA THE SHAPE OF THE PAIN

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS