Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Wolf Hall / Bring Up The Bodies, Aldwych Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

stephencollins

Share

Wolf Hall / Bring Up The Bodies Aldwych Theatre 28 i 29 lipca 2014 5 gwiazdek Produkcja Royal Shakespeare Company – porywająca adaptacja autorstwa Mike’a Poultona na podstawie nagrodzonych Bookerem powieści Hilary Mantel Wolf Hall oraz Bring Up The Bodies – zagościła już na dobre w West Endzie i wciąż zachwyca, bawi oraz skłania do refleksji.

Pod wieloma względami spektakle w reżyserii Jeremy'ego Herrina są teraz jeszcze bardziej wyraziste, emocjonalne i elektryzujące niż podczas premiery w Stratfordzie. Przeniesienie produkcji na scenę pudełkową w niczym jej nie zaszkodziło.

Ben Miles wzbogacił swoją genialną rolę Thomasa Cromwella o mnóstwo nowych, misternych detali. Prawie nie schodzi ze sceny, a gdy na niej jest, włada nią z całkowitą swobodą. W jego kreacji stale wyczuwa się tłumiony gniew dawnego syna kowala, który idealnie współgra z wyrachowanym umysłem politycznym oraz poczuciem obowiązku i lojalności. Dodatkowa dawka wisielczego humoru nadaje postaci wyjątkowej pikanterii.

Paul Jesson jako kardynał Wolsey jest teraz w pełni swobodny i bezbłędny, idealnie łącząc cechy wielkiego dostojnika z człowiekiem niskiego stanu, który piął się po szczeblach kariery. Tonacja jego występu jest teraz po prostu perfekcyjna.

Joshuę Jamesa w roli protegowanego Cromwella, Rafe’a Sadlera, zastąpił Joshua Silver (czy imię Joshua było wymogiem castingu?). Ma on kluczową przewagę nad poprzednikiem: fizycznie przypomina młodszego Milesa, dzięki czemu wrażenie „Mini-Me” jest stale obecne, co wychodzi spektaklowi na dobre. Silver wnosi na scenę ujmujący spokój i przenikliwość, łącząc w sobie stalową determinację z empatią.

Reszta obsady utrzymuje wysoki poziom detalu i intrygi, choć niemal u każdego widać teraz większą pewność siebie i głębię, co potęguje ogólne wrażenie.

Jedynie Matthew Pidgeon (biskup Gardiner) i Nicholas Day (książę Norfolk) osuwają się momentami w niepotrzebny patos i nadekspresję – cała reszta gra niezwykle precyzyjnie i wiarygodnie, często wcielając się w kilka ról. Kobieca część obsady zasługuje na szczególne uznanie.

Pod wieloma względami spektakl jest lepszy, bardziej żywy i dopracowany niż w Stratford-upon-Avon. To bezkonkurencyjny pokaz teatralnej inwencji.

Idźcie to zobaczyć. Po prostu idźcie.

Zarezerwuj bilety na Wolf Hall w Aldwych Theatre Zarezerwuj bilety na Bring Up The Bodies w Aldwych Theatre Przeczytaj oryginalną recenzję Stephena dotyczącą Wolf Hall / Bring Up The Bodies w RSC

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS