Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

Recenzja: Status, Pulse Festival, New Wolsey Theatre ✭✭✭

Opublikowano

Autor:

douglasmayo

Share

Paul T Davies recenzuje spektakl Status Chrisa Thorpe'a, prezentowany w ramach Pulse Festival 2019 w teatrze New Wolsey Theatre.

Chris Thorpe w spektaklu Status. Fot. The Other Richard Status

Festiwal Pulse w New Wolsey Theatre.

30.05.2019

3 Gwiazdki

Chris Thorpe otwiera festiwal Pulse spektaklem Status, stworzonym wspólnie z reżyserką Rachel Chavkin. To opowieść o człowieku, który nie chce już dłużej dźwigać swojej narodowości ani statusu; o kimś, kto pragnie uciec od narodowej narracji i kulturowych schematów, które mu narzucono. Thorpe, będący niezwykle barwnym narratorem, podkreśla, że nie jest to sztuka o brexicie – mimo że akcja zaczyna się w noc referendum i nieustannie podważa postrzeganie brytyjskości. Zaznacza też, że choć bohater ma na imię Chris, nie jest on samym Thorpe’em.

W prologu Thorpe wspomina wizytę w Chorwacji, gdzie był świadkiem pobicia mężczyzny przez dwóch policjantów w pubie. Thorpe, być może nierozważnie, interweniował i uniknął lania tylko dzięki temu, że jest Brytyjczykiem – i to białym. Główny bohater, Chris, posiada (zgodnie z prawem) dwa paszporty. Zabiera je ze sobą w podróż po świecie, która przypomina surrealistyczną opowieść szkatułkową. Próbuje zakopać paszporty na pustyni Navajo, spotyka bezpaństwowca w potwornie komercyjnym wieżowcu w Singapurze, rozmawia z kojotem, który niegdyś mieszkał w NRD i odkrywa, że tekturowe figury to duchy migrantów, którzy utonęli w morzu.

Chris Thorpe w spektaklu Status. Fot. The Other Richard

Całość przeplatają piosenki, które przywodziły mi na myśl twórczość Billy'ego Bragga. Spektakl trafnie analizuje temat „zaginionych krajów” oraz naszą własną, zawiłą historię imperium i inwazji, a oprawa graficzna i wideo stanowią znakomite tło dla narracji Thorpe’a. Ostatecznie jednak odniosłem wrażenie, że w przedstawieniu zabrakło elementu zagrożenia i bezpośredniej konfrontacji. Bohater ogląda teleturniej Jeopardy, ale sam nigdy nie wydaje się być w niebezpieczeństwie; wyjeżdża z dwoma paszportami i z oboma wraca. Sztuka skutecznie dowodzi, że status to kwestia przywileju, a nie dokumentu, ale wydaje się być nieco zbyt rozwlekłą analizą surrealistycznej bajki.

PULSE FESTIVAL 2019

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS