WIADOMOŚCI
RECENZJA: Don't Look Away, Pleasance Theatre ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
Mark Reed
Udostępnij
Mark Reed recenzuje spektakl „Don't Look Away” autorstwa Grace Chapman w produkcji NOVAE Theatre, obecnie wystawiany w Pleasance Theatre w Londynie.
Fot.: Ryan Cowan Don't Look Away
Pleasance Theatre, Londyn
4 Gwiazdki
Kup Bilety
W kraju o głęboko podzielonych opiniach na temat imigracji, gdzie podsycane przez media lęki i nieufność są na porządku dziennym, „Don’t Look Away” – porywająca i niezwykle aktualna produkcja – podejmuje próbę analizy tych postaw oraz naszej zbiorowej reakcji na międzynarodowy kryzys uchodźczy.
Akcja rozpoczyna się w 2015 roku w lokalnym ośrodku kultury. Cath, pracowniczka sprzątająca, właśnie kończy zmianę, gdy w jej miejscu pracy pojawia się Adnan – młody Syryjczyk umazany mąką, desperacko potrzebujący pomocy. Cath niechętnie zgadza się go przenocować – decyzja ta na zawsze odmieni jej życie. To sedno tego pasjonującego dramatu pióra Grace Chapman, wyprodukowanego przez NOVAE Theatre, który można oglądać przez 90 minut na deskach Pleasance Theatre w Islington.
Inscenizacja charakteryzuje się oszczędną scenografią, składającą się z aneksu kuchennego z szafkami, małego stołu i dwóch krzeseł. W głębi sceny znajduje się drewniana rama z naciągniętą gazą, imitująca nowoczesną ramę okienną. Jest ona oszczędnie, lecz efektownie wykorzystywana jako zabieg teatralny – podświetlona od tyłu uwypukla sylwetki aktorów spoglądających przez gazę w stronę widowni.
Fot.: Ryan Cowan
Fundamentem spektaklu jest poruszająca i genialna kreacja Julii Barrie w roli Cath. Początkowo jej gotowość do przyjęcia Adnana pod swój dach może wydawać się naiwna, jednak gra Barrie jest na tyle niuansowana, że w pełni wierzymy w każdą jej decyzję. Aktorka precyzyjnie kreśli ewolucję swojej postaci – samotnej kobiety spragnionej bliskości z synem, która z ogromną determinacją stara się pomóc Adnanowi zalegalizować pobyt w Wielkiej Brytanii. Jednak im bardziej dramatyczna staje się sytuacja chłopaka, tym trudniej o jasne rozwiązania. Fenomenalna rola Barrie trzyma widzów w napięciu do samego końca.
W obsadzie błyszczą również Robert Hannouch i Brian Fletcher. Hannouch jako Adnan jest niesamowicie wzruszający – kreuje postać pełnego entuzjazmu i uroku młodego człowieka, którego jedynym marzeniem jest budowa nowego życia w tym kraju i odnalezienie młodszej siostry. Fletcher przekonująco wciela się w postać młodego syna Cath, rozżalonego poświęceniem matki dla sprawy Adnana – chłopak w samolubny, lecz w pełni zrozumiały sposób oczekuje, że to on pozostanie w centrum jej świata.
Napięcie w sztuce gwałtownie rośnie, gdy Jamie wraca do domu. Akcja zmierza do porywającego punktu kulminacyjnego, w którym Cath zostaje przyparta do muru i zmuszona do podjęcia nieodwołalnej decyzji.
Tok akcji przerywany jest sekwencjami ruchu, które stanowią ciekawy kontrapunkt dla scen dialogowych, choć momentami wydają się nieco zbyt długie i nużące. W produkcji zdarzają się też chwile dydaktyzmu, w których postacie stają się tubą dla głównych problemów poruszanych w sztuce, zamiast pozwolić tematom wybrzmieć naturalnie przez ich działania. Są to jednak drobne mankamenty w tej skądinąd znakomitej inscenizacji.
Wychodząc z teatru, zastanawiałem się, co ja bym zrobił na miejscu Cath. Jak bym się zachował, mając wybór między tym, co słuszne, a tym, co łatwe? Moim zdaniem to właśnie cecha wybitnej sztuki – takiej, która zmusza nas do zakwestionowania tego, co wiemy o sobie i o świecie, który nas otacza.
ZAREZERWUJ BILETY NA DON'T LOOK AWAY
Udostępnij artykuł:
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności