Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: How To Hold Your Breath, Royal Court Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Maxine Peake i Peter Forbes w How To Hold Your Breath. Zdjęcie: Manuel Harlan How to Hold Your Breath

Royal Court Jerwood Theatre Downstairs

Cztery gwiazdki

Sztuka Zinnie Harris How to Hold Your Breath jest intrygująco zagadkowa, ale wcale nie w negatywnym tego słowa znaczeniu. Płynna zmiana tonacji – od komedii po horror – prowadzi widza w nieoczekiwanych kierunkach, sprawiając, że do końca nie wiemy, dokąd zmierza ta historia. Główną bohaterką jest Dana, wykładowczyni ekonomii mieszkająca w Berlinie wraz z siostrą, Jasmine. Spektakl otwiera scena po przygodzie na jedną noc, gdzie w serii zabawnych dialogów okazuje się, że mężczyzna, którego Dana zaprosiła do domu, wziął ją za prostytutkę. Utrzymując, że płaci wyłącznie za seks, wpada w furię, gdy kobieta odmawia przyjęcia pieniędzy, i wybiega z mieszkania.

Początkowo sytuacja wydaje się jasna, jednak rzucona na odchodne groźba, że jest potężnym demonem, zaczyna drążyć umysł Dany. Zaniepokojona dziwnym znakiem na klatce piersiowej, zaczyna podejrzewać, że rzeczywiście padła ofiarą diabelskich mocy. Odmowa przyjęcia 45 euro za seks powraca echem w tajemniczych okolicznościach, w których pojawia się szansa na zdobycie identycznej kwoty – szansa, którą Dana uparcie odrzuca. Gdy wyrusza wraz z siostrą pociągiem na rozmowę o pracę do Aleksandrii w Egipcie, jej życie zaczyna się rozpadać pod wpływem sił nadprzyrodzonych. W tle pojawia się bibliotekarz, który w coraz bardziej niedorzecznych sytuacjach oferuje Danie poradniki typu „jak to zrobić”, mające pomóc jej przetrwać kolejne próby.

Wchodząc w sferę fantastyki, sztuka zaczyna przypominać magiczną, faustowską baśń, choć wciąż mocno osadzoną w rzeczywistości. Jednak Harris gwałtownie zmienia kurs – rzeczywistość pęka, a podróż bohaterek zmienia się w prawdziwy koszmar. Społeczeństwo i gospodarka ulegają rozkładowi, a wyprawa kobiet przeobraża się w desperacką próbę ucieczki do bezpiecznej Afryki w charakterze nielegalnych imigrantów.

Głównym motywem spektaklu są różnego rodzaju transakcje, które stanowią fundament naszego życia. Dana specjalizuje się w dynamice relacji z klientem i psychologii transakcji, a jej niezdolność do zrozumienia natury relacji z przypadkowym kochankiem staje się katalizatorem późniejszej katastrofy. Harris osadza tę historię w kontekście kryzysu w UE wywołanego błędnymi decyzjami kredytowymi, kreśląc wizję całkowitego upadku europejskich gospodarek.

W sercu opowieści pozostaje jednak osobista droga Dany – od spokojnego życia w Berlinie po ekstremalne wybory podyktowane cierpieniem. Mimo bizarnej i niekiedy surrealistycznej scenerii, Maxine Peake tworzy postać autentyczną i wiarygodną, obdarzając ją twardą nieustępliwością w walce o przetrwanie. Christine Bottomley świetnie partneruje jej jako siostra, przechodząc transformację od przebojowej dziewczyny do istoty złamanej przez okoliczności. Peter Forbes w roli usłużnego bibliotekarza wnosi do spektaklu dawkę humoru, oferując coraz absurdalniejsze tytuły, jak „Jak rozpoznać zagrożenie i co z nim zrobić” czy „Jak nadążyć za zmieniającymi się czasami”.

W reżyserii Vicky Featherstone otrzymujemy ambitne dzieło, które uwielbia wodzić widza za nos. Scenografia Chloe Lamford, pełna przesuwających się warstw i niebezpiecznych skosów, idealnie odzwierciedla rozpad życia Dany i europejskiego ładu. Całość dopełniają zapadające w pamięć, sugestywne światła Paule Constable. To niepokojące doświadczenie, po którym każdy z nas chciałby spotkać przed teatrem bibliotekarza z odpowiednim poradnikiem w dłoni.

How To Hold Your Breath można oglądać w Royal Court Theatre do 21 marca 2015 r. Inne spojrzenie na spektakl znajdziesz w recenzji Stephena Collinsa. Jeśli widzieli Państwo to przedstawienie, zachęcamy do dzielenia się opiniami w komentarzach. Publikujemy obie recenzje, aby pobudzić dyskusję.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS