Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Lipstick, Omnibus Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon recenzuje spektakl Lipstick Sarah Chew w londyńskim Omnibus Theatre z udziałem Siobhán O’Kelly i Nathana Kileya

Lipstick Omnibus Theatre, Londyn

Cztery gwiazdki

Zarezerwuj teraz

„Całe to gadanie o sztuce dla sztuki to bzdura”, powiedziała kiedyś pisarka Toni Morrison. „Każda dobra sztuka jest polityczna!”. Sarah Chew stworzyła prowokacyjne przedstawienie „Lipstick: A Fairy Tale of Iran”, które nie tylko jest głęboko polityczne, ale po prostu znakomite. Czerpiąc z estetyki dragu i kabaretu lip-sync, w błyskotliwy sposób analizuje trudne pytania, jakie zrodziły się podczas wyjazdu autorki do Teheranu na festiwal kulturalny w ramach brytyjskiej delegacji. Jej wyobrażenia o życiu w islamskim kraju, zwłaszcza w kontekście kobiet, zostają zburzone przez to, czego jest świadkiem, co całkowicie zmienia jej spojrzenie na własne życie i rolę artystki po powrocie do Wielkiej Brytanii.

Dzięki wybiegowi z oświetleniem punktowym wychodzącym prosto ze sceny, scenografowie Sam Wilde i Elizabeth Harper zmienili przestrzeń Omnibus Theatre w dragowy klub z Soho. To tutaj pisarka i reżyserka Orla relacjonuje swoją podróż do Iranu w 2010 roku, w czasie Zielonej Rewolucji, kiedy pokojowe protesty przeciwko nieprawidłowościom w wyborach prezydenckich zostały brutalnie stłumione przez rząd Mahmuda Ahmadineżada. Pracując nad projektem teatralnym z młodymi kobietami, Orla próbuje zrozumieć ich życie i kulturę przez pryzmat własnej tożsamości – queerowej feministki związanej ze sceną drag. Różnice są oczywiście kolosalne, co dodatkowo podkreślają wiadomości od jej przyjaciela, drag queen Marka, o jego hedonistycznym, beztroskim życiu w Londynie i wolnościach, o jakich Iranki nie mogłyby nawet marzyć. Wyjazd Orli miał dowieść, że „sztuka wykracza poza konflikty”, ale ostatecznie uświadamia ona sobie, że wszystko – od drag queen wykonującej klasyk Sinatry po najmniejszy codzienny gest – jest aktem politycznym.

Nawiązując do radykalnego dragu z lat 80. i 90., „Lipstick” bawi się queerową tradycją lip-syncu (od piosenek pop po słowo mówione), a także kabaretem i „boylesque”, wprowadzając do opowieści element rebelii. Z dużą sprawnością i humorem realizuje to Nathan Kiley (znany szerszej publiczności jako czołowa drag artist Topsie Redfern), przy wsparciu dźwięku Angusa Kempa, świateł Jacka Weira i lśniących kostiumów Molly Beth Morossy. Ta spójna, trwająca godzinę i 45 minut historia bez antraktu pędzi do przodu dzięki magnetycznej kreacji Siobhán O’Kelly w roli Orli. Aktorka bezbłędnie oddaje oszołomienie i gniew swojej bohaterki, a także głęboką więź, jaką nawiązuje z kobietami w Teheranie. Choć spektaklowi brakuje humoru, jakiego niektórzy mogliby oczekiwać po kabarecie drag, jest on mocny i momentami niezwykle poruszający. Może nie daje gotowych odpowiedzi, ale stawia pytania, które zmuszają do refleksji nad wolnością, jaką cieszymy się na Zachodzie, oraz nad polityką, która przenika każdy aspekt naszego życia.

Spektakl grany do 24 marca 2019 r.

KUP BILETY NA LIPSTICK

 

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS