Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

WYBÓR KRYTYKÓW: 10 najlepszych nowych sztuk w Londynie – 1 września 2015

Opublikowano

Autor:

stephencollins

Udostępnij

Jaki spektakl warto zobaczyć w pierwszej kolejności podczas wizyty w Londynie?

Przygotowaliśmy to zestawienie, aby zaoszczędzić Ci trudu poszukiwań! To nasza subiektywna lista, sporządzona na podstawie opinii naszych recenzentów. Ranking będziemy regularnie aktualizować, abyś był na bieżąco z nowościami oraz zmianami w obsadzie oryginalnych produkcji.

Nie uwzględniamy tytułów granych od ponad trzech lat – to zestawienie skupia się wyłącznie na nowych lub stosunkowo świeżych inscenizacjach na londyńskich scenach.

Nie zwlekaj, ruszaj do teatru!

1. Briefs

Ten barwny manifest dotyczący płci, rasy i polityki seksualnej wybrzmiewa w każdym elemencie show – od ciętych ripost Feza Fa’anany na otwarciu, który z humorem wbija szpile każdemu po równo, przez figlarne popisy Louisa Briggsa udowadniającego, że „uroda nie wyklucza rozumu”, aż po sceny z coraz bardziej roznegliżowanym Lucky Charmem (Lachy Shelley). Całości dopełniają satyryczne numery niezwykłego Dallasa Dellaforce’a, którego spojrzenie na role społeczne jest ostre jak brzytwa i niesamowicie odważne.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ | ZAREZERWUJ BILETY

2. Bakkhai

To bez wątpienia popis Bena Whishawa. Jest siłą natury – z niezwykłą pasją wydobywa z tekstu każdy niuans, humor i głębię, tworząc rolę przepełnioną mocą i autentycznością. Każda chwila na scenie jest fascynująca, przemyślana i mistrzowsko zagrana. Dionizos był bogiem teatru, wina, pieśni i tańca – Whishaw czyni te żywioły fundamentem swojej kreacji mściwego bóstwa, a jednocześnie zachwyca w dwóch epizodach jako Tyrezjasz i Posłaniec. To czysta magia.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ | ZAREZERWUJ BILETY

3. Ryszard II

W tym wydaniu mamy do czynienia raczej z komedią niż tragedią Szekspira. Twórcy za wszelką cenę gonią za śmiechem – kreacje postaci są przerysowane, a piękno języka schodzi na dalszy plan na rzecz szybkich żartów, przez co mroczniejsze aspekty tekstu pozostają niemal nietknięte. Nie oznacza to, że spektakl nie bawi – wręcz przeciwnie – jednak nie próbuje on wnosić nowych wartości czy świeżego spojrzenia. To solidna, rzemieślnicza robota, która daje satysfakcję podobną do bardzo udanego występu szkolnego. Idealny punkt startowy dla kogoś, kto pierwszy raz styka się z Szekspirem, ale koneserzy szukający głębi mogą poczuć niedosyt.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ | ZAREZERWUJ BILETY

4. Three Days In the Country

Często wieczór prasowy następuje zbyt wcześnie, by w pełni ocenić potencjał przedstawienia. Ta obiecująca i ambitna nowa adaptacja nie osiągnęła jeszcze wyżyn doskonałości, ale zdecydowanie ma ku temu zadatki.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ | ZAREZERWUJ BILETY

Sion Daniel Young jako Christopher w spektaklu „Ciekawy przypadek psa nocną porą”. fot. Brinkhoff-Mogenburg 5. Ciekawy przypadek psa nocną porą Adaptacja bestsellerowej powieści Marka Haddona dokonana przez Simona Stephensa zdobyła siedem nagród Oliviera w 2013 roku (w tym za najlepszą nową sztukę, reżyserię i scenografię) oraz nagrodę Tony w 2015 roku. ZAREZERWUJ BILETY

6. 1984

Ta adaptacja „Roku 1984” to współczesne arcydzieło. Kup bilet, zanim zabiorą Cię do Pokoju 101.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ

Euan Brockie i Jonathan McGarrity w „F*cking Men”. fot. Christopher Tribble 7. F*cking Men

Studium postaci autorstwa DiPietro momentami ociera się o stereotypy, jednak ostatecznie prawda o bohaterach i ich położeniu bierze górę. Dramat miesza się tu z humorem, a autor sprytnie usypia czujność widza scenami seksu, by po chwili uderzyć nas obrazem samotności i rozpaczy, z którymi zmagają się bohaterowie.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ | ZAREZERWUJ BILETY

8. Gruffalo

To nie jest poziom „Matyldy” – literacki pierwowzór i sama adaptacja są dość skromne w porównaniu z wielowarstwowymi i niepokojącymi dziełami Dahla. Jednak we własnej kategorii ten spektakl realizuje swoje założenia w stu procentach i zasługuje na uznanie widzów – zarówno tych, którzy mają osiem lat, jak i tych osiemdziesięcioletnich.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ | ZAREZERWUJ BILETY

9. The Red Lion

Marber nie pisze tylko o futbolu. To sztuka o fundamentach męskości i bolączkach współczesnego społeczeństwa. Trio bohaterów tworzy swego rodzaju „piłkarską trójcę” – ojca, syna i ducha. To, kto w danej chwili pełni którą rolę, nie zawsze jest jasne, co stanowi najciekawszy element sztuki. Calvin Demba świetnie oddaje naiwność Jordana, ale i jego mroczniejszą naturę. Peter Wight jest natomiast niezwykle przekonujący jako Yates – samotny, oddany działacz klubowy, którego cały świat kręci się wokół boiska i pubu The Red Lion.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ | ZAREZERWUJ BILETY

10. Bądźmy poważni na serio

Reżyser Adrian Noble trafił w dziesiątkę, kompletując kwartet kochanków. Emily Barber i Imogen Doel są absolutnie wyborne, zaskakujące i urocze jako panna Fairfax i panna Cardew – to jedne z najlepszych kreacji tych ról, jakie widziałem na zawodowej scenie. Philip Cumbus jako Algernon wykazuje się apetytem na Cecylię równym jego zamiłowaniu do babeczek, a Michael Benz jest po prostu wyśmienity jako Jack/Ernest.

PRZECZYTAJ NASZĄ RECENZJĘ | ZAREZERWUJ BILETY

Co sądzicie o naszym wyborze?

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS