Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: How To Be A Kid, Orange Tree Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

Sophie Adnitt

Share

Sophie Adnitt recenzuje sztukę Sarah McDonald-Hughes pt. How To Be A Kid w Orange Tree Theatre

Katie Elin-Salt i Sally Messham w How To Be A Kid. Zdjęcie: Jonathan Keenan How To Be A Kid

Orange Tree Theatre

Cztery gwiazdki

Zarezerwuj bilety Opis marketingowy spektaklu How To Be A Kid w Orange Tree Theatre jest, moim zdaniem, nieco mylący. Sugeruje on opowieść o dwunastoletniej Molly, która gotuje, sprząta i szykuje młodszego brata, Joe, do szkoły, co kazało mi przypuszczać, że zobaczymy historię o świecie młodych opiekunów. Przy kategorii wiekowej 7-11 lat, spodziewałam się, że temat zostanie przedstawiony w sposób przystępny dla dzieci, które nigdy nie pełniły takiej roli. Brzmiało to obiecująco. Jednak po obejrzeniu spektaklu okazuje się, że ta koprodukcja Paines Plough i Theatr Clwyd jest w rzeczywistości czymś zupełnie innym.

Dla dorosłych widzów sytuacja jest poruszająca i czytelna: po rodzinnej tragedii, mama Molly i sześcioletniego Joe zaczyna zmagać się z czymś, co nigdy nie zostaje wprost nazwane, ale silnie przypomina depresję. Molly nieoficjalnie przejmuje rolę rodzica zastępczego, lecz po wypadku w domu trafia pod opiekę zastępczą. Poznajemy ją pięć tygodni później, gdy przygotowuje się do powrotu do domu i pożegnania z nową najlepszą przyjaciółką, Taylor. Dowiadujemy się też, że odwaga Molly bierze się z jej alter ego – Superdziewczyny. Superdziewczyna potrafi wszystko – aż nagle napotyka problem, którego nie uleczą nawet supermoce.

Katie Elin-Salt i Sally Messham w How To Be A Kid. Zdjęcie: Brian Roberts

Nieszablonowy scenariusz Sarah McDonald-Hughes porusza całą gamę trudnych tematów: żałobę, zdrowie psychiczne i przedwczesną odpowiedzialność. To ciężka tematyka, ale podana spokojnie i z wyczuciem, bez protekcjonalnego tonu. Spektakl działa na dwóch poziomach: kwestie ostateczne, jak śmierć, są wyjaśniane delikatnie Molly i Joe (a tym samym dzieciom na widowni), podczas gdy dorośli, szybciej łącząc fakty, współczują bohaterom mierzącym się z tymi trudnymi wyjaśnieniami.

Dzięki udźwiękowieniu Dominica Kennedy'ego i oświetleniu Petera Smalla, brak scenografii zostaje świetnie zrekompensowany. Wybuchy muzyki pop i kolorowe światła wyznaczają chwile beztroskiej zabawy Molly i Taylor oraz ucieczki Molly w świat wyobraźni. Różne przejścia w widowni Orange Tree są wykorzystywane komediowo, zwłaszcza gdy Sally Messham biega z miejsca na miejsce, celowo spóźniając się na swoje wejścia. 50-minutowy czas trwania jest idealny jako pierwsze spotkanie z teatrem dla młodych widzów, a puszczane przed spektaklem hity One Direction i Little Mix od początku wywołują radosne szepty rozpoznania wśród dzieci. Reżyseria Jamesa Grieve'a jest na tyle energetyczna, by przykuć uwagę nawet najbardziej rozproszonych maluchów, szczególnie gdy Joe naśladuje swoje ulubione dinozaury.

Sally Messham, Katie Elin-Salt i Hasan Dixon w How To Be A Kid. Zdjęcie: Jonathan Keenan

W tej skromnej, trzyosobowej obsadzie tylko Katie Elin-Salt przez cały czas gra jedną postać – Molly. Hasan Dixon płynnie zmienia role, choć większość czasu spędza jako „niezwykle, niezwykle irytujący” brat Molly, Joe, nawiązując zabawny i bezpośredni kontakt z widownią. Prawdziwą perłą obsady jest jednak Sally Messham jako Mama/Babcia/Taylor i niemal cała reszta postaci. Dzięki szerokiej gamie akcentów i subtelnym zmianom postawy, Messham udowadnia, że jest aktorką niezwykle wszechstronną.

Te nagłe zmiany postaci nie są jednak wolne od wad – zarówno Messham, jak i Dixon pozostają w tych samych kostiumach, co może być nieco mylące dla najmłodszych widzów. Gdy Messham jako Taylor zeszła ze sceny i natychmiast wróciła jako Mama, w moim sektorze dało się usłyszeć szept zdezorientowanej dziewczynki. Niektóre żarty wybrzmiewają nieco sztywno, spotykając się z minimalną reakcją, a ciągła narracja prowadzona przez Molly bywa momentami nużąca.

Mimo to, w ogólnym rozrachunku, to bardzo trafiona sztuka. Podejmuje poważne tematy i buduje świadomość młodego widza w sposób, który nie przeraża ani nie obraża jego inteligencji. Jako narzędzie do rozpoczęcia trudnych rozmów, a przy tym po prostu dobra rozrywka, How To Be A Kid to wysokiej jakości, urocza i zaskakująco złożona produkcja.

KUP BILETY NA HOW TO BE A KID W ORANGE TREE THEATRE

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać informacje o wyjątkowych wydarzeniach teatralnych.

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS