Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Soho Cinders, Union Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Udostępnij

Soho Cinders

The Union Theatre

Cztery gwiazdki

Zarezerwuj bilety Po raz pierwszy usłyszałem o Soho Cinders blisko 10 lat temu, kiedy Douglas Mayo, obecny redaktor BritishTheatre.com, podekscytowany polecił mi dwa nowe utwory wschodzącego kompozytora George'a Stilesa i tekściarza Anthony'ego Drewe'a – znanych wówczas głównie dzięki nagrodzonemu statuetką Oliviera musicalowi Honk! oraz nowym piosenkom do Mary Poppins. Wykonywane przez Garetha Gatesa i Olivera Tompsetta pierwsze ścieżki to zapadający w pamięć duet Gypsies of the Ether oraz poruszająca ballada They Don't Make Glass Slippers. Choć znałem tylko te dwa utwory i wiedziałem, że Soho Cinders to współczesna wersja Kopciuszka, nie mogłem się doczekać premiery scenicznej, zwłaszcza po koncercie „A Spoonful of Stiles & Drewe” w 2008 roku. Wszystko stało się jasne podczas jednorazowej koncertowej wersji musicalu w 2011 roku, po której wydano popularne nagranie obsady, ale minął kolejny rok, zanim w Soho Theatre zadebiutowała w pełni zainscenizowana produkcja. Mimo udziału jednych z najlepszych brytyjskich artystów musicalowych, tamto wystawienie było nierówne i nieco rozczarowujące po tak wielkich oczekiwaniach. Teraz nowa produkcja w The Union Theatre została odchudzona, by dostarczyć świeże, radosne widowisko z obsadą pełną utalentowanych młodych wykonawców.

Główny wątek pozostał bez zmian, zamieniając Kopciuszka w Robbiego – młodego chłopaka mieszkającego i pracującego przy Old Compton Street. Po śmierci matki jego „brzydkie” przyrodnie siostry wyrzuciły go z domu i przejęły rodzinną pralnię, zostawiając Robbiego w rozpaczliwej sytuacji, w której może liczyć jedynie na najlepszą przyjaciółkę i koleżanką z racy, Velcro. Korzystając z pieniędzy zamożnego wielbiciela, Lorda Bellinghama, Robbie zakochuje się jednocześnie w swoim Księciu z Bajki – biseksualnym byłym pływaku Jamesie Prince’ie, który kandyduje na urząd burmistrza Londynu. Zaręczony z kobietą i przerażony opinią publiczną James czuje, że musi utrzymać swój związek w tajemnicy, prowadząc romans głównie przez telefon, niczym „cyganie eteru”.

W trakcie długiego okresu powstawania spektaklu świat się zmienił – małżeństwa osób tej samej płci stały się legalne, internetowe czatroomy zostały zastąpione przez aplikacje takie jak Grindr, a w życiu publicznym pojawia się coraz więcej wyoutowanych osób. Jednak zaktualizowane libretto Anthony'ego Drewe'a i Elliota Davisa sprawia, że historia jest aktualna i współczesna, usuwając jednocześnie zbędne wątki, jak choćby dużą różnicę wieku między Robbiem a Jamesem.

W przeciwieństwie do wersji z Soho Theatre, zrezygnowano tu z aranżacji „disco” w jednej z najlepszych piosenek, dowcipnym It's Hard To Tell, satyrze na trudność odróżnienia „gejów od heteryków w dzisiejszych czasach”. Tutaj, podobnie jak w całym spektaklu, kierownictwo muzyczne i aranżacje pozwalają błyszczeć błyskotliwym tekstom Anthony'ego Drewe'a. Piosenki zachwycają – od numerów zespołowych, takich jak Old Compton Street i You Shall Go To the Ball, po przejmujące duety Wishing For the Normal i Let Him Go. Całości dopełnia dynamiczna choreografia Joanne McShane, wypełniająca scenę energią i wysokimi kopnięciami.

Joshua Lewindon jako Robbie emanuje ujmującym urokiem, występując u boku Lewisa Asquitha w roli Jamesa Prince'a oraz znakomitej Emily Deamer. Silne wsparcie zapewniają Lowri Walton jako narzeczona Jamesa, Marilyn, Samuel Haughton jako skorumpowany menedżer kampanii oraz Chris Coleman jako Lord Bellingham. Bezczelne, owładnięte seksem przyrodnie siostry brawurowo gra dynamiczny duet: Michaela Stern i Natalie Harman, genialnie wydobywając rubaszny humor piosenek I'm So Over Men oraz Fifteen Minutes.

Siedemnastoosobowa obsada, w tym ośmioosobowy zespół, prowadzona jest sprawną ręką Willa Keitha. Choć brakuje tu prawdziwych szklanych pantofelków czy wróżki chrzestnej, jest to magiczna produkcja pełna humoru wywołującego salwy śmiechu i zachwycających piosenek – co z pewnością usatysfakcjonuje nawet najbardziej wymagających fanów tego musicalu.

Spektakl grany do 22 grudnia.

ZAREZERWUJ BILETY NA SOHO CINDERS

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS