Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: The Ruffian On The Stair, Lantern Theatre (Brighton Fringe) ✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Elliott Rogers jako Wilson w spektaklu Ruffian On The Stairs

The Ruffian on the Stair

Lantern Theatre (Brighton Fringe)

Trzy gwiazdki

5 maja 2017

Zarezerwuj bilety




Joe Orton, znany przede wszystkim z takich hitów jak „Łup” czy „Zabawiając pana Sloane’a”, swój talent dramaturgiczny objawił światu słuchowiskiem radiowym „The Ruffian on the Stair” z 1964 roku. Choć sztuka ta rzadziej pojawia się na afiszach ze względu na swoją formę, jej 50-minutowy czas trwania idealnie wpisuje się w klimat festiwali typu fringe. Z okazji 50. rocznicy śmierci Ortona, zespół Blue Devil Theatre przygotował nową inscenizację tego tekstu, której premiera odbywa się w Brighton’s Lantern Theatre w ramach festiwalu Brighton Fringe.

Elliott Rogers i Kiki Kendrick w spektaklu The Ruffian On The Stairs.

Czarny humor i przewrotna moralność, tak charakterystyczne dla późniejszych dzieł Ortona, są tu wyczuwalne od pierwszych minut. Akcja zaczyna się w ciasnym londyńskim mieszkanku, gdzie Mike, irlandzki eks-bokser, i jego żona Joyce przygotowują się do kolejnego dnia. Choć na pierwszy rzut oka odgrywają tradycyjne role pracowitego męża i gospodyni domowej, szybko okazuje się, że Mike to drobny gangster o mętnej przeszłości, a Joyce to była prostytutka, która wielokrotnie zmieniała tożsamość. W ich poukładany świat wkracza Wilson – postawny, pełen gniewu młody człowiek. Pozornie szuka pokoju do wynajęcia, ale w rzeczywistości pała żądzą zemsty po śmierci brata. 

Emanujący seksem i niebezpieczeństwem Elliott Rogers buduje magnetyczną postać Wilsona, który przeraża Joyce, a jednocześnie budzi w niej instynkty macierzyńskie swoją zagubioną naturą. Kiki Kendrick w roli Joyce jest zmysłowa i twarda – to kobieta po przejściach, która bardziej niż jakiegokolwiek mężczyznę kocha swoje złote rybki. Pádraig Lynch jako Mike tworzy portret pozera i brutalnego osiłka z kompletnie absurdalnym poczuciem przyzwoitości. Aktorzy świetnie czują specyficzny styl komediowy Ortona, wypowiadając jego kwieciste kwestie ze śmiertelną powagą, która jest niezbędna, by wydobyć z nich humor.

Pádraig Lynch jako Mike

Reżyser Ross Dinwiddy wypełnił scenę rekwizytami z epoki, w tym kiczowatym portretem Tretchikoffa, osadzając akcję w 1967 roku. To data symboliczna – rok morderstwa Ortona z rąk jego kochanka Kennetha Halliwella, premiera sztuki w Royal Court oraz czas dekryminalizacji homoseksualizmu w Wielkiej Brytanii. Wilson w tej inscenizacji jest uosobieniem męskości, o bicepach prężących się pod koszulą (w finale zostaje zresztą tylko w bieliźnie), jednak o zmarłym bracie mówi z homoerotyczną czułością. Wnosi do życia heteroseksualnej pary powiew niepokoju, obnażając powierzchowność ich „przyzwoitego” małżeństwa. W obliczu zaplanowanego na sierpień powrotu „Łupu” do londyńskiego Park Theatre, obecna inscenizacja „The Ruffian on the Stair” stanowi fantastyczne przypomnienie o błyskotliwym talencie Ortona, który rozkwitał zaledwie przez cztery lata przed jego tragicznym końcem.

26 i 27 maja

Lantern Theatre, Brighton 

REZERWACJA BILETÓW NA THE RUFFIAN ON THE STAIR – BRIGHTON FRINGE

 

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS