WIADOMOŚCI
RECENZJA: Bette Midler And Me, Upstairs At The Gatehouse ✭✭✭
Opublikowano
Autor:
Daniel Coleman-Cooke
Share
Bette Midler… and Me
Upstairs at the Gatehouse
23 września
3 gwiazdki
Po fali pozytywnych recenzji na festiwalu Edinburgh Fringe, spektakl „Bette Midler… and Me” dumnie wkracza do Highgate na tydzień, zanim w październiku przeniesie się do St James’ Theatre.
Weteranka West Endu, Sue Kelvin, prowadzi nas przez intrygującą mieszankę historii o drodze Midler do sławy, uwielbianych przebojów musicalowych oraz autobiograficznych opowieści o własnym dorastaniu. To ciekawe połączenie, które w dużej mierze się sprawdza, jako że wzloty i upadki z życia Midler często znajdują odzwierciedlenie w losach Kelvin.
Kelvin szczerze opowiada o trudnym dzieciństwie, zmaganiach z wagą i stracie brata; piosenki są trafnie dobrane i osadzone w kontekście tak, by oddawać zmieniający się nastrój przedstawienia. Widać wyraźnie, że Midler wywarła ogromny wpływ na życie Kelvin, oferując jej ucieczkę od codzienności w Dewsbury (tak odmiennej od hawajskiego dzieciństwa gwiazdy) i inspirując ją podczas studiów aktorskich oraz w późniejszej karierze.
Forma spektaklu przypomina „The Jewish Legends”, które niedawno oglądałem w tym samym miejscu – to podobny miks piosenek, narracji i ciętego humoru. Choć „Bette Midler and Me” wyszło spod pióra tego samego autora (Chris Burgess), scenariusz jest znacznie spójniejszy i zabawniejszy, co przekłada się na częstsze salwy śmiechu na widowni.
Wynika to częściowo z lepszego wykonania (te same gagi spotkały się z cieplejszym przyjęciem), ale też z barwniejszego skryptu, w którym ograniczono suchą biografię na rzecz emocjonalnego ciężaru. Nawiązania do ważnych momentów historycznych, takich jak zamieszki Stonewall czy wojna w Wietnamie, dostarczyły interesującego materiału i cennego kontekstu dotyczącego tego, kim była Bette i o co walczyła.
Osobiste anegdoty Kelvin były niezwykle poruszające i chętnie zobaczyłbym ten wątek jeszcze bardziej rozwinięty, nawet kosztem niektórych historii o samej Midler. Nieco męcząca była liczba żartów z własnej nadwagi, na które pozwalała sobie aktorka; o ile początkowo brzmiało to jak dystans do siebie, pod koniec sprawiało wrażenie niemal biczowania się na scenie.
Sue Kelvin i Alex Young w spektaklu „Bette Midler and Me”
Przedstawienie zwieńczyła komediowa parodia filmu „W sieci oszustw” (Beaches) z wykorzystaniem lalek (muszę przyznać, że filmu nie widziałem, do czego zresztą zręcznie skłonili mnie aktorzy podczas interakcji z publicznością). Choć skecz spotkał się z żywiołową reakcją widzów, wydawał mi się znacznie mniej zabawny niż wcześniejsze partie i stanowił dość dziwne zakończenie tego, co dotychczas było bardzo wzruszającym show.
Oprawa muzyczna była – zgodnie z oczekiwaniami – na najwyższym poziomie, z nagradzaną Sarah Travis przy pianinie (również w chórkach). Kelvin, Travis i znakomita Alex Young stworzyły piękne harmonie, a utwory „The Rose” i „Stay With Me” pozwoliły obsadzie zaprezentować pełnię ich wokalnych możliwości.
Kelvin jest zabawną i ujmującą narratorką, stawiającą się w roli fanki, a nie naśladowczyni. Jej głos ma dużą głębię, a ona sama potrafi genialnie opowiadać historie. Świetnie czuje się na scenie u boku Alex Young – obie aktorki znakomicie ze sobą współgrają (unikając częstej w tego typu rewiach pułapki, w której artysta po wypowiedzeniu swojej kwestii myślami jest już przy kolejnym wyjściu).
Alex Young udowadnia, że jest kimś znacznie więcej niż tylko wsparciem; ma magnetyczną osobowość sceniczną i oszałamiający głos. Jej partia w „From A Distance” była fenomenalna i śmiało można powiedzieć, że skradła show. W trakcie spektaklu nie tylko śpiewała, ale grała również na pianinie, flecie i ukulele. Serdeczna i czarująca na scenie – to zdecydowanie talent, który warto obserwować.
To pozycja obowiązkowa dla fanów Midler, a dzięki pełnej energii obsadzie i błyskotliwym utworom, każdy widz znajdzie tu coś dla siebie.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności