WIADOMOŚCI
RECENZJA: Rebecca, Charing Cross Theatre ✭✭✭✭
Opublikowano
Autor:
Libby Purves
Share
Nasza własna felietonistka theatreCat, Libby Purves, recenzuje musical „Rebeka” w Charing Cross Theatre.
Kara Lane jako pani Danvers. Zdjęcie: Mark Senior Rebecca the Musical
Charing Cross Theatre
4 Gwiazdki
ŚNIŁO MI SIĘ TEJ NOCY, ŻE ZNÓW BYŁAM W MANDERLEY...
Opowieść Daphne du Maurier to niemal narodowy mit: wielka posiadłość na urwistym klifie, przerażająca ochmistrzyni i niechęć Maxima de Wintera do silnych, atrakcyjnych kobiet, okupiona wyborem wiecznego malkontenctwa zamiast ryzyka, że ludzie będą plotkować o jego rozwodzie. Nie wspominając o słynnym brytyjskim opanowaniu (tzw. stiff upper lip): kiedy Nigel Havers miał grać głównego bohatera, zapytałam go, jak współczesny facet poradzi sobie z tą oschłą kwestią: „Proszę cię o rękę, ty mała idiotko”. Przyznał, że postanowili, iż wykrzyczy to zza kulis, z hotelowej łazienki, żeby uniknąć wybuchów śmiechu na widowni.
Trzymanie się blisko tej nieśmiertelnej powieści wymaga odwagi i umiejętności stłumienia poczucia humoru. Michael Kunze i Sylvester Levay, nie będąc Brytyjczykami, radzą sobie z tą powagą bardzo dobrze – to uznani niemieckojęzyczni kompozytorzy, a ich spektakl przez trzy sezony święcił triumfy w Wiedniu od 2006 roku, być może – niech nam Bóg pomoże – przybliżając Austriakom mentalność godną brexitowców. Christopher Hampton odpowiada za angielskie libretto; niektóre fragmenty są nieco toporne, inne wręcz błyskotliwe, a najlepszym z nich jest szaleńcza pieśń miłosna pani Danvers do nieżyjącej Rebeki – „Invincible, unsinkable!”. Dużo radości dają postać pani van Hopper, przekomarzania się szwagra Gilesa i szwagierki Beatrice („The Old Country Ways”) oraz niespodziewany, niemal musicalowy popis Alexa Jamesa-Warda jako Favella w kraciastej marynarce „cwaniaczka”. A wszystko to w samym środku kryzysu związanego z odnalezieniem ciała Rebeki – co mogłoby zszokować samą Daphne. Choć z drugiej strony, w jednym z wywiadów stwierdziła, że „Rebeka to tylko etap”.
Richard Carson i Lauren Jones. Zdjęcie: Mark Senior
Pod każdym innym względem powieść jest wiernie odwzorowana; wszystkie najsłynniejsze kwestie i wydarzenia zostały elegancko dopracowane, aż po sędziego pokoju pułkownika Juliana i biednego, szalonego Bena. Lauren Jones jest drobna i uroczo niepozorna jako druga pani de Winter, dysponując słodkim głosem, szczególnie w spokojniejszych numerach. Kunze i Levay dają jej jednak zbyt wiele krzykliwych crescend, do tego stopnia, że mój towarzysz wyszeptał: „klątwa KRAINY LODU!”. Kara Lane to filar mrocznej powagi jako pani Danvers, z kilkoma fantastycznymi, przerysowanymi numerami (to ona zdecydowanie zebrała największe owacje przy ukłonach). Muzyka jest w dużej mierze mało chwytliwa, ale bogato romantyczna, wspierana przez 18-osobową orkiestrę z wspaniałymi motywami sztormu i dramatycznymi akordami w filmowym stylu.
Ale ach, jakaż to radość patrzeć na zespół! Możecie nazywać mnie Pollyanną, ale mam słabość do spektakli, w których obsada wyraźnie świetnie się bawi. Ten nastrój jest zaraźliwy, a jedną z zalet tego miejsca – dawnego Players Theatre – jest to, że niewiele produkcji potrafi oprzeć się pokusie wysyłania aktorów biegających między rzędami foteli i po korytarzach. Zespół występuje najpierw jako służba w Manderley, z żywiołowym numerem, w którym gardzą nową panią de M. tak bardzo, jak ona – w powieści – się tego obawia. Potem przeobrażają się w rybaków i ratowników podczas sztormu, by wreszcie pojawić się jako rozgorączkowani sąsiedzi podczas śledztwa. Ich partie chóralne magicznie poprawiają nastrój za każdym razem, gdy zaczynamy się nudzić kapryśną parą głównych bohaterów. I przy okazji: bardzo dobre ceny biletów jak na teatr z okolic West Endu. Przyzwoite miejsce za 25 funtów – czego chcieć więcej? Solidna rozrywka.
Musical Rebeka jest wystawiany w Charing Cross Theatre do 18 listopada 2023 r.
Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter
Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.
Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności