Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Ryszard II (The Tragedy Of King Richard The Second), Almeida Theatre ✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon recenzuje Tragedię króla Ryszarda II w Almeida Theatre z Simonem Russellem Beale'em w roli głównej

Zdjęcie: Marc Brenner The Tragedy of King Richard the Second Almeida Theatre, Londyn

18 grudnia 2019 r.

Trzy gwiazdki

Zarezerwuj bilety

Pod koniec Ryszarda II zdetronizowany król rozmyśla w swojej celi na zamku Pontefract: „Myślałem właśnie, jak bym mógł to więzienie, w którym żyję, do świata porównać”. Ta scena otwiera ambitną, nową interpretację kroniki Szekspira w reżyserii Joe Hilla-Gibbinsa, który odważnie skondensował sztukę do żywiołowych 100 minut granych przez zaledwie ośmiu aktorów. Kwestia ta zdaje się podkreślać koncept inscenizacyjny – akcja toczy się na scenie przypominającej gigantyczną celę więzienną bez okien i drzwi, zbudowaną z wielkich, szarych, nitowanych paneli – to typowa dla Ultza, uderzająca scenografia.

Obsada, ubrana w T-shirty i bluzy, biega po scenie i odbija się od ścian, opowiadając historię uzurpacji tronu Ryszarda przez Bolingbroke'a (późniejszego Henryka IV), niczym więźniowie, którym nie pozostało nic innego, jak tylko odgrywanie wyćwiczonego rytuału. Współgra to z motywami sztuki Szekspira, która bada, w jaki sposób władza i tytuły są jedynie rolami, które odgrywamy. Ryszard nabył prawo do roli króla poprzez dziedziczenie i boski nakaz, ale jego słabość i błędne decyzje prowadzą Bolingbroke'a do zakwestionowania tego porządku poprzez wywyższenie wagi słów i czynów. Przy tak obnażonej teatralności, bohaterowie stają się po prostu ludźmi, którzy – parafrazując Makbeta – miotają się i pysznią na scenie w rolach, które nic nie znaczą.

W tej skróconej i przearanżowanej wersji, w której nikt nie może zejść ze sceny, dramat staje się przejrzystą, bezpośrednią walką o władzę między Ryszardem a jego kuzynem Henrykiem. Podczas gdy pozostałych sześciu aktorów raz po raz rozdziela się i grupuje za plecami dwóch antagonistów, spektakl zyskuje niemal fizyczną namacalność. Kubły krwi, ziemi i wody są rozlewane wokół, zmieniając scenę w chaotyczne pobojowisko – lustro anarchii wywołanej konfliktem o koronę. Tutaj korona to papierowa imprezowa czapeczka, której marna kruchość kontrastuje z ogromnym znaczeniem, jakie nadają jej bohaterowie.

Dramat jest nieustannie przerywany dźwiękami: od głośnego tykania, bębnienia i sprzężeń mikrofonów (za dźwięk odpowiada Peter Rice), po klaskanie, krzyki i uderzanie w ściany. Każdy, kto spodziewa się nabożnej ciszy pozwalającej wybrzmieć poezji, będzie rozczarowany, choć ta obrazoburcza reżyseria kontrastuje z wrażliwą i klarowną interpretacją szekspirowskiego wiersza, szczególnie w wykonaniu Simona Russella Beale'a jako Ryszarda i Leo Billa jako Bolingbroke'a.

Jeśli intencją Hilla-Gibbinsa było naruszenie i podważenie struktury oryginalu, to odniósł sukces. Szybkie tempo akcji, niepokojąca sferą dźwiękowa i inne rozpraszacze często przytłaczają język i fabułę, choć pod koniec spektakl zyskuje na przejrzystości. Niemniej jednak same kreacje aktorskie są znakomite, z mistrzowskim duetem Beale i Bill na czele oraz solidną pracą Martina Imhangbe, Natalie Klamar, Johna Mackaya, Josepha Mydella, Saskii Reeves i Robin Weaver. Nie da się zaprzeczyć, że inscenizacja jest efektowna i zapada w pamięć, ale zbyt wiele ginie tu na rzecz odważnego konceptu dramaturgicznego.

Spektakl grany do 2 lutego 2019 r.

REZERWUJ BILETY NA TRAGEDIĘ KRÓLA RYSZARDA II

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS