Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Chinglish, Park Theatre ✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Candy Ma w spektaklu Chinglish. Chinglish

Park Theatre

28 marca 2017

Cztery gwiazdki

Bilety

W swojej głośnej sztuce Yellow Face David Henry Hwang błyskotliwie satyrował kwestię obsadzania białych aktorów w rolach osób pochodzących z Azji Wschodniej, nic więc dziwnego, że oczekiwania wobec jego nowej sztuki „Chinglish” były ogromne. Spektakl śledzi karkołomne starania amerykańskiego biznesmena, Daniela Cavanaugha, który próbuje wprowadzić swoją rodzinną firmę, Ohio Signage, na rynek chiński. Choć początkowo sztuka budzi nieco taniproste rozbawienie za sprawą źle przetłumaczonych chińskich szyldów (jak choćby „toaleta dla zdeformowanych mężczyzn” zamiast dla niepełnosprawnych), szybko przechodzi do eksploracji przepaści między tym, co powiedziane, a tym, co faktycznie zamierzone – zarówno w biznesie, jak i w relacjach osobistych.

Lobo Chan, Candy Ma, Windson Liong i Gyuri Sarossy w Chinglish

Aktorzy wcielający się w chińskie role mówią w języku mandaryńskim, z angielskimi napisami, co dostarcza mnóstwo humoru wynikającego z przypadkowych, a czasem celowo błędnych tłumaczeń. Komizm tkwi również we frustracji Daniela, który stara się zrozumieć i odnaleźć w różnicach kulturowych – nie tylko między Zachodem a Chinami, ale także między starą gwardią, reprezentowaną przez ministra Cai Guolianga, a nowym pokoleniem, jak wiceminister Xi Yan. Bohater musi zmierzyć się z nieprzetłumaczalnymi pojęciami, takimi jak guanxi – specyficzną personalizacją relacji biznesowych – oraz systemem nepotyzmu i wzajemnych przysług.

Lobo Chan w Chinglish

Daniel, grany z niemal dziecięcym zagubieniem przez Gyuriego Sarossy’ego, tonie w świecie, w którym subtelne różnice tonacji w wymowie sprawiają, że „miłość” zmienia się w „kurz”, a „panika” w „plask”. O pomoc prosi Petera, byłego nauczyciela, a obecnie konsultanta, który w Chinach czuje się tak samo wyobcowany jak w rodzinnym Leicester. W tę postać z nutką nieśmiałego humoru wciela się Duncan Harte. Siu-see Hung i Windson Liong zapadają w pamięć jako dalecy od ideału tłumacze, podobnie jak Lobo Chan w roli czarującego, choć nieco zmęczonego Cai Guolianga. Z kolei Candy Ma jako Xi Yan doskonale kreuje postać kobiety samotnej, lecz bynajmniej nie bezbronnej – będącej twarzą pewnych siebie i ambitnych współczesnych Chin.

Minhee Yeo i Gyuri Sarossy w Chinglish

W reżyserii Andrew Keatesa, „Chinglish” to błyskotliwie zabawna komedia, która wnikliwie przygląda się obliczu nowoczesnych Chin oraz zmieniającym się zwyczajom w biznesie i polityce. Dzięki zawiłej fabule i wyrazistym postaciom spektakl bawi, ale też pozostawia widza ze świadomością nieuniknionej przepaści między obiema kulturami, przez którą coś zawsze „zginie w tłumaczeniu”.

W repertuarze do 22 kwietnia 2017

Zdjęcia: Richard Davenport dla The Other Richard

REZERWACJA BILETÓW NA CHINGLISH W PARK THEATRE

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS