Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Śmierć komiwojażera, Piccadilly Theatre w Londynie ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Paul T Davies recenzuje „Śmierć komiwojażera” Arthura Millera z Wendellem Pierce’em i Sharon D Clarke w londyńskim Piccadilly Theatre.

Natey Jones, Wendell Pierce, Sharon D Clarke i Sope Dirisu. Fot. Brinkhoff Mogenburg Śmierć komiwojażera Piccadilly Theatre

4 listopada 2019

5 gwiazdek

Rezerwuj bilety

Najlepsze wznowienia klasyki to te, które rzucają nowe światło na tekst, nie zmieniając przy tym drastycznie jego treści ani kontekstu. Niezwykła inscenizacja Marianne Elliot i Mirandy Cromwell odświeża klasykę Millera tak bardzo, że sprawia ona wrażenie napisanej dziś, specjalnie dla nas. To jedno z najbardziej poruszających doświadczeń teatralnych, jakich doznałem w tym roku. Dzięki obsadzeniu Lomanów jako czarnoskórej rodziny, sztuka zyskuje uderzającą aktualność, obnażając warstwy rasizmu. W połączeniu ze znakomitą jazzową i gospelową oprawą muzyczną, staje się uniwersalnym wołaniem o przedefiniowanie kanonów męskości i marzeń.

Ian Bonar, Wendell Pierce, Sope Dirisu, Linda Loman i Natey Jones. Fot. Brinkhoff Mogenburg

Kluczem do sukcesu produkcji jest wybitna, momentami wręcz onieśmielająca kreacja Wendella Pierce’a w roli Willy’ego Lomana. Pierce z ogromną siłą pokazuje kruchość bohatera, płynnie przechodząc od ślepego wyparcia przez agresję, aż po miłość, upór i zagubienie – chwilami niemal fizycznie widać, jak Willy próbuje posklejać pęknięcia w swoim życiu. Choć w pewnych momentach ma się ochotę potrząsnąć każdym członkiem rodziny Lomanów, to dzięki Pierce’owi współczujemy Willy'emu, bo miłość pozostaje jego główną motywacją. Moim zdaniem to najlepsza rola męska tego roku.

Wendell Pierce, Natey Jones, Sope Dirisu. Fot. Brinkhoff Mogenberg

Pierce nie jest na scenie sam. Jako jego żona Linda, Sharon D Clarke po raz kolejny daje popis aktorstwa najwyższej próby. Do końca zachowuje godność jako jedyna postać widząca prawdę, niezdolna jednak powstrzymać powolnego staczania się rodziny ku przepaści. A jej głos – gdy śpiewa pieśń gospel, trudno powstrzymać łzy. To pierwsza produkcja, jaką widziałem, która wzbudziła we mnie autentyczną sympatię do synów Lomana. Sope Dirisu jest znakomity jako Biff – potężny i charyzmatyczny, a jednocześnie skulony pod ciężarem rozczarowania, gdy odkrywa niewierność ojca. Widzimy, jak jego świat się rozpada, a bożyszcze kruszeje w oczach. Natey Jones idealnie oddaje ironię imienia Happy – jego rozwiązłość to tylko maska dla wyparcia i niespełnionych ambicji; wie, że nigdy nie zadowoli ojca. Cały zespół gra świetnie: Trevor Cooper wnosi potrzebny komizm jako sąsiad Charley, a Ian Bonar jest doskonały jako Bernard. Scena, w której Willy błaga swojego znacznie młodszego, białego szefa Howarda (bardzo przekonujący Matthew Seadon-Young) o pracę bliżej domu, staje się kluczowa. W momencie zwolnienia Willy'ego obnażone zostaje uprzejme oblicze rasizmu.

Muzyczność i plastyka tego spektaklu są nadzwyczajne. Sceny retrospekcji są klarowne, stanowiąc krótkie migawki miłości i zaprzeczenia – to punkty zwrotne, które nieuchronnie prowadzą rodzinę do śmierci ich komiwojażera. Oprawa dźwiękowa Carolyn Downing oraz kierownictwo muzyczne Femiego Temowo nadają sztuce tętno, które zachwyca i nie daje o sobie zapomnieć. To najlepsza interpretacja tego dramatu, jaką kiedykolwiek widziałem. Musicie to zobaczyć choćby dla samej kreacji pana Pierce’a – o tej roli będzie się mówiło latami.

REZERWUJ BILETY NA „ŚMIERĆ KOMIWOJAŻERA”

 

 

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS