Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Kenny Morgan, Arcola Theatre ✭✭✭✭✭

Opublikowano

Autor:

pauldavies

Share

Paul Keating (Kenny) i Pierro Niel Mee (Alec). Fot. Idil Sukan Kenny Morgan

The Arcola, Mike Poulton,

23 września 2016

5 Gwiazdek

Zarezerwuj Bilety

Kenny Morgan był kochankiem dramatopisarza Terence'a Rattigana; ich relacja w Londynie lat 40. była pilnie strzeżoną tajemnicą. Kiedy Kenny zakochał się w młodszym aktorze, Alecu Lennoxie, jego życie pogrążyło się w rozpaczy, która doprowadziła go do samobójstwa przez zagazowanie. Legenda głosi, że gdy Rattigan dowiedział się o śmierci dawnego kochanka, przez dwadzieścia minut nie mógł wydusić słowa. Kiedy w końcu przemówił, miał powiedzieć: „Mam już fabułę mojej kolejnej sztuki. Zacznie się od ciała leżącego przed piecykiem gazowym”. Tak powstała sztuka „The Deep Blue Sea” (Głębokie błękitne morze), a postacią na podłodze stała się Hester Collyer. Wstęp Mike'a Poultona do spektaklu zawiera otrzeźwiające statystyki: w 1949 roku, w którym toczy się akcja, około 3000 osób próbowało odebrać sobie życie trującym gazem węglowym. Ci, którzy przeżyli – około 300 osób – musieli liczyć się z procesem i więzieniem, gdyż próba samobójcza była wówczas przestępstwem.

Simon Dutton (Terence Rattigan) i Paul Keating (Kenny). Fot. Idil Sukan

W tym świecie tajemnic, obłudy, nielegalności i powściągliwości żyje Kenny Morgan, a produkcja oddaje te czasy z niemal kryminalistyczną precyzją – poprzez postacie, maniery, scenografię i najwyższej próby aktorstwo, jakiego Londyn nie widział od dawna.  Projekt obskurnej garsoniery autorstwa Roberta Innesa Hopkinsa wręcz „cuchnie porażką”, a pełna wyczucia reżyseria Lucy Bailey cierpliwie zdziera fasadę uprzejmości i dobrych manier, by odsłonić kryjące się pod nimi spustoszenie. Paul Keating w roli Kenny'ego Morgana jest wybitny; tworzy przejmujący portret człowieka w głębokiej rozpaczy, a jednocześnie silnego w postanowieniu, by nie wracać do roli „wstydliwego” sekretu Rattigana – życia w osobnym apartamencie, na koszt kochanka, bez krzty własnej godności. Simon Dutton jako Rattigan daje fenomenalny, niuansowany popis gry aktorskiej jako człowiek uwięziony przez swój sukces, orientację seksualną i bezlitosne spojrzenie opinii publicznej (a zwłaszcza swojej matki).  Rattigan mówi: „Publiczne »ja« jest płatnikiem tego prywatnego”, a my obserwujemy jego podwójne życie – nieskazitelne maniery i skromność skontrastowane z pełnymi tęsknoty spojrzeniami na Kenny'ego, które obnażają głębię jego uczucia.

To zespół fantastycznych kreacji aktorskich.  Pierro Neil-Mee jako lekkomyślny Alec ma najtrudniejsze zadanie – musi zagrać gburowatego, samolubnego i nieczułego biseksualnego pijaka, a mimo to udaje mu się pokazać presję społeczną, która czyni go nieszczęśliwym i popycha do atakowania Kenny'ego. Scena otwierająca to wspaniały hołd dla początku „The Deep Blue Sea”, z doskonałą Marleną Sidaway w roli gospodyni, pani Simpson, która wygłasza opinie niczym prawdy objawione i podsumowuje sytuację ganiącymi ripostami. Równoważy ją piękna rola Matthew Bulgo jako życzliwego sąsiada Dafydda Lloyda – to ta empatyczna twarz społeczeństwa, stojąca w opozycji do potępiających wyroków pani Simpson.  George Irving jako pozbawiony prawa wykonywania zawodu lekarz Ritter jest znakomity – nasyca postać ironicznym humorem i cichą furią wobec próby samobójczej Kenny'ego, pamiętając o swoich żydowskich braciach, którzy podczas wojny nie mieli wyboru między życiem a śmiercią. Lowenna Melrose wyciska wszystko, co możliwe, ze swojej epizodycznej roli Normy, ripostując egoistyczne zaprzeczenia Aleca bolesną prawdą.

Simon Dutton (Terence Rattigan) i Paul Keating (Kenny). Fot. Idil Sukan

Piękna sztuka Mike'a Poultona może być tym, co Rattigan naprawdę chciał napisać – oddanie tym postaciom głosu to poruszający manifest. Przez cały spektakl przewijają się komentarze na temat aktorów, teatralności i odgrywania ról, co genialnie podkreśla motyw prowadzenia podwójnego życia. Wszyscy pytają Kenny'ego, czy czegoś mu potrzeba, choć ta jedna rzecz, której naprawdę potrzebuje – możliwość życia otwarcie i w pełni – jest tym, czego mu się odmawia. Jego druga, tym razem udana próba samobójcza kończy przedstawienie i sprawia wrażenie nieuchronnej. To nieco ironiczne, że w dobie castingu idącego w poprzek płci, wieku czy pochodzenia, w czasach multimedialnych eksperymentów i nieustannego poszukiwania przez teatr „czegoś nowego”, to właśnie solidnie skonstruowany dramat naturalistyczny może okazać się najlepszą nową sztuką 2016 roku. Pozycja obowiązkowa.

W repertuarze do 15 października 2016

ZAREZERWUJ BILETY NA KENNY MORGAN W THE ARCOLA THEATRE

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS