Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

RECENZJA: Abi, Queen’s Theatre Hornchurch ✭✭✭

Opublikowano

Autor:

markludmon

Udostępnij

Mark Ludmon recenzuje sztukę Abi – współczesną odpowiedź Atihy Sen Gupty na Abigail's Party, wystawianą obecnie w Queen's Theatre Hornchurch.

Safiyya Ingar jako Abi. Fot.: Mark Sepple Abi

Queen's Theatre Hornchurch, Londyn

Trzy gwiazdki

Zarezerwuj teraz Minęło 41 lat, odkąd Mike Leigh po raz pierwszy przedstawił nam niezapomnianych bohaterów Abigail's Party. Ten dramat telewizyjny, oparty na teatralnym hicie, wciąż cieszy się ogromną popularnością, więc było tylko kwestią czasu, aż ktoś zastanowi się nad dalszymi losami bohaterów. Nowy utwór Atihy Sen Gupty, zatytułowany Abi, nie jest stricte kontynuacją, lecz raczej współczesną „odpowiedzią”, nawiązującą do wielu motywów i postaci pierwowzoru. Autorka bada, co oznacza bycie nastolatką u progu dorosłości w 2018 roku, opierając się na postaci Abisheery – czyli Abi. Dziewczyna jest wnuczką 15-letniej Abigail, której domowa impreza zmusiła matkę, Sue, do szukania schronienia u sąsiadów, Beverly i Laurence'a.

Abi powstało na zamówienie Derby Theatre jako spektakl towarzyszący nowej produkcji Abigail's Party w reżyserii Douglasa Rintoula w Queen's Theatre Hornchurch pod Londynem – niedaleko Romford, na pograniczu Hrabstwa Essex, gdzie toczy się akcja oryginału. Sztuka jest częścią cyklu Retold teatru Derby – serii monodramów kobiecych, będących dialogiem z klasycznymi dziełami z kobiecej perspektywy. W 2018 roku Abi to pewna siebie 15-latka o mieszanym pochodzeniu, która nie może się doczekać domówki u babci. Kultowe koreczki z serem i ananasem Beverly zastąpiły chipsy Pringles o smaku serowo-cebulowym, a w salonie stanęła nowoczesna, jaskrawoczerwona sofa, jednak sceneria to wciąż w dużej mierze ten sam pokój z lat 70., zaprojektowany przez Lee Newby'ego na potrzeby inscenizacji Rintoula. Nie jest jasne, czy Abigail wprowadziła się do dawnego domu Beverly i Laurence'a, czy może to po prostu jej własne mieszkanie w Romford, ale widać wyraźnie, że 56-letnia dziś Abigail – aktualnie przykuta do szpitalnego łóżka – wciąż żyje echem lat siedemdziesiątych i swojej młodości.

Safiyya Ingar jako Abi. Fot.: Mark Sepple

Podobnie jak Beverly, młoda Abi uwielbia tańczyć, choć dyskotekowe hity sprzed dekad ustąpiły miejsca Rihannie i Bruno Marsowi. Tak jak Abigail's Party skupiało się na roli kobiet i mężczyzn w dobie emancypacji i przemian społecznych, tak nowa sztuka Sen Gupty przygląda się randkowaniu w erze cyfrowej – na Instagramie i WhatsAppie, gdzie relacje buduje się online, zanim jeszcze dojdzie do spotkania „w realu”. Domówka jest dla Abi okazją, by wreszcie spotkać twarzą w twarz tajemniczego starszego mężczyznę o imieniu Luke, z którym „randkowała” w sieci. W ten sposób autorka nawiązuje do analizy męskości obecnej u Leigh. Obok tych nawiązań do sztuki z 1977 roku, Sen Gupta skupia się także na skomplikowanych więziach między matkami a córkami oraz na doświadczeniu dorastania jako dziewczyna z mniejszości etnicznej we współczesnej Wielkiej Brytanii.

Siła tego 60-minutowego monodramu to w dużej mierze zasługa energetycznej i często zabawnej kreacji Safiyyi Ingar. Pod kierownictwem Sarah Brigham, dyrektor artystycznej Derby Theatre, aktorka tworzy postać znacznie bardziej dającą się lubić niż większość bohaterów ze świata Mike’a Leigh. Od dziecięcej żywiołowości po głębsze refleksje – Ingar wciągająco portretuje dziewczynę mierzącą się z wyzwaniami dorastania w czasach nowych szans i nowych zagrożeń. Choć nad Abi i jej rodziną unosi się cień przeszłości i wydarzeń z pewnej soboty w kwietniu 1977 roku, to spuścizna ta okazuje się ostatecznie pozytywną siłą dzięki inspirującym, niezależnym wzorcom kobiecym, takim jak Abigail. Abi może i nie posiada tej specyficznej subtelności pióra Leigh, brakuje tu też Demisa Roussosa, curry z sardynek i koreczków, ale dla fanów Abigail's Party jest to pozycja obowiązkowa, która rzuca nowe światło na oryginał.

Spektakl można oglądać do 22 września 2018 w Queen's Theatre Hornchurch, a następnie w Derby Theatre od 29 września do 20 października 2018.

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS