Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

Od 1999 roku

Wiarygodne wiadomości i recenzje

26

lata

To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

Oficjalne bilety

Wybierz miejsca

  • Od 1999 roku

    Wiarygodne wiadomości i recenzje

  • 26

    lata

    To, co najlepsze w brytyjskim teatrze

  • Oficjalne bilety

  • Wybierz miejsca

Droga Audry McDonald do „Lady Day” w Londynie

Opublikowano

Autor:

markludmon

Share

Mark Ludmon rozmawia z Audrą McDonald o jej „długiej drodze” do zagrania na scenie Billie Holiday

Zakochałem się w głosie Audry McDonald, gdy po raz pierwszy zobaczyłem ją na żywo podczas sezonu Divas at the Donmar w 1999 roku. Łącząc krystaliczne brzmienie sopranu z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, była już wówczas trzykrotną laureatką Tony za Carousel, Ragtime i Master Class, a później wystąpiła w kolejnych musicalach i ambitnych dramatach, m.in. w Raisin in the Sun, które przyniosło jej następną statuetkę Tony. Mimo olśniewającej kariery na amerykańskiej scenie i ekranie oraz kilku świetnie sprzedających się albumów solowych, zaskakująco nigdy nie zagrała w musicalu na londyńskim West Endzie. Wkrótce ma się to zmienić: na scenie Wyndham’s Theatre wcieli się w Billie Holliday w przeniesionej z Broadwayu, głośnej produkcji z 2014 roku, Lady Day at Emerson’s Bar & Grill. Spektakl odtwarza występ wielkiej gwiazdy jazzu w barze w Filadelfii w 1959 roku — jeden z ostatnich w życiu Holiday; zaledwie cztery miesiące później artystka zmarła przedwcześnie.

Co więcej, brytyjska premiera tego nagrodzonego Tony przedstawienia mogła w ogóle nie dojść do skutku. Pierwotnie planowano otwarcie w Wyndham’s na czerwiec ubiegłego roku, dopóki Audra nie odkryła, że niespodziewanie sama spodziewa się dziecka. „Byłam dość zaskoczona, że jestem w ciąży w wieku 46 lat” — wspomina. „To nie do końca tak wyobrażałam sobie to lato. Planowałam zagrać Lady Day, a w wolne dni wyskakiwać do Paryża, ale zamiast tego urodziłam dziecko.” Ona i jej mąż, aktor Will Swenson, powitali w październiku na świecie Sally James McDonald Swenson. „Teraz w wolne dni od West Endu będę uciekać do Paryża z dzieckiem i mężem.”

Ale — jak ujawnia Audra — niemal nie powstał też sam spektakl. Kiedy powiedziała swojemu przyjacielowi Lonny’emu Price’owi, reżyserowi przedstawienia, że nie czuje się odpowiednia do tej roli, odmówiła. „Powiedziałam ‘nie’, bo to Billie Holiday i wszyscy wiemy, jak bardzo brzmię jak Billie Holiday” — wspomina, przywołując swoją rozmowę z nim. „W ogóle nie brzmię jak Billie Holiday — jestem sopranem — i nie sądzę, żebym dała radę. To monodram, przez prawie półtorej godziny na scenie jest tylko ona, i myślę, że nie potrafię tego unieść.”

Lonny przekonał ją jednak, by nad tym popracowała — a wsparcia udzielił producent Jeffrey Richards, który wcześniej współpracował z Audrą przy innym broadwayowskim hicie, Porgy & Bess. „Dał nam przestrzeń, by przez blisko półtora roku spotykać się w malutkich salach prób, po prostu szukać i sprawdzać, czy jestem w stanie to zrobić” — mówi Audra. „Pod koniec tego półtora roku zrobiłam czytanie dla Jeffreya, kilku jego przyjaciół i innych potencjalnych producentów i gdy tylko zeszłam ze sceny, pomyślałam: ‘No i po wszystkim. Koniec. Z tego nic nie będzie’. A potem Jeffrey wszedł za kulisy i powiedział: ‘Bierzemy to’.”

Napisana przez Laniego Robertsona produkcja otworzyła się w Circle in the Square w Nowym Jorku w kwietniu 2014 roku i spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem krytyków. Jednak — jak podkreśla Audra — dojście do tego momentu było „bardzo długą drogą”. Wspomina „ogrom badań i mnóstwo czasu spędzonego przy każdym nagraniu — nie tylko tych, na których śpiewa, ale też nagraniach, na których mówi, nagraniach z prób — oraz rozmowy ze wszystkimi, których tylko mogłam, a którzy ją znali i jeszcze żyli”. Zadzwoniła nawet do Mayi Angelou, która zmarła później w maju 2014 roku, ponieważ w ostatnich dwóch latach życia zaprzyjaźniła się z Billie Holiday. „Rozmawiałam więc z każdym: powiedzcie mi, co o niej wiecie, jaka była jej istota — żebym mogła stworzyć coś, co będzie brzmiało prawdziwie.”

To doprowadziło Audrę do zmierzenia się z wieloma aspektami trudnego życia Billie Holiday — od burzliwego dzieciństwa w latach 20. po późniejsze zmagania z alkoholem i narkotykami, które przyczyniły się do jej śmierci w lipcu 1959 roku, gdy miała zaledwie 44 lata. „Myślę, że dlatego zajęło to półtora roku — nie tylko po to, by zrozumieć, kim była, ale też by oswajać ją kawałek po kawałku, bo to było życie o ogromnym ciężarze. Była niezwykłą kobietą. W finale, dla mnie — choć granie tej roli wieczór w wieczór jest trudne — zawsze mówię sobie: ‘Ona musiała to przeżyć przez 44 bardzo burzliwe lata, ja dam radę przez godzinę i 45 minut’.”

Lady Day at Emerson’s Bar & Grill grane jest tylko przez 12 tygodni — od 17 czerwca do 9 września 2017 roku — w Wyndham’s Theatre w Londynie.

KUP BILETY NA LADY DAY AT EMERSON'S BAR AND GRILL

Udostępnij artykuł:

Udostępnij artykuł:

Najlepsze wieści z brytyjskich teatrów prosto do Twojej skrzynki – zapisz się na nasz newsletter

Zyskaj pierwszeństwo w zakupie najlepszych biletów, dostęp do ofert specjalnych i najświeższe wieści prosto z West Endu.

Możesz wypisać się w dowolnym momencie. Polityka prywatności

OBSERWUJ NAS